Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć mówi w moim imieniu

Cykl: Joe Alex (tom 2) | Seria: Klasyka Kryminału
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,69 (1008 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
51
8
145
7
374
6
227
5
131
4
24
3
21
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324590186
liczba stron
152
słowa kluczowe
literatura polska, kryminał
język
polski
dodała
Dorota_1988

Inne wydania

Czego można spodziewać się, idąc do teatru na sztukę Ionesco? Na pewno nie tego, że po opuszczeniu kurtyny aktor grający główną rolę zostanie znaleziony martwy w swojej garderobie. Nie najlepsza reputacja ofiary budzi wiele podejrzeń, a zeznania świadków wskazują, że nikt z obecnych w teatrze nie mógł popełnić tego morderstwa. Śledztwo utyka w martwym punkcie... Czy Joe Alex zdoła odkryć, kto...

Czego można spodziewać się, idąc do teatru na sztukę Ionesco? Na pewno nie tego, że po opuszczeniu kurtyny aktor grający główną rolę zostanie znaleziony martwy w swojej garderobie. Nie najlepsza reputacja ofiary budzi wiele podejrzeń, a zeznania świadków wskazują, że nikt z obecnych w teatrze nie mógł popełnić tego morderstwa. Śledztwo utyka w martwym punkcie... Czy Joe Alex zdoła odkryć, kto odegrał główną rolę w tym spektaklu zbrodni?

 

źródło opisu: http://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

źródło okładki: http://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1034
Immortalon | 2014-03-18
Przeczytana: 25 lutego 2013

Życie aktora teatralnego często samo w sobie przypomina sztuki, w których ten niejednokrotnie się udziela. Bywają chwile radości i szczęścia, bywają dramaty i chwile zwątpienia, pojawia się żal i rezygnacja. Żaden jednak aktor, który na deskach teatru stara się dać widzom cząstkę siebie, nie chciałby zakończyć życia w ten najbardziej spektakularny, przynoszący pośmiertny rozgłos sposób, jakim jest śmierć z rąk mordercy.
Czyż Fortuna nie jest jednak przebiegła w swych zamiarach? Czyż Los nie lubi nam przypominać, jak marne jest nasze życie? Właśnie taki, fatalny i tragiczny finał spotkał wziętego aktora Stefana Vincy, który swój "ostatni akt" rozegrał we własnej, teatralnej garderobie. Jako zimny trup.
Cofnijmy się jednak w czasie o dobrych kilka godzin, gdy wspomniany nieboszczyk cieszył się jeszcze z posiadania wszystkich sił witalnych.

Trwa właśnie spektakl "Krzesła" Eugene Ionesco, na którym zjawiają się między innymi Joe Alex oraz Ben Parker. Wystawienie sztuki przynosi końcowy aplauz publiczności, jako że aktorzy spisali się w niej na medal. W tamtej chwili nikt jeszcze nie może nawet przypuszczać, że główna gwiazda teatralnej sceny jaką był wspomniany Stefan Vincy, w kilka godzin po końcowym ukłonie przed zgromadzonymi na sali widzami, zostanie znaleziony martwy w swojej garderobie. Ktoś zamordował biednego Stefana przy użyciu bardzo charakterystycznego sztyletu, zaś miejsce i czas zabójstwa zdają się wręcz wołać, iż zbrodni dokonać musiał ktoś z najbliższego otoczenia aktora. Z pozoru beznadziejnie wyglądająca sprawa, w której każdy podejrzany wydaje się mieć niepodważalne alibi, od początku nie podoba się dwójce znanych nam detektywów. Joe, wraz z Benem, postanawiają bez zbędnej zwłoki zająć się tą sprawą ("zwłoki" heh, a to dobre).

Książka Śmierć mówi w moim imieniu była moim drugim spotkaniem z twórczością Macieja Słomczyńskiego, przeczytaną tuż po lekturze Cichej jak ostatnie tchnienie. Nie obeszło się więc bez porównania obu powieści. Recenzowana tutaj książka ma bardzo podobny charakter, do wyżej wspomnianej. Na pierwszy rzut daje się wyczuć charakterystyczny styl pisania przywodzący na myśl twórczość Agathy Christie. Systematyczne, metodologiczne wyjaśnianie sprawy krok po kroku pozwala czytelnikowi zgłębić cały obraz tejże kryminalnej sprawy. Sposób prowadzenia śledztwa przez Alexa udowadnia nam, że każdy, nawet najdrobniejszy szczegół, który na pozór wydaje się być nieistotny, może nakierować nas na właściwe tory. Klimat tej książki może się naprawdę podobać - mimo całej kryminalnej otoczki fabuła prowadzona jest w lekki i przyjazny czytelnikowi sposób, a jej długość, zamykająca się w nieco ponad stu pięćdziesięciu stronach, pozwala nam zaznajomić się z całą opisaną w niej historią w jeden wieczór.

Mimo, iż uważam, że Śmierć mówi w moim imieniu nie jest jakimś wybitnym dziełem, z pewnością nie można książce tej odmówić przyjemności z czytania. Jest to naprawdę dobry kryminał z interesującą fabułą i ciekawymi sylwetkami bohaterów. Każdy fan tegoż gatunku, a zwłaszcza polskiej literatury kryminalnej, powinien ją przeczytać.

http://sniacy-za-dnia.blogspot.com/2014/03/joe-alex-smierc-mowi-w-moim-imieniu.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewą ręką przez prawe ramię

Całą opowieść otwiera niezrozumiałe dla widza zdarzenie, a dalszy ciąg pokazuje nie tylko jego przyczyny i skutki, ale również brak porozumienia i osa...

zgłoś błąd zgłoś błąd