Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 663 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Rodzina Borgiów

Rodzina Borgiów

Autor:
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Family
wydawnictwo
Albatros – Andrzej Kuryłowicz
data wydania
ISBN
9788376591247
liczba stron
448
kategoria
historyczna
język
polski
typ
papier
dodała
Dorota_1988
7.11 (2466 ocen i 188 opinii)

Opis książki

Ostatnia, pośmiertnie wydana powieść wybitnego amerykańskiego pisarza. Barwny fresk historyczny osadzony w realiach Włoch przełomu XV i XVI wieku, ukazuje rodzinę Borgiów, władającą wówczas Rzymem, jako pierwszą włoską mafię, duchowych przodków klanu Corleonów, unieśmiertelnionego w Ojcu Chrzestnym. Centralną postacią powieści jest kardynał Rodrigo Borgia, w 1492 roku wybrany na papieża Aleksandra...

Ostatnia, pośmiertnie wydana powieść wybitnego amerykańskiego pisarza. Barwny fresk historyczny osadzony w realiach Włoch przełomu XV i XVI wieku, ukazuje rodzinę Borgiów, władającą wówczas Rzymem, jako pierwszą włoską mafię, duchowych przodków klanu Corleonów, unieśmiertelnionego w Ojcu Chrzestnym.
Centralną postacią powieści jest kardynał Rodrigo Borgia, w 1492 roku wybrany na papieża Aleksandra VI. Człowiek opętany żądzą bogactwa i władzy, bez skrupułów eliminujący rywali i wrogów, choć niepozbawiony pewnej szlachetności – ale jest ale jest to szlachetność Vita Corleone. Obok Rodriga widzimy jego dzieci: Juana i Jofre, Cezara i Lukrecje. Każde z nich jest dla papieża źródłem wielkich kłopotów, ale i obiektem szczerej miłości.

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 131
ChicaDeAyer | 2013-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 października 2013

Po fenomenalnym "Ojcu Chrzestnym", zawiesiłam poprzeczkę Puzo dość wysoko. I niestety ta powieść się nie obroniła, a szkoda.

Gdzie się podział cały kunszt autora, dzięki któremu lektura dziejów rodziny Corleone była najczystszą czytelniczą przyjemnością? Takie pytanie stale kołatało się w mojej głowie. Bo znacznie odstaje poziomem od najsłynniejszej powieści Mario Puzo. Jest niechlujna, troszkę niespójna, zdarzają się powtórzenia, sama akcja pozbawiona ciągłości i pełna przerywników. Jednak nie jest fatalnie, jakby się mogło zdawać po tej mojej fali żalu. Sama historia wciągająca, sylwetki bohaterów są dość wyraziste - czyli podstawy dobre, a nawet bardzo dobre. Szkoda, że styl kładzie się cieniem na całokształcie.

Zepsuć nie zepsuł, ale ja i tak jestem troszkę rozczarowana. Spodziewałam się więcej.

książek: 127
Bykovsky | 2013-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lutego 2013

„Rodzina Borgiów” jest powieścią dobrze napisaną. Pierwsze co rzuca się w oczy, to doskonale wykreowani bohaterowie. Autor dokładnie opisuje zarówno ich cechy zewnętrzne jak i charakter, dzięki czemu łatwo można sobie wyobrazić i dopasować wszystko do otaczającego świata. Prawdziwe oblicze kilku z nich poznamy dopiero pod koniec powieści, co również jest ciekawe. Pojawiają się krótkie epizody postaci takich jak Leonardo da Vinci czy Niccolò Machiavelli.

Odpowiednio został ukazany klimat renesansowej Italii, można było wybrać się tam, oczywiście poza Rzymem i Watykanem, do Florencji, Toskanii, Neapolu czy Wenecji. Autor świetnie opisał kulturę i obyczaje ludzi renesansu. Spisek, zdrada, śmierć - występują tu dość powszechnie.

Charakter bohaterów, fabuła, grzechy rodziny Borgiów, jak wiadomo były wymysłem wyobraźni autora, lecz niebezpodstawnie oparte na faktach historycznych.
Minusem było występowanie zbyt wielu bohaterów historycznych, tym bardziej często pochodzących z jednego rodu...

książek: 1519
Isadora | 2011-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2011

Podobno rodzina Borgiów jest uważana przez niektórych za pierwszą włoską mafię ; no cóż,moim zdaniem nie była pierwszą,ale z całą pewnością najbardziej spektakularną i działającą z największym rozmachem.
Jeżeli Rodrigo Borgię,czyli papieża Aleksandra VI uznamy za ojca chrzestnego rodu,to jego ukochane dzieci - Cezara,Juana,Jofre i Lukrecję możemy ustawić na samym szczycie tej mafijnej hierarchii ; w jej skład wchodziło także wielu bliższych i dalszych krewnych oraz powinowatych,a także ludzie nie spokrewnieni z Borgiami,ale bezwzględnie wobec nich lojalni.
Skąd ta nagonka na rodzinę Borgiów? To oczywiste,że szokowali i szokują trybem życia,jakie wiedli ; rozpustny papież utrzymujący kochanki,obdarzający swoje dzieci najróżniejszymi przywilejami i bogactwami ze skarbca Kościoła,który dla utrzymania i zdobywania władzy nie cofał się przed najbardziej nawet haniebnym czynem w myśl zasady "cel uświęca środki" ; Cezar - najpierw z woli ojca kardynał,później dowódca papieskiej armii,okrutny...

książek: 608
Kanclerz | 2013-07-23
Przeczytana: 22 lipca 2013

Genialnie napisane dzieje pierwszej mafii w historii Włoch. Pierwszej i chyba najtrwalszej, bo uznawanej za wciąż obecną, choć już odrobinę subtelniejszą w swych poczynaniach.

Dzieje Wielkiego Ojca i jego trójki nieślubnych dzieci, które właściwie poza ich zgodą, zostały osadzone w wielkich trybach szaleńczej machiny władzy. Świat wojennych sojuszy, ich ostentacyjnego łamania, układów i układzików oraz wciąż negocjowanych rodowych mariaży.

Początkowo cały ten światek wydaje się interesującą grą polityczną o bardzo elastycznych regułach, jednak z czasem rodzinę Borgiów zaczyna ogarniać szaleństwo. Wciąż nowe intrygi zapętlają się, a droga na szczyt spływa coraz szerszym strumieniem krwi. Układ polityczny Europy zaczyna się chwiać niczym olbrzym na glinianych nogach, a szalony Papież nie bierze pod uwagę żadnych argumentów.

Osobiście jestem pełni podziwu dla M. Puzo za kunszt, aczkolwiek ze względu na moje osobiste uprzedzenia klerykalne nie byłam w stanie ocenić książki na 9/10. Może...

książek: 620
Sylwia | 2012-02-19
Przeczytana: 17 lutego 2012

BÓG PRZEKUPIONY

Wiara.
Niesamowite, że człowiek może być najpodlejszym bydlakiem, pozując na dobrą duszę. W dodatku pozując niebywale przekonująco! Na tyle, że przekonał nawet sam siebie i jeszcze w to uwierzył...

Grzech. Freud. Dom.
Mario Puzo ponaginał nieco historię. Ale czy to grzech? Położył fundament, żeby wszystko trzymało się zwarcie i solidnie, a potem puścił wodze fantazji. Ściany powstały z niedomówień i plotek rozsiewanych przez wiele lat na tle historycznym. Na dach złożyły się mroczne wizje pisarza, które Freud zdefiniowałby jako sublimację popędów, a całe dzieło uznał za objaw nerwicy, który znalazł swe ujście w postaci sztuki, której świat nie odrzuci. Podłogę wyłożył Mario Puzo ze skandali, ażeby czytelnika poruszyć nieco bardziej i żeby jego umysł i przyzwyczajenia moralne przeżyły ostry aerobik. Na okna zużył natomiast całe mnóstwo „smaczków” dzięki którym możemy spoglądać do wewnątrz i podglądać jego mieszkańców. Całość jest natomiast wykonana z niepozornych, na p...

książek: 882
dociekliwy_kotek | 2013-03-15
Przeczytana: marzec 2013

Tak mi się wydaje, że rzymska mądrość nakazująca mówić o umarłych dobrze albo wcale powinna być bezwzględnie przestrzegana wobec wszystkich obarczonych opieką nad spuścizną literacką popularnych pisarzy. Czytając posłowie nadziobane przez połowicę autora można odnieść wrażenie, że ten w ostatniej rozmowie obarczył ją dziejową misją skończenia powieści o Borgiach, a pani, świadoma powagi sytuacji, bezzwłocznie przystąpiła do dzieła, za co czeka ją wieczysta chwała na powieściowym parnasie.
Tymczasem każdy kolejny rozdział średnio rozgarniętemu czytelnikowi przynosi całkiem zasadne pytanie czy przypadkiem Mario Puzo nie zostawił planu ramowego powieści, dwóch stron maszynopisu i garści notatek na barowych serwetkach, bo nie wierzę, że w pełni świadom i całkowicie poczytalny taką szmirę firmowałby swoim nazwiskiem. No a wiadomo, że umarli bronić się nie mogą.
Książka jest cieniutka. Potęga Borgiów nie trwała długo. W porządku. Ale mimo wszystko jeśli ktoś upiera się, żeby w charakterze...

książek: 1089
Gosia | 2013-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 08 kwietnia 2013

Uwielbiam książki historyczne napisane tak, że nie można się przy nich nudzić i ta jest zdecydowanie jedną z nich. Historia toczy się gładko, a przy okazji przemycone jest wiele ciekawostek historycznych.

książek: 0
konto_usuniete | 2012-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ta książka jest dobra, ale problem polega na tym, że Puzo nie pisał dobrych książek, on pisał książki genialne. Dlatego mogę powiedzieć, że jest to zdecydowanie najsłabsza pozycja autora z tych, które czytałem. Nie należy się temu dziwić, bo książka została wydana dopiero po śmierci pisarza. Widać, że całość jest niedopracowana od strony stylistycznej i językowej. Sprawia wrażenie konspektu, który miał być jeszcze rozwinięty i doszlifowany, ale niestety nie starczyło już na to czasu. Książka broni się za to pod względem fabularnym. Puzo miał naprawdę świetny pomysł, ale nie zdołał dopracować formy. Wielka szkoda, bo historia opowiedziana w „Rodzinie Borgiów” ma w sobie duży potencjał.

książek: 1538
Lady_B | 2010-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Świetnie napisana powieść, dotycząca historii wspomnianej w tytule rodziny Borgiów- Rodrigo de Borgia znanego powszechniej jako papieża Aleksandra VI i jego (nieślubnych oczywiście) dzieci. Fikcja literacka pomieszana jest tutaj z faktami historycznymi. Autor rozwija w sposób niezwykle ciekawy wszelkie domysły krążące na temat tej wpływowej rodziny. Nie brak tu aspektów dość szokujących, jak chociażby opis domniemanego namiętnego, kazirodczego romansu rodzeństwa Lukrecji i Cezara- dzieci Aleksandra VI. Powieść ukazuje przede wszystkim bardzo wyraźnie bezwzględność i okrucieństwo, jakie panowały w świecie elit społecznych. Przedstawia sposoby, do jakich uciekali się ludzie by utrzymać swój ród na szczycie.
Doskonały język, a także bardzo wciągająca fabuła powodują, że książkę czyta się naprawdę dobrze.

książek: 292
Chmurka | 2013-10-26
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 23 października 2013

Ten post, tak naprawdę nie jest łatwym do napisania postem. Naprawdę ciężko ubrać w słowa to co się działo po przeczytaniu takiej lektury, jaką jest Rodzina Borgiów. Oczywiście nie zrozumcie mnie źle, bo przez TAKĄ, mam na myśli wyjątkową i wzbudzającą wiele emocji powieścią, a nie ambitnym i zmuszającym do myślenia arcydziełem, chociaż jeszcze w przedostatnim przypadku mogłabym polemizować, gdyż ja podczas tej lektury wiele myślałam na temat religii nie tylko w tamtych czasach, ale i w obecnych. Oczywiście, wiem że autor starał się nie tylko przedstawić wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości, ale i też wprowadził trochę fikcji literackiej, która nadała całości ciekawej i spójnej historii. Uważam, jednak że to co wyprawiał sam papież Aleksander mogło dziać się naprawdę i właśnie wtedy tak się działo. Ta książka pokazała mi (podobnie jak obecne wydarzenia) jednak, jak łatwo i szybko moja wiara w Kościół może zostać zachwiana.


Autor powieści, Mario Puzo był przekonany, że rodzin...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Samuel P. Huntington
    87. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Łubieński
    76. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Stuhr
    67. rocznica
    urodzin
    Aktorstwo to nic innego jak umiejętność zapamiętywania w sobie pewnych stanów nerwowych i odtwarzania ich na zawołanie.
  • Ryszard Henryk Kordek
    93. rocznica
    urodzin
  • Alexandra Adornetto
    22. rocznica
    urodzin
    Niektórzy mówią, że i tak nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy - to miłość wybiera nas. Zdarza się i tak, że oddajemy serce komuś, kto jest zupełnym zaprzeczeniem tego, czego - jak nam się wydawało - szukaliśmy w drugim człowieku.
  • Jesper Juul
    66. rocznica
    urodzin
    Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, którzy w swoich rodzinach byli numerem jeden. Rodzice, którzy w ten sposób hodują dzieci, oddają im niedźwiedzią przysługę, bo one później nie potrafią zaakceptować, że życie może sprawiać ból, że człowiek może być rozczarowany i zły. Są jak pianiści, którzy w fortepianie akceptują tylko białe klawisze. To straszna sytuacja, która czyni z dzieci uczuciowe kaleki. Wielu dorosłych, którzy wychowywali się w takich rodzinach, sądzi, że powinni się rozwieść, gdy tylko w małżeństwie pojawią się pierwsze konflikty.
  • Philip Carlo
    65. rocznica
    urodzin
  • Thor Heyerdahl
    12. rocznica
    śmierci
    Nie widzę niczego, co byśmy mogli otrzymać od nich w zamian. (...) Jednakże - powiedział nagle donośnie szef, z ironicznym błyskiem w oku - odwaga i przedsiębiorczość mają również swoją wartość. Pułkowniku Lewis, niech pan im da to wyposażenie!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd