Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zamek Lorda Valentine'a

Tłumaczenie: Helena Michalska
Cykl: Kroniki Majipooru (tom 1)
Wydawnictwo: Solaris
6,86 (126 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
22
7
47
6
24
5
13
4
2
3
2
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lord Valentine's Castle
data wydania
ISBN
9788375900170
liczba stron
600
język
polski
dodał
Marcin

Inne wydania

Planeta Majipoor to świat olbrzymich rozmiarów, ale niezwykle przyjazny dla zamieszkujących je istot. Przed tysiącami lat przybyli nań ludzie, a za nimi inne rasy Galaktyki, by stworzyć na Majipoor cywilizację współpracujących ze sobą ras. Nie obyło się jednak bez rozlewu krwi - ludzie, osiedlając się na Majipoor, musieli stoczyć krwawą wojnę z tubylczą rasą Metamorfów, dziwnych istot...

Planeta Majipoor to świat olbrzymich rozmiarów, ale niezwykle przyjazny dla zamieszkujących je istot. Przed tysiącami lat przybyli nań ludzie, a za nimi inne rasy Galaktyki, by stworzyć na Majipoor cywilizację współpracujących ze sobą ras. Nie obyło się jednak bez rozlewu krwi - ludzie, osiedlając się na Majipoor, musieli stoczyć krwawą wojnę z tubylczą rasą Metamorfów, dziwnych istot potrafiących zmieniać kształt swego ciała. Rasy Majipooru stworzyły też znakomicie prosperujący podział władzy na urzędy Koronala i Pontifexa oraz instytucje religijne i wymiaru sprawiedliwości. Majipoor to jednocześnie kraina technologii i magii, jako że niektóre z zamieszkujących je ras posiadają umiejętności pozazmysłowe.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Solaris, 2008

źródło okładki: www.wydawnictwosolaris.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (338)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1406
Shila | 2015-04-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Niesamowite rośliny, nieziemskie istoty i oryginalność. Książka jest wspaniała.

książek: 543
Owca zKsiążką | 2013-08-31
Przeczytana: 2013 rok

Urzeczona niesamowitym uniwersum pełnym dziwnych miast, istot i roślin, które stworzone w głowie Roberta Silverberga, stały się scenerią dla toczących się wydarzeń, patrzyłam jak młody człowiek nieświadomy swej przeszłości i niezbyt troszczący się o przyszłość, nieuchronnie zmierza w stronę poznania swego losu. Choć prawdę powiedziawszy to los uparcie machał mu rękoma przed twarzą (bijąc przy tym nogą w wielki gong...) i nie potrafił zrozumieć, że ktoś być może nie chce stawać się tym, kim ten chciałby go uczynić. Rozdarty Valentine w końcu zaczyna słuchać wszechobecnych głosów i uznawać to, co ma stać się jego udziałem. Ma jednak wątpliwości, gdyż przyjęcie napisanego dla niego scenariusza wiązać się będzie z nieuchronną zmianą i utratą tego wszystkiego, co uczyniło go takim, jakim był, kim się stał i kogo poznał. Nieodwracalna zmiana. Czy był na to gotowy? (owca-z-ksiazka.blogspot.com)

książek: 1779
Silaqui | 2014-01-08
Przeczytana: 02 stycznia 2014

Dawno temu, w czasach gdy blogowanie kojarzyło mi się z wynurzeniami nieszczęśliwie zakochanych nastolatek a jedynym źródłem książek była biblioteka, w czasach gdy science fiction zdawało mi się literaturą zbyt trudną dla kobiecego umysłu, w czasach… Krótko mówiąc: dziesięć lat temu przez przypadek w moje ręce trafił drugi tom Kronik Majipooru i pozostawił po sobie bardzo przyjemne wrażenie. Ponieważ cyklu nie znałam, nie wiedziałam o jego roli w rozwoju literatury science fiction, postanowiłam nie szukać pierwszego tomu i o Majipoorze zapomniałam. Aż do początku 2014 roku, kiedy to w ramach wyzwania Eksplorując Nieznane postanowiłam powrócić na tą wielką planetę. Tym razem w prawidłowej kolejności i z odpowiednim nastawieniem. I tak, przez praktycznie jedną noc, przeczytałam "Zamek Lorda Valentine’a"...

Całość dostępna tutaj: http://www.kronikinomady.pl/2014/01/zamek-lorda-valentinea-robert-silverberg.html

książek: 872
Alannada | 2013-01-10
Na półkach: Przeczytane

Zamek Lorda Valentine'a to pierwszy tom cyklu Majipoor Roberta Silverberga. Odkryłam tę powieść gdzieś w czasach zapadłego liceum, gdy ludzie walczyli jeszcze bronią z brązu. Cykl jest znany starym fantastom, ale uznałam, że ci nowsi też mogą się zainteresować (jak wiecie, przypominanie o starej fantastyce jest tym, co Alana lubi najbardziej), tak więc jest -
Zamek Lorda Valentine'a.

Valentine, którego poznajemy na kartach tejże powieści, był zagubionym człowiekiem. Znalazł się w miejscu, na planecie, tylko częściowo znajomej. W wyniku niejasnych zdarzeń nasz bohater bowiem stracił pamięć i wiele rzeczy dopiero do niego wracała. Valentine rozpoczął swą podróż w okolicach jednego z wielkich miast jednego z kontynentów Majipooru, w czasie gdy to tego miejsca przybył jego imiennik, Lord Valentine, Koronal, władca całej planety. Koronal był w trakcie objazdu swego władztwa, zaś Valentine znalazł się w samym środku festynu na jego cześć. Szybko znalazł przyjaciół dzięki swej...

książek: 417
Canditti | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane

Przy tej książce naprawdę można się zrelaksować i wciągnąć do niesamowitego świata Majipooru...Książka pełna przygód i niesamowitości, przerózne rasy istot na jednej planecie, nowa Ziemia, trochę s-fi także. :). To jakby świat od początku stworzony na nowo, coś w stylu Tolkiena czy też świata Harrego Pottera. Bardzo polecam:)

książek: 299
bazylia | 2013-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2013

Główny bohater tej powieści wraz z rozwojem akcji przemierza różne zakątki swojego świata, przeżywa przygody, zawiera przyjaźnie, pokonuje kolejne przeszkody w drodze do celu, poznając przy tym coraz lepiej swój charakter. Rozterki wewnętrzne tytułowego Valentine'a, opis kształtowania się i hartowania jego psychiki, siły woli - stanowią bardzo mocny element tej książki.
Całość czyta się bardzo łatwo i szybko.
Mnogość ras, krajobrazów sprawiają, iż czytelnik z zaciekawieniem zagląda na każdą kolejną kartę powieści.

książek: 130
Faust_Goethe | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 marca 2014

Valentine to fajny gość. Polubiłem go i cały fantastyczny Majipoor.
Niestety, tego w jaki sposób toczy się fabuła, nie można polubić.
Wieje troszkę nudą, a czytelnik zastanawia się jak mogłoby to wyglądać napisane przez kogoś innego.

książek: 192
marta_456 | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam drugi raz niedawno - nadal tak samo dobra. Fabuła trzyma w napięciu, choć można domyślić się, jak to się skończy. Ciekawie opisany świat. Jedyny minus - nadal nie wiem, jak miał wyglądać ten "znak gwiazdy".

książek: 61
PawelM | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2015

Powieść liczy sobie już 35 lat. Niestety, trochę się zestarzała. Pomysły, które mogły być nowe w 1980 roku, dziś są już oklepane, że wymienię choćby uczynienie głównymi bohaterami trupę cyrkowców, w tym przypadku konkretnie: żonglerów. Sama fabuła to też standard fantasy

Więcej:
http://seczytam.blogspot.com/2015/10/robert-silverberg-zamek-lorda-valentinea.html

książek: 3
Wigash | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2016

Bardzo ciekawy świat do poznania, niespotykany i oryginalny. Ciekawy system społeczny i warunki technologiczne. Szczegółowe opisy sprawiają, że fabuła rozwija się powoli ale mamy pełny obraz sytuacji. Troszkę liniowa fabuła. Będę kontynuował tą przygodę :)

zobacz kolejne z 328 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd