Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom w ciemności

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Seria: Biblioteka Babel
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,06 (66 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
14
7
24
6
7
5
3
4
4
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Huset i mørkret
data wydania
ISBN
9788306033007
liczba stron
312
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski
dodała
Dorota_1988

„Dom w ciemności” to książka przez wielu krytyków uznana za jedną z najważniejszych powieści dwudziestego wieku, do tej pory nieprzełożona na polski przede wszystkim ze względów cenzuralnych. W centrum narracji jest dom. Dom wypaczony, bo sprzeczny z ideą domu. Nie jest schronieniem, miejscem ciepłym, bezpiecznym. Przeciwnie, dom ów jest opresyjny. Wielka budowla, pogrążona w mroku, wewnątrz...

„Dom w ciemności” to książka przez wielu krytyków uznana za jedną z najważniejszych powieści dwudziestego wieku, do tej pory nieprzełożona na polski przede wszystkim ze względów cenzuralnych.
W centrum narracji jest dom. Dom wypaczony, bo sprzeczny z ideą domu. Nie jest schronieniem, miejscem ciepłym, bezpiecznym. Przeciwnie, dom ów jest opresyjny.
Wielka budowla, pogrążona w mroku, wewnątrz podzielona na dwie strefy: my i oni.
Z ciemności wyszli ludzie, którzy mają władzę. Wewnątrz domu zbudowali mniejszy, który nazwali Centrum. Stamtąd nadzorują wszystko i wszystkich, tam mieszczą się lochy, w których znikają aresztowani ludzie. Centrum budzi grozę, ludzie starają się trzymać od niego z daleka. Zniewoleni zajmują małe mieszkanka przy bocznych korytarzach. Żyją w nędzy. Zmuszani do pracy, robią, co mogą, by jej uniknąć. Praca dla tamtych hańbi, ale żyć z czegoś trzeba, wielu z nich ma przecież rodziny. Wszystko jest zakazane, przede wszystkim rozmowy i wzajemne kontakty. A mimo to zaczyna narastać opór. Szeptem przekazywane są imiona przywódców, wiadomo, że trwają przygotowania do większej akcji, czasem dochodzi do sabotażu, coraz częściej znika ktoś ze zbuntowanych, zabrany nad ranem przez tamtych…

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2011

źródło okładki: http://www.piw.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 104
Grzegorz Adach | 2012-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2012

"Dom w ciemności" autorstwa Tarjeiego Vesaasa oscyluje wokół podobnej tematyki co "1984" Orwella, co też spowodowało, że nie ukazał się wcześniej w naszym kraju, mimo iż książki tego norweskiego pisarza (jak mnie skrzętnie na końcu książki poinformowała tłumaczka) były w PRL-u względnie popularne.

Napisana w 1945 roku traktuje o świeżo zakończonej wojnie i nie ukrywam, że ten fakt właśnie zainteresował mnie na tyle, by powieść nabyć. Jakoś nigdy specjalnie nie dotarły do mnie żadne relacje z okupowanej (?) Norwegii, choć zardzewiałe informacje z lat szkolnych przypominały, iż sytuacja tam była zgoła inna niż w naszych okolicach.

Jeśli ktoś jednak oczekuje akcji i wystrzałów lub typowej książki historycznej, to jest to zły adres. "Dom…" jest portretem psychologicznym, czy może próbą rozliczenia się z latami okupacji i niemal w całości skupia się na analizie postaci.

Vesaas maluje sylwetki nie tylko typowych bohaterów ruchu oporu, klasycznych herosów, którzy nie zważając na ryzyko, z bronią w ręku wykonują rozkazy “z góry”, lecz także tych zbyt “słabych”, aby kogoś z zimną krwią zlikwidować. Kapłana, który samemu nie wiedząc gdzie znajduje się na moralnej mapie, musi wskazywać drogę innym. Wreszcie rozważa motywacje tych, którzy w obliczu panoszącego się zła nie tylko nie postanawiają przeciwdziałać, ale z nim współpracują.

Wszystko to napisane jest raczej prostym (momentami zbyt prostym for my taste), acz sugestywnym językiem, o którym głębiej na kilku stronach posłowia pisze tłumaczka.

Jedyna rzeczą, która do mnie nie do końca trafia, jest konwencja umiejscowienia akcji – nie w mieście, a w wielkim domu, wypaczonym niedawnymi zdarzeniami, który przestał być już schronieniem, bezpiecznym miejscem dla mieszkańców. Rozumiem jego metaforyczność i teatralność, jednak tu i ówdzie wciąż coś zgrzyta, nie do końca działa i mam wrażenie, iż momentami akcja miałaby nieco więcej sensu, gdyby ją z korytarzy tego domu wyciągnąć.

Mimo wszystko pozycja nietuzinkowa i warta przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Busem przez świat. Australia za 8 dolarów.

Relacja podróży po Australi. Interesujące uzupełnienie vlogów z podróży zamieszczonych na youtube. Pokazująca, że gdy wszystko się wali i gdy wydaje s...

zgłoś błąd zgłoś błąd