Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pomiędzy

Tłumaczenie: Natalia Mętrak-Ruda
Wydawnictwo: Jaguar
6,78 (1027 ocen i 171 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
93
8
157
7
255
6
204
5
102
4
45
3
43
2
20
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hereafter
data wydania
ISBN
978-83-7686-077-0
liczba stron
404
słowa kluczowe
dusza, miłość, wieczność
język
polski
dodała
AnnaJudd

Śmierć nas nie rozłączy… Unosząc się w wodach ciemnej rzeki, Amelia jest świadoma tylko jednego – tego, że nie żyje. Nie wie, kim była przed śmiercią, nie wie, dlaczego i w jaki sposób umarła. Skazana na wieczne dryfowanie w bezczasie, zamknięta w pułapce, Amelia jest tylko szeptem w mroku, cichym, nieszczęśliwym cieniem dziewczyny, którą kiedyś, być może, była. Nagle wszystko się...

Śmierć nas nie rozłączy…

Unosząc się w wodach ciemnej rzeki, Amelia jest świadoma tylko jednego – tego, że nie żyje. Nie wie, kim była przed śmiercią, nie wie, dlaczego i w jaki sposób umarła. Skazana na wieczne dryfowanie w bezczasie, zamknięta w pułapce, Amelia jest tylko szeptem w mroku, cichym, nieszczęśliwym cieniem dziewczyny, którą kiedyś, być może, była.

Nagle wszystko się zmienia.

Jako duch, Amelia nie może pomóc chłopakowi, który tonie w bezdennej rzece. Może tylko życzyć mu szczęścia. A jednak, w krótkiej chwili porozumienia, która nigdy nie powinna nastąpić, dzieje się coś dziwnego i Joshua nie umiera.

Kim jest Amelia? Kto skazał ją na śmierć? Zafascynowany cieniem chłopak angażuje się bez pamięci w dziwny związek, żyjąc nadzieją na to, że któregoś dnia wspólnie z Amelią rozwikła jej zagadkę. Chwile szczęścia są krótkie, przyszłość zaś niemożliwa… Zły duch imieniem Eli chce za wszelką cenę wciągnąć zmarłą dziewczynę z powrotem w otchłań. Tym razem na zawsze.

Premiera: 21 wrzesień 2011

 

źródło opisu: www.paranormalbooks.pl

źródło okładki: www.google.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest być… martwym? Nic nie czuć? Wiedzieć, że się czegoś dotyka, lecz nie mogąc tego naprawdę dotknąć? Pamiętać swoje imię, ale nie znać nazwiska? W dodatku nie idziesz ani do nieba, ani do piekła. Tułasz się po ziemi, nikt cię nie widzi, nikt cię nie słyszy. Czy tak da się żyć, albo raczej być martwym? Na to pytanie, niewątpliwie, nikt z nas nie chce znać odpowiedzi, niestety Amelia mogłaby nam na nie odpowiedzieć. Umarła wiele lat temu, tak przynajmniej się jej wydaje, bo nie potrafi policzyć ile wschodów słońca trwa w tej formie. Jednak pewnego dnia coś się zmienia… Przechadzając się pod mostem High Bridge dostrzega w wodzie tonącego chłopaka. Nie zastanawiając długo wskakuje do rzeki i odkrywa coś dziwnego. W chwili, gdy jego serce znowu zaczyna bić Joshua patrzy na nią tak… jakby ją widział. Nikt nigdy jej nie dostrzegł, aż do tej pory. W dziewczynie zaczyna rodzić się nadzieja, że coś się w końcu zmieni. Przypomina sobie coraz więcej szczegółów ze swojego życia, wychodzi z mgły, w której trwała przez wiele lat. I to wszystko za sprawą jego. Niestety wkrótce się dowie, że jej przeznaczeniem nie będzie trwać przy boku swojej nowej miłości…

Lubię paranormale. Nawet bardzo. Przeczytałam w życiu ich wiele i znam już dość dobrze ten gatunek. Wiem, jakie tematy się w nich często powtarzają, a jakie należą do rzadkości. Dlatego do kolejnych powieści z tego gatunku podchodzę z dużym sceptycyzmem, ale dalej przepadam za takimi historiami. Mają to do siebie, że są niezwykle lekkie i strasznie szybko się je czyta. W przerwach między kolejnymi tomami ciężkiej fantastyki są według mnie niezastąpione. I pomimo tego, że często się na takich pozycjach zawiodłam, to i tak dalej zagłębiam się w nie, bo wiem, że czasem można trafić na naprawdę dobre twory. Tylko trzeba trochę poszukać. Zawsze znajdę kilka takich dzieł, które po prostu muszę przeczytać i nigdy nie wyczerpię zapasów, bo ostatnio tomy o nadprzyrodzonych mocach itp. pojawiają się, jak grzyby po deszczu.

Jedną z takich książek jest właśnie „Pomiędzy” – autorstwa Tary Hudson. Ta powieść chodzi za mną już od dnia jej premiery, jednak do tej pory nie miałam okazji na zapoznanie się z nią, a zresztą później mój entuzjazm, co do niej nieco osłabł. Lecz ostatnio postanowiłam dać jej szansę i chyba pierwszy raz tak bardzo się cieszę, że nie spisałam jej na straty przed przeczytaniem, bo jak się okazało, mimo swojego utartego schematu potrafi niejednokrotnie zachwycić i tak naprawdę dalej jestem pełna podziwu dla talentu pisarskiego autorki, bo pomimo tego, że zabrała się za literaturę raczej z niższej półki, to jej historia porusza dogłębnie. Ciągle nie mogę się nadziwić, że jakiś paranormal tak bardzo mi się spodobał, ponieważ rzadko zachwalam pozycje z tego gatunku. Owszem, lubię je czytać, ale nigdy nie powiedziałabym o nich, że są zachwycające, a w tym przypadku mogę to powiedzieć z pełną świadomością znaczenia tego słowa (serio, sprawdziłam w słowniku).

Można się przeczepić, że „Pomiędzy” jest schematyczne i mało oryginalne i do pewnego stopnia mogę się z tym zgodzić. Bo owszem motyw z dwójką osób z całkowicie różnych światów powiela się dość często, ale bardzo rzadko na zasadzie on żywy, ona martwa, więc nie można mówić o czymś szablonowym, bo autorzy zwykle omijają takie połączenie, bo w pewnych momentach może być dość… kłopotliwe, ponieważ w kluczowych chwilach przychodzą takie problemy, jak: w jaki sposób oni mają się pocałować itp., dlatego w paranormalach (w których w końcu o miłość chodzi) trudno natrafić na taką parkę. Dzięki temu Amelia i Joshua nie są tak sztampowi, jak inni, ale w sumie na kolana też nie powalają. Trochę mnie denerwowało to, że chłopak tak szybko zaakceptował to, kim jest jego wybawczyni, ale z drugiej strony to wszystko było tak strasznie romantyczne, że w sumie ignorowałam wszystkie ich wady i skupiałam się na zaletach sposobu, w jaki zostali wykreowani, bo z tej strony nie mam żadnych uwag do autorki.

Jednak najlepszy w całej książce był klimat. Należy ona do tych historii, które niesamowicie wciągają czytelnika i zachwycają go swoją aurą. Tutaj wszystko jest okryte tajemnicą i tak naprawdę niczego nie możemy być do końca pewni, bo nie wiemy, czy to nie kolejne kłamstwo. Dzięki temu na każdej kolejnej stronie dowiadujemy się nowych informacji. Z biegiem czasu możemy już powiedzieć mniej więcej w przybliżeniu, jak zginęła Amelia i dlaczego, choć to drugie nie zostało nam do końca wytłumaczone. Dlatego właśnie ta pozycja strasznie fascynuje i zachęca do poznania kolejnych części, które (mam nadzieję) zostaną w Polsce wydane. Jest to świetny przykład znakomicie zbudowanego napięcia. Owszem, „Pomiędzy” posiada pewne zasadnicze wady przeszkadzające niekiedy w odbiorze, ale jednak warto się z nią zapoznać. Przynajmniej według mnie.

„Pomiędzy” to naprawdę magiczna historia o miłości, odwadze i śmierci. Dla mnie ta książka jest niemal idealna. Posiada w sobie wszystkie cechy, które najbardziej sobie cenię w tego typu powieść. To nie tylko naprawdę dobrze napisana pozycja, ale również świetnie oddająca wszystkie zawarte w sobie uczucia. Pokazuje ona, jak bardzo można kochać drugą osobę i że jeśli nie można oddać za nią życia, zawsze zostaje wolna wola towarzysząca nam nawet po utraceniu ciała. Trudno dobrać mi słowa, aby oddać to jak się czuję, po przeczytaniu dzieła Tary Hudson. Wiem, że na długo zostanie ona w mojej pamięci i że nie zapomnę o Amelii i Joshu tak szybko. Liczę, że wydawnictwo Jaguar zdecyduje się jednak na wydanie drugiego tomu, bo to naprawdę poruszająca i fascynująca opowieść, która zdobyła nie tylko moje serce.

„Pomiędzy” jest idealną pozycją dla nastolatek, którym spodobały się takie pozycje, jak „Syrena”, czy „Nevemore” (nie wierzę, że to napisałam). Wszystkie trzy posiadają dość podobny mroczny klimat przykuwający uwagę. Ta posiada kilka defektów, ale wierzę, że nie będziecie na nie patrzeć, bo nawet z nimi ta powieść należy do najlepszych z tego gatunku. Może nie powala oryginalnością, ale uczucia w niej zawarte są wystarczająco prawdziwe, by oczarować jeszcze wiele osób.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kamienica przy Antycznej

Dobrze i szybko się czyta. Kryminał z kamienicą w tle. Swoją drogą, kto chciałby mieć takich sąsiadów. Nagromadzenie nieszczęścia w jednym budynku zat...

zgłoś błąd zgłoś błąd