Namiestniczka. Księga II

Tłumaczenie: Rafał Dębski
Cykl: Trylogia Suremu (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,56 (172 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
11
8
22
7
43
6
49
5
20
4
4
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Дети порубежья
data wydania
ISBN
9788376487120
liczba stron
560
język
polski
dodała
alith

Po latach rządów, zgodnie z obietnicą kapłanek, w spokoju i ciszy odeszła namiestniczka Enrissa Złotowłosa. Władzę w Imperium Anryjskim przejęła jej następczyni, Salome Jasna. Brak jej jednak siły charakteru poprzedniczki, co wykorzystuje Wielka Rada, sprawująca faktyczną władzę. Tymczasem kraj dotykają nieszczęścia. Słabość nowej namiestniczki wykorzystują także wielbione przez nią elfy....

Po latach rządów, zgodnie z obietnicą kapłanek, w spokoju i ciszy odeszła namiestniczka Enrissa Złotowłosa. Władzę w Imperium Anryjskim przejęła jej następczyni, Salome Jasna. Brak jej jednak siły charakteru poprzedniczki, co wykorzystuje Wielka Rada, sprawująca faktyczną władzę.


Tymczasem kraj dotykają nieszczęścia. Słabość nowej namiestniczki wykorzystują także wielbione przez nią elfy. Stają się brutalne i butne, wdają się w spory z ludźmi. Nienawiść między nimi a innymi mieszkańcami Imperium rośnie. W miastach płoną stosy.


Zaraza zbiera krwawe żniwo.


Jedyną nadzieją dla udręczonej krainy jest powrót prawowitego władcy - króla, o którym mówi proroctwo.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011.

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 741
Hrosskar | 2015-12-12
Przeczytana: 11 grudnia 2015

Trylogię Suremu postanowiłem przeczytać od razu, bez robienia sobie przerw na inne książki. To się rzadko ostatnio zdarza, ponieważ lubię sobie dozować przyjemności z czytania. Po pierwszym tomie miałem dość spore oczekiwania wobec kontynuacji Namiestniczki - jak potoczy się historia, co się stanie z ulubionymi bohaterami oraz co z tymi przepowiedniami. Jednakże troszkę się zawiodłem, ale wszystko po kolei.

Akcja drugiego tomu Namiestniczki o podtytule Dzieci Pogranicza rozpoczyna się 20 lat po akcji z poprzedniego tomu. W tym czasie zmieniła się Namiestniczka; twardą i nieugiętą Enrissę zastąpiła Salome - córka Lanlossa Eire i Erny. Nowa władczyni prawie zupełnie nie posiada talentów do sprawowania władzy i we wszystkim polega na Wysokiej Radzie oraz podpisuje wszystko co jej każą. Jest troszkę marionetką w rękach Rady, a zamiast uczyć się sprawować władzę, woli pielęgnować rośliny w pałacowym ogrodzie lub spędzać czas z Opiekunem Laerem. Przez cały czas silnie wierzy, że król przyjdzie do niej jak jej obiecał i przepowiednia o jego powrocie się wypełni. Za sprawą Salome i jej braku doświadczenia elfy dostają w końcu pełnie władz w ściganiu kłusowników, którzy wycinają ich święty las. To przyczyni się do jednej z prowincji do krwawych pogromach na nieśmiertelnych.

Pierwszym co mnie dość mocno rozczarowało i troszkę zniechęciło od początku książki jest wspomniane rozpoczęcie akcji, aż 20 lat później. Czytelnik jest od razu rzucony na głęboką wodę od pierwszego rozdziału, bez żadnego prologu przybliżającego historię ostatnich dwóch dekad. Na dodatek później dość skąpo jest ten okres omawiany, przy okazji innych opowieści. Również bardzo wielu bohaterów, których znaliśmy z poprzedniemu tomu, tak naprawdę musimy poznać na nowo - w większości przypadków dorośli, czy dość znacząco się zmienili. Dochodzą do tego oczywiście nowe postacie. Dlatego nieodparcie miałem wrażenie, że równie dobrze Dzieci Pogranicza mogłyby być 1 tomem i fabuła by na tym wiele nie ucierpiała...

Bardzo podobał mi się w pierwszym tomie motyw silnej kobiety na tronie, z autorytetem jakim żaden mężczyzna by nie pogardził. To właśnie on przesądził, że w dużej mierze Namiestniczkę czytało mi się tak dobrze. W drugim tomie zdecydowanie mi tego zabrakło - mamy prawie że marionetkę na tronie od dzieciństwa przekonaną, że będzie Namiestniczką i Król powróci. Dla Salome nic więcej nie jest ważne - to rodzi różne konflikty i niezadowolenie. Ze smutkiem czyta się rozdziały, gdzie bohaterką jest Salome, pamiętając ją jaka była w młodości pełna energii i ciekawości - aż dziwne, że wyrosła na taką osobę.

Namiestniczka, księga II nie jest złą kontynuacją, lecz również nie zachwyca. Wiele wątków, które można by rozwinąć i ciekawie wyeksponować, niestety zostały odsunięte na bok. Rozgrywki polityczne są znów dobrze wykreowane, natomiast sprawy związane z przepowiedniami już niekoniecznie - jakby autorka nie do końca miała pomysł jak to chce przedstawić. Zakończenie książki daje jednak nadzieję, że trzeci tom będzie ciekawszy i wkrótce się o tym przekonam.

http://hrosskar.blogspot.com/2015/12/namiestniczka-ksiega-ii.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
ABW - Nic nie jest tym, czym się wydaje

Cóż... Pan Sumliński ma chyba tendencję do jazdy motocyklem 140 km/h bez kasku i sprawnych hamulców. Opisuje w swoich książkach bardzo ciekawe rzeczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd