Pani Jeziora

Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 7)
8,1 (13962 ocen i 428 opinii) Zobacz oceny
10
2 671
9
3 617
8
3 059
7
2 923
6
916
5
564
4
69
3
106
2
16
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780345
liczba stron
520
słowa kluczowe
wiedźmin,
język
polski
dodała
Sweet

Piąty – i ostatni – tom sagi o wiedźminie Geralcie, pięknej czarodziejce Yennefer i Cirilli – Dziecku Przeznaczenia. Jaki los czeka wiedźmina? Czy dane mu będzie połączyć się z miłością jego życia? Czy ziści się złowieszcza przepowiednia i czy przetrwa świat ogarnięty morderczą wojną? Świat elfów, ludzi i krasnoludów. Ciri wpatruje się w wypukły relief przedstawiający ogromnego węża. Gad,...

Piąty – i ostatni – tom sagi o wiedźminie Geralcie, pięknej czarodziejce Yennefer i Cirilli – Dziecku Przeznaczenia.
Jaki los czeka wiedźmina? Czy dane mu będzie połączyć się z miłością jego życia? Czy ziści się złowieszcza przepowiednia i czy przetrwa świat ogarnięty morderczą wojną? Świat elfów, ludzi i krasnoludów.
Ciri wpatruje się w wypukły relief przedstawiający ogromnego węża. Gad, zwinąwszy się w kształt ósemki, wgryzł się zębiskami we własny ogon. To pradawny wąż Uroboros, symbolizujący nieskończoność i sam będący nieskończonością. Ten symbol przypomina, że w każdej chwili, w każdym zdarzeniu kryją się przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Każde odejście jest zarazem powrotem.

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: http://esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 319
Zielony | 2013-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 maja 2013

"To już jest koniec, nie ma już nic" ciśnie się na usta po przeczytaniu "Pani Jeziora" Andrzeja Sapkowskiego, ostatniego tomu sagi o Wiedźminie. Dużo czasu minęło, zanim sięgnąłem po tą sagę. Zawsze powtarzałem sobie "przeczytam, ale jeszcze nie teraz, później. Teraz czytam coś innego, teraz nie mam weny na fantasy", etc. Wiele wieczorów później, oraz 2523 stron dalej mogę powiedzieć tylko jedno: będę tęsknił za tym światem, tymi bohaterami, tym klimatem. I że na pewno kiedyś wrócę do "Wiedźmina".

Od razu napiszę, że końcówka mnie nie zawiodła - podobał mi się sposób, w jaki Andrzej Sapkowski zakończył tą sagę. W większości czytanych przeze mnie książek na końcu jest wielka, epicka bitwa, po której, w kilku stronach, dowiadujemy się bardzo ogólnikowo, jak potoczyły się losy pozostałych przy życiu bohaterów. W "Pani Jeziora" jest inaczej - Wielka Epicka Bitwa następuje mniej więcej w połowie książki, potem czytamy o bohaterach, jak się zmienili, co przeżyli. Czytamy zakończenie innych wątków. Spokojnie, bez pośpiechu. Domykając każdy rozpoczęty wątek. Brak tu wrażenia, że autor chciał zakończyć swoją opowieść na siłę. Za takie podejście do czytelnika należy mu się wielki plus :).

Należy też pochwalić Sapkowskiego za genialne opisy walk, i bitew. Doprawdy, opis starcia z wojskami Nilfgaardu, czy szturmu Geralta i jego przyjaciół na zamek są opisane mistrzowsko, czyta się je z zapartym tchem. Już wcześniej Andrzej Sapkowski popisywał się świetnymi opisami walk, ale w "Pani Jeziora" przeszedł samego siebie.

Tak samo, jak w poprzednich tomach autor przemyca do swojej powieści wiele problemów, z którymi musimy się borykać w naszym, prawdziwym świecie. W "Pani Jeziora" znowu poczytamy wiele o tolerancji do innych ras, oraz o tym jak wojna wyniszczyła wszystkich tak fizycznie jak i psychicznie. Zmusza to do refleksji na niektóre tematy, co dla mnie jest kolejną zaletą.

Z postaciami jest dość ciekawa sprawa. W poprzednich tomach bardzo sobie chwaliłem kreację bohaterów, w tym jednak mam mieszane uczucia. Bo o ile bardzo zaskoczył mnie Emhyr var Emreis, tak Milva, Cahir, czy Regis wydają mi się jakby nieco spłyceni w porównaniu z poprzednimi częściami. Poza tym brakowało mi troszkę aż tak urozmaiconego, i dostosowanego do postaci języka, tak jak to miało miejsce w poprzednich książkach o Wiedźminie. Co prawda w ostatnim tomie sagi zabawy językowe Sapkowskiego też występują, ale nie są one moim zdaniem tak wyraźne i ciekawe jak w poprzednich książkach. I nie ratują tego ani Krasnoludy, ani Milva!

I jakoś nie do końca mogę pojąć po co autor wprowadził wątek Condwiramurs i Nimue, które zagłębiają legendę o Wiedźminie, i próbują wyśnić zdarzenia, o których czytamy. Na początku sądziłem, że może w jakiś sposób ich losy się splotą z losami głównych bohaterów, ale nic z tego. Jest to wątek oderwany od całości, moim zdaniem zbędny. Ja wiem, że Sapkowski chciał nieco urozmaicić powieść, ale tu już nieco przekombinował.

Najważniejsze jest jednak to, że po skończeniu "Pani Jeziora" odczułem żal, że to już koniec. Historia Wiedźmina wciągnęła mnie od pierwszych opowiadań i trzymała w napięciu do samego końca. Polubiłem bohaterów, których poznałem, zachwyciły mnie krainy wykreowane przez autora. Sagę Sapkowskiego polecam każdemu miłośnikowi fantasy (o ile jej jeszcze nie zna), bo jest ona naprawdę wspaniała. W pełni zasługuje na swoją popularność.

Cóż, drogi Geralcie, tu nasze ścieżki się rozchodzą. Niechaj wolno mi będzie uścisnąć dłoń Twą na pożegnanie. Liczę, że dane będzie się nam jeszcze zobaczyć, że Andrzej Sapkowski ulituje się nad nami, i napisze kiedyś kolejny tom. Tymczasem udaję się w inne krainy, by wraz z tamtymi bohaterami przeżywać przygody, radości i smutki, a Tobie, Yennefer, oraz Ciri życzę szczęścia. Bywaj zdrów. Pozdrów Jaskra :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poezja pionowa

Nadzwyczajna poezja, trudna do porównania z jakąkolwiek inną. I jak zwykle w Lokatorze: rewelacyjne wydanie.

zgłoś błąd zgłoś błąd