Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zgred

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,94 (267 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
26
8
55
7
95
6
45
5
21
4
4
3
5
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-818-4
liczba stron
272
język
polski
dodała
Ag2S

Najlepszy polski publicysta w najbardziej publicystycznej ze swych powieści.
Napisana w formie dziennika powieść „Zgred” obejmuje czas pomiędzy lutym a kwietniem 2010 roku.

 

źródło opisu: Nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

Brak materiałów.
książek: 73
Silny_Belwas | 2013-08-14
Na półkach: Posiadam

Czytając „Zgreda” miałem wrażenie, że będzie to ostatnia powieść, a raczej powieść-dziennik współczesna Ziemkiewicza. Zresztą jak sam przyznał na kartach tej powieści – jeśli ktoś bierze się już za spisywanie dzienników to ewidentnie coraz trudniej jest mu pisać nowe książki. Ziemkiewicz praktycznie zawsze pisał w pierwszej osobie, zawsze można było wyczuć u niego silnie zarysowany wątek osobisty i naturę felietonisty.

W „Zgredzie” to wszystko kumuluje się jak w żadnej innej książce tego autora. Większość zapisków stanowi o rzeczywistych faktach z życia Ziemkiewicza lub są jedynie leciutko poprzekręcane. Bohaterowie przewijający się w zapiskach, wymieniani jedynie z imienia lub ksywki to zwykle redakcyjni koledzy Ziemkiewicza, ludzie którzy istnieją naprawdę i rzeczywiście mieli w przeszłości DOKŁADNIE te problemy jak opisywane w Zgredzie (przykładowo wyrzucenie „Ricardowskiego” z pracy, czy pijacka napinka redaktora „Ciołka” – dla wyrobionego czytelnika inne postacie są równie proste do odkodowania). Takie nagromadzenie wątków osobistych sprawia, że czytelnik siłą rzeczy będzie traktował to nieco jak tzw. „powieść z kluczem” starając się dopasować konkretnych publicystów do konkretnych imion.

Jednocześnie jednak dziennik ten czyta się niezwykle przyjemnie. Głównie ze względu na zobrazowanie ciepła rodzinnego jakie zafundował sobie Ziemkiewicz w realu. Słodkie córeczki, kochana żona, wciąż zakochana w swoim, nieco safandułowatym mężu. „Zgred” to rzeczywiście żywot człowieka poczciwego, który oprócz trywialnych problemów dotyczących zdrowia czy nadwagi ma tylko jeden problem naprawdę istotny – Polskę. Ojczyznę na którą jest znacznie bardziej chory niż na cukrzycę z którą w końcu zaczął dzielnie się zmagać. O Polsce właśnie Ziemkiewicz zapisuje te strony, których akurat nie poświęca rodzinie. Zapiski rozpoczyna jeszcze przed katastrofą smoleńską, aby zakończyć je niedługo po niej. Zbiegnięcie się zakończenia spisywania w dzienniku swoich rozterek i problemików z tragedią smoleńską nie jest przypadkowe. Katastrofa i zachowanie się władz wobec tej tragedii pokazało jednoznacznie jak wyraźnie przebiega granica między dwiema wizjami Polski. Zmiana frontu dla wygodniejszego życia wiązałaby się z ceną, która dla bohatera „Zgreda” jest nieakceptowalna.

W „Zgredzie” Ziemkiewicz wiele nowego o Polsce nie powiedział. Ujawnił za to wiele o swoim życiu prywatnie, chwaląc się udanymi latoroślami i atrakcyjną żoną. Zazdroszcząc polecam lekturę zainteresowanym takim rozłożeniem akcentów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grom i szkwał

Z deszczu pod rynnę, od jednych perypetii do jeszcze większych. Arthorn wraz z Marcasem wracają cało z niebezpiecznej wyprawy za Martwicę przynosząc w...

zgłoś błąd zgłoś błąd