Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eona. Ostatni lord Smocze Oko

Tłumaczenie: Dariusz Kopociński
Cykl: Eon (tom 2)
Wydawnictwo: Telbit
7,44 (808 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
116
8
182
7
219
6
117
5
50
4
20
3
10
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eona. The Last Dragoneye
data wydania
ISBN
9788362252336
liczba stron
656
słowa kluczowe
Eon, Eona, Smok, Japonia, Alison, Goodman
język
polski
dodała
Dice

Imperium Niebiańskich Smoków - od prawieków chronione przymierzem z dwunastoma duchowymi bestiami - chwieje się w posadach, gdy krwawy zamach stanu wynosi na tron fałszywego cesarza Sethona. Po śmierci dziesięciu lordów Smocze Oko tylko Eona, pierwsza od pięciuset lat kobieta w statusie lorda Smocze Oko, może ocalić kraj przed zagładą dzięki więzi z Lustrzanym Smokiem. Jednakże moc płynąca ze...

Imperium Niebiańskich Smoków - od prawieków chronione przymierzem z dwunastoma duchowymi bestiami - chwieje się w posadach, gdy krwawy zamach stanu wynosi na tron fałszywego cesarza Sethona. Po śmierci dziesięciu lordów Smocze Oko tylko Eona, pierwsza od pięciuset lat kobieta w statusie lorda Smocze Oko, może ocalić kraj przed zagładą dzięki więzi z Lustrzanym Smokiem. Jednakże moc płynąca ze zjednoczenia z niebiańskim zwierzęciem nieoczekiwanie stanowi śmiertelne zagrożenie, gdy do głosu dochodzi siła ludzkiej natury: żądza władzy, zdrada, miłość i pożądanie...

"Eona" stanowi znakomite dopełnienie pierwszego tomu i zarazem prawdziwy popis kunsztu pisarskiego autorki, która eksponując w fabule to, co dotąd było tajemnicą, jednocześnie przesuwa w sferę zagadek sprawy pozornie dla czytelnika oczywiste...

 

źródło opisu: Wydawnictwo TELBIT, 2011.

źródło okładki: http://www.telbit.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 209
Kira | 2012-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2012

Opinia dotyczy głównie postaci, bo w końcu to one są kluczem do wszystkiego...
Jak i w pierwszej części, w tym tomie nadal najsensowniejszymi postaciami byli Ryko, Lady Dela i... Lord Ido. Tak, przez większość czasu był nawet moim zdecydowanym faworytem i uwielbiałam jego złośliwości.
Bo na pewno nadal nie polubiłam ani głównej bohaterki ani jej pięknego, idealnego cesarza. Eona już w pierwszym tomie nie zyskała mojej sympatii swoją nijakością, i teraz to także się nie zmieniło. Tyle rzeczy się działo, a ona nadal pozostała strasznie bezbarwna, takie mam wrażenie. A to jej obrażanie się za to, że nikt jej nie ufa, skoro sama doskonale wie, że wszystko zataja - to już szczyt absurdu. Naciągany dramatyzm. To szesnastoletnia dziewczynka, więc może po prostu nie miałam spodziewać się wiele, ale nie taki był chyba cel tworzenia tej bohaterki.
Jak to jedna z postaci zapytała, co ona takiego ma w sobie, że dwaj potężni ludzie gnają za nią na śmierć - no właśnie, niby co? Ja w jej osobie nie widziałam kompletnie nic.
Niezwykle irytujący wątek trójkąta.

Mimo tak beznadziejnej głównej bohaterki, książka mi się podobała, przynajmniej przez większą część. Niektóre momenty czytałam wręcz z wypiekami na twarzy lub wybuchałam śmiechem, głównie za sprawą lorda Ido. Niestety zakończenie zepsuło mi całą zabawę. To było tak oczywiste. Nie mogło być inaczej, prawda? Przewidywalność i banalność jakoś zabiły we mnie sympatię do tego tytułu. Nic a nic mnie to nie cieszyło. Naprawdę, trzy postacie wspomniane na początku są dla mnie głównymi atutami obu części, niewiele więcej mam do powiedzenia.
Miałam duże nadzieje, zostało rozczarowanie.

Autorka napisała na końcu, że świat stworzony przez nią nie odpowiada prawdziwym krajom i kulturom, a tylko początkowo czerpał inspirację z państw takich jak Chiny i Japonia.
Ha, nie sądzę. Jak dla mnie zdecydowana większość tego świata opiera się na kulturze tych dwóch krajów i to w bardzo nachalny sposób. Znalazłam niewiele aspektów w tej historii, które byłyby oryginalnym wymysłem autorki. Nawet nazwy miejsc czy imiona mają niepokojąco znany wydźwięk, a cesarski dwór, harem i wychodzenie tyłem strasznie wpasowują się w opisy Zakazanego Miasta pojawiającego się chociażby w książkach Anchee Min. Wychodzi na to, że nawet klimat i zjawiska pogodowe są takie same, jak na Dalekim Wschodzie.

Koniec końców, książka dobra, ale został mi po tym wszystkim jakiś żal.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gorzka pomarańcza

Książka bardzo fajnie przedstawia historię autorki i budzi współczucie. Szkoda tylko, że akcja toczy się w bardzo przyśpieszonym tempie mam wrażenie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd