Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Achaja - Tom II

Cykl: Achaja (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,16 (7407 ocen i 279 opinii) Zobacz oceny
10
642
9
1 002
8
1 550
7
2 061
6
1 082
5
544
4
177
3
201
2
73
1
75
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375742329
liczba stron
644
język
polski
dodał
Casthaluth

„Andrzej Ziemiański chciał stworzyć łatwo i szybko się czytającą fantastyczną powieść przygodową. Cel ten udało się mu osiągnąć. Pod względem tempa fabuły »Achaja« jest literaturą akcji najwyższej klasy”. Jacek Dukaj Achaja była kiedyś księżniczką potężnego Królestwa Troy. Zdążyła jednak już o tym zapomnieć... Ucieka. Z piętnem niewolnicy i tatuażem dziewki z domu publicznego... Czy istnieje...

„Andrzej Ziemiański chciał stworzyć łatwo i szybko się czytającą fantastyczną powieść przygodową. Cel ten udało się mu osiągnąć. Pod względem tempa fabuły »Achaja« jest literaturą akcji najwyższej klasy”.
Jacek Dukaj

Achaja była kiedyś księżniczką potężnego Królestwa Troy. Zdążyła jednak już o tym zapomnieć... Ucieka. Z piętnem niewolnicy i tatuażem dziewki z domu publicznego... Czy istnieje na świecie miejsce, gdzie będzie mogła normalnie żyć?


„Zacząłem czytać i… wpadłem. Książka wciągnęła mnie tak bardzo, że parę razy odrywałem się od niej o czwartej nad ranem zgrzytając zębami ze złości na myśl, że nie opłaca już się iść spać i że jutro czeka ukochana uczelnia...”.
Jakub Janusz, Valkiria

„Andrzej Ziemiański świetnie operuje słowem. Doskonale konstruuje dialogi. Opisuje wyimaginowaną przecież rzeczywistość jakby była realna, jakby widział wszystkie zawarte w książce wydarzenia i tylko je nam relacjonował”.
Maciej Dzierżek, Poltergeist

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 904
Brethil | 2014-08-08
Na półkach: 2014
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Był tom pierwszy, tak więc oczywiście musi być i tom drugi... Przyznam szczerze, że po przeczytaniu pierwszego tomu, do drugiego podchodziłam raczej ostrożnie, a właściwie- omijałam zachowując bezpieczną odległość. Okazuje się jednak, że mimo tego, iż drugiej części trylogii też sporo brakuje do ideału, jest dużo lepiej, niż w przypadku części pierwszej. Dlaczego?

Nasza bohaterka, nieszczęśliwie pozbawiona swojej spuścizny księżniczka z tatuażem na pół twarzy pnie się powoli w górę po drabinie społecznej. Od zera do bohatera! A, czyżbym zapomniała wspomnieć, że wzbogaca się o okazjonalnie wyrastający ogon, kły i pazury? Jeśli chodzi o opis fabuły, lepiej na tym poprzestać, by nie psuć ewentualnej zabawy czytelnikowi. Tak, zgadza się- więcej o fabule nie napiszę. Wystarczająco opisze ją stwierdzenie- jatki, dużo jatek, nawet bardzo dużo.

Właśnie, co się tyczy jatek... Jest ich dużo, na niedosyt różnorakich scen batalistycznych naprawdę nie można narzekać, a wielbiciele wszelkiego rodzaju uzbrojenia będą wprost zachwyceni. Zwłaszcza, że uzbrojenie to prezentują głównie panie w bardzo krótkich spódniczkach, pijące za trzech chłopa i rzucające mięsem z iście rzeźnickim zacięciem. Bo i pod względem "krwistości" języka część druga w niczym pierwszej nie ustępuje, a wręcz- o zgrozo!- ją przewyższa. Przed lekturą tej powieści wydawało mi się, że zaskoczenie/oburzenie/wszelkie inne emocje można wyrażać inaczej, niż wrzeszcząc z pasją "O kurwa!"... Po jej zakończeniu nie jestem tego już tak pewna.

No dobrze, dobrze, ale napisałam przecież na wstępie, że część druga podobała mi się bardziej od pierwszej, a tymczasem jak dotąd systematycznie mieszam ją z błotem! Spokojnie, już zaczynam chwalić. Otóż, odnoszę wrażenie, że akcja w tym tomie znacznie przyśpiesza, na czym "Achaja" tylko zyskuje. A sceny batalistyczne, których mamy całkiem sporo, są dość sensownie opisane, autorowi jakimś cudem udało się ominąć "efekt książki do historii" i to zdecydowany plus.

Lepiej jest także z samą księżniczką, która tym razem zachowuje się nieco bardziej racjonalnie, jakby nieco wydoroślała i w sumie nawet dałoby się ją znieść gdyby nie te dyrdymały Ziemiańskiego o wymachiwaniu kamieniem przyczepionym do włosów... Pojawia się także gromadka nowych postaci, w tym Biafra, mój zdecydowany faworyt ze względu na to, że jest bodaj jedyną konsekwentną i dobrze przemyślaną postacią w tej serii. Od początku do końca po prostu sukinsyn, bez żadnego "ale" czy nagłych przypływów dobroci.

Podsumujmy... Jest lepiej, wciąż jednak nie powiedziałabym, że jest dobrze, a co najwyżej dostatecznie dobrze by dało się to czytać, aczkolwiek momentami... Momentami trudno powiedzieć o co właściwie chodziło autorowi, na przemian męczącemu biedną Achaję i dającemu jej strzępki nadziei, a w to wszystko wplatającemu wiązanki słowne i gołe baby... Mimo wszystko nie polecam.

Ta i inne moje recenzje także na: k-jak-kocham-k-jak-ksiazki.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć z obcej ręki

Moja siódma już lektura autorstwa Nory Roberts z serii o porucznik Eve Dallas. Może nie ma tu dużego rozmachu, nie ma imponującej ilości ofiar, ale na...

zgłoś błąd zgłoś błąd