Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

"Nie święci…"

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,73 (22 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
5
7
2
6
3
5
3
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-652-4
liczba stron
496
słowa kluczowe
wojna, Warszawa, Żydzi, hitlerowcy
język
polski
dodała
mama_trojki

...Mój dobry anioł opiekun mówił mi kiedyś, że tylko dzieci nie grzeszą - wszyscy dorośli są grzeszni, jedni mniej, drudzy bardziej... Ale za jakie grzechy tak okrutne kary...? To początek - nim dojdzie do końca, nikt nie pozostanie przy życiu... W moim mózgu przetaczały się różne wyobrażenia dalszego życia. Prawdę powiedziawszy, niewiele wiedziałem. Dałem upust dziecięcej fantazji. Jedynym...

...Mój dobry anioł opiekun mówił mi kiedyś, że tylko dzieci nie grzeszą - wszyscy dorośli są grzeszni, jedni mniej, drudzy bardziej... Ale za jakie grzechy tak okrutne kary...?
To początek - nim dojdzie do końca, nikt nie pozostanie przy życiu...
W moim mózgu przetaczały się różne wyobrażenia dalszego życia.
Prawdę powiedziawszy, niewiele wiedziałem. Dałem upust dziecięcej fantazji. Jedynym marzeniem był powrót do domu, do mamy, czekającej, aż wróci ojciec. Nie mogłem przewidzieć, co się ze mną stanie. Poza tym, co się stało, nic nie było pewne, a z tym, co się wydarzyło, nie mogłem się pogodzić. Miałem do siebie żal o swój wiek.

Luty 1940 roku. Dworzec w Warszawie. Na oczach Alfreda Zajdorfa, wówczas jedenastoletniego żydowskiego chłopca, hitlerowcy dokonują egzekucji jego ojca. Zrozpaczonego i zagubionego sierotę ratują Polacy.
Wspomnienia Alfreda Zajdorfa są świadectwem swoistego wtapiania się w okupacyjną rzeczywistość ówczesnej Warszawy, przyspieszonego dojrzewania, nabywania umiejętności kamuflażu. Autor z fotograficzną precyzją opisuje życie warszawskiego półświatka misternie powiązanego z okupantami, kolaborantami i polskim podziemiem niepodległościowym. Nie brakuje też opisów haniebnych praktyk szmalcowników, ludzi bez skrupułów żerujących na nieszczęściu Żydów ukrywających się w Warszawie. Przed takimi ludźmi Alfred Zajdorf był chroniony przez Polaków.

"Nie święci..." są wspomnieniami bardzo cennymi, ponieważ ubywa naocznych świadków tamtych czasów. Ponadto są wyrazem wdzięczności dla wcale niemałej grupy Polaków, którzy z narażeniem życia swojego i swoich bliskich ratowali prześladowanych Żydów.
Jacek Wójciak

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/978-83-7506-652-4.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
Kaiko | 2012-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2012

Niestety jestem zawiedziona tą książką. Zaczynając ją czytać miałam nadzieję na więcej faktów historycznych wplecionych w akcję.
Niestety odniosłam wrażenie, że autor skupił się na wulgaryzmach, których się nauczył za młodu i w tej książce z lubością się nimi posługuje. Generalnie książka lekko się czyta, jednak ogólnie rzecz biorąc niczego nie wnosi.
Zastanawia mnie jedna rzecz jak człowiek, który tyle stracił przez "szkopów" mógł próbować żyć wśród oprawców swojej rodziny... i przeprowadził się do niemiec, z których następnie wyjechał

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedy wszystko się zmienia

Z przykrością muszę stwierdzić ze ta pozycja bardzo mnie zawiodła. Po świetenj i przepełnionej emocjami pierwszej części, tutaj naprawdę spodziewałam...

zgłoś błąd zgłoś błąd