Naśladowanie Chrystusa

Tłumaczenie: Stanisław Kuczkowski
Wydawnictwo: WAM
8,31 (87 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
29
8
9
7
15
6
4
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
De imitatione Christi
data wydania
ISBN
83-7097-217-9
liczba stron
370
słowa kluczowe
Chrystus, naśladowanie, asceza, religia
kategoria
religia
język
polski

Książka, która od późnego Średniowiecza cieszy się niesłabnącym powodzeniem w całym (nie tylko chrześcijańskim) świecie, ustępując liczbą wydań tylko Pismu świętemu. Choć napisana przede wszystkim na użytek mnichów, głębią rozważań i spostrzeżeń łatwo "dzieli się" ze współczesnymi, również dzięki temu, iż jest to wydanie najnowsze i uwspółcześnione językowo. Książeczka ta warta jest polecenia...

Książka, która od późnego Średniowiecza cieszy się niesłabnącym powodzeniem w całym (nie tylko chrześcijańskim) świecie, ustępując liczbą wydań tylko Pismu świętemu. Choć napisana przede wszystkim na użytek mnichów, głębią rozważań i spostrzeżeń łatwo "dzieli się" ze współczesnymi, również dzięki temu, iż jest to wydanie najnowsze i uwspółcześnione językowo. Książeczka ta warta jest polecenia dla każdej rodziny katolickiej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo WAM, 2007

źródło okładki: http://katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=17852

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 291
Konkwistadorrr | 2015-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2015

O książce tej dowiedziałem się dzięki śp. rotmistrzowi Pileckiemu, a konkretnie poprzez fabularyzowany dokument o nim zrobiony kilka lat temu. Tam to właśnie aktor grający Pileckiego wspomniał o tej niewielkiej w ilości stron książeczce.
"O naśladowaniu Chrystusa" prawdopodobnie napisane przez Tomasza z Kempis w czasach Średniowiecza. Takich technicznych spraw czytelnik dowie się więcej z niedługiego wstępu poprzedzającego treści właściwe.
Po raz pierwszy na tym portalu nie oceniam przeczytanej przez siebie książki poprzez zaznaczenie tych gwiazdek powyżej. Ciężko mi wyrazić słowami dlaczego, po prostu czuję wewnętrznie, że tak być musi z mojej strony.
Uważam, że "O naśladowaniu Chrystusa" powinien (nie musi) przeczytać każdy kto choć określa się jako katolik. Określa w tym sensie, że tak się tylko nazywa i na nazwie się kończy. Dlaczego katolik powinien? A już nie katolik czy ogólnie nie chrześcijanin to już nie? Bardzo osobiście, skrajnie subiektywnie sądzę, że treści zawarte w tej książce będą o wiele bardziej przyswajalne dla człowieka wychowanego w cywilizacji łacińskiej czyli naszej.Dla kogoś spoza naszego kręgu kulturowego, a tym samym i religijnego to ta książka może być mało zrozumiała, a jak już to u tego kogoś może wystąpić cecha neofity i z tego wyniknąć mogą herezje. Sam jak to piszę to zastanawiam się skąd ja to biorę skoro katolicki oznacza powszechny m. in. Myślę, że to się bierze z mojego życiowego doświadczenia. Przez całe moje życie mój katolicyzm to tylko nazwa, niewiele, właściwie żadnych treści co do postępowania w życiu. Po przeczytaniu tego nie tyle moja egzystencja nagle stała się inna, że teraz jest już "git", odkryłem jak mam żyć, że teraz to ja będę katolik taki jaki być powinien, że teraz to już moje postępowanie będzie właściwe i idę już TĄ jedyną drogą, prostą. To nie tak. Jednak coś jakby się ode mnie oderwało, coś jak zaschnięta glina na ciele odpada i odkrywa żywe ciało pod spodem. I na tym zakończę. Jest we mnie reakcja, a co dalej to już z Bożą pomocą. Żadnej tu górnolotności, ale Bogu dziękuję, że miałem okazję przeczytać "O naśladowaniu Chrystusa". Myślę, że warto by po to sięgnął też każdy błądzący katolik.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Duchowni o duchownych

W książce nie odnajduje się jedynie trywialnych dialogów; opowiadań mających uzmysłowić człowiekowi jak się rzeczy mają. Za rozmowami stoi monolit; na...

zgłoś błąd zgłoś błąd