Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka Robrojka

Cykl: Jeżycjada (tom 11)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,8 (4464 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
218
9
410
8
578
7
1 550
6
863
5
638
4
77
3
108
2
5
1
17
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388790293
liczba stron
217
słowa kluczowe
Bella, Robert Rojek
język
polski

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Opowieść o Belli oraz jej ojcu, Robercie Rojku, który po niefortunnym pobycie w Łodzi wraca do Poznania i tam próbuje stworzyć swej córce ciepły dom. Jako wieloletni przyjaciel Gabrysi zostaje otoczony troskliwą opieką rodziny Borejków, a między nim a Natalią nawiązuje się coś więcej niż przyjaźń. Bella zyskuje nowych przyjaciół oraz wielbicieli...

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada.

Opowieść o Belli oraz jej ojcu, Robercie Rojku, który po niefortunnym pobycie w Łodzi wraca do Poznania i tam próbuje stworzyć swej córce ciepły dom. Jako wieloletni przyjaciel Gabrysi zostaje otoczony troskliwą opieką rodziny Borejków, a między nim a Natalią nawiązuje się coś więcej niż przyjaźń. Bella zyskuje nowych przyjaciół oraz wielbicieli (niejaki Czarek Majchrzak zwany Przeszczepem). Udane, choć pracowite wakacje Belli kończą się miłą jej sercu niespodzianką w nowej szkole, w jej klasie, znalazł się również Czarek!

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-42-Corka_Robrojka

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8043)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 249
leana | 2015-06-03
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Ze wszystkich książek Malgorzaty Musierowicz tę lubię najbardziej:). Wyczuwam lekkie nawiązanie do 'Pięknej i Bestii' przez co powieść ta jeszcze bardziej zjednała mi serce. Wakacyjny nastrój bohaterów udzielał mi się niejednokrotnie. Czytałam ją wiele wiele razy a z każdym moim ponownym spotkaniem odkrywam ją na nowo. Postać Belli - silnej , walecznej i pewnej siebie ukazana w sposób perfekcyjny. Jedyne co mi psuło tę sielankowość to były przeplatane wątki rodziny Borejków. Przynajmniej na początku. Niepotrzebne, ale wiadomo musiało tak być:)

Ponadto piękny język jakim operuje autorka dopełnia ten wakacyjny obraz. Książki z cyklu Jeżycjada są najlepsze w całej polskiej literaturze.

książek: 1209
Monika | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Dlaczego wydawało mi się, że "Córka Robrojka" nie należy do moich ulubionych części Jeżycjady? Może kiedyś tak było, dziś to odwołuję.

Prawy, dobry Robert Rojek i moja ulubiona Borejkówna, Natalia. I (między innymi wątkami) historia ich rodzącego się uczucia. Pięknie opowiedziana. Delikatnie, lekkimi muśnięciami, bez pośpiechu. Bo to co ważne, musi dojrzewać powoli.

" Wszystko w człowieku się zmienia, ciągle dojrzewa. Pewnie, że możemy sobie udzielać różnych rad, dodawać otuchy...ale nikt nas nie zwolni od własnych poszukiwań.
- Tylko że to tak strasznie trudno...
- No, tak, tak, zdaje mi się, że tak - mówił z namysłem.Czasami, kiedy się nad tym zastanawiam, zaczynam rozumieć...
- Tak?...
- Że, no, jakby to powiedzieć, że nie trzeba bać się bólu.
- Bólu?
- Tak. W życiu tyle rzeczy nas boli. Ale zauważyłem, że jakoś zawsze ból poprzedza dobre rozwiązanie.
Natalia zagapiła się na Roberta.
- No, prawie zawsze - poprawił się on.
Deszcz ustał."

książek: 540
Degamisz | 2016-05-02
Na półkach: Jeżycjada, Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2016

Nie wiem czemu, ale przez cały czas czytania „Córki Robrojka” miałem wrażenie, że ktoś się pod Musierowicz podszywa i pisze za nią. Bo ta część jest jak nie przez nią napisana – nadmiernie ckliwa, przesadnie przesłodzona, pełna nazbyt rozczulających i wzruszających spotkań i powrotów po latach. I nie będę ukrywał, że jak wcześniej Robrojek do moich ulubieńców nie należał tak nie zmieniło się to ani o jotę. O jego córce też nie mogę tego powiedzieć.

Ale nie to było w tej książce najdziwniejsze i najgorsze. Wręcz wstrząsnęła mną postać Idy. O ile jako nastolatka czy też jako ciężarna była rozbrajająco urocza – wredna, bezlitośnie cięta, piekielnie inteligentna, pełna błyskotliwego dowcipu. W „Córce Robrojka”, już jako matka, jest po prostu jakaś nawiedzona. Jak nie Ida. Sądzę, że Musierowicz jakiś tam zamiar jej względem miała, ale przedobrzyła i wyszła jej przerysowana groteska.

Nie jestem zadowolony. Wynudziłem się. Nieciekawa część.

książek: 1602

Poznań, wakacje 1996 roku.

Po 16 latach nieobecności do Poznania wraca Robert Rojek (znany jako Robrojek) wraz ze swą 16-letnią córką. Wraca przygnębiony i w kłopotach, ponieważ znajomy, z którym prowadził własną firmę poligraficzną oszukał go do tego stopnia, że Robrojek musiał sprzedać dom i samochód w Łodzi (w której przez te 16 lat mieszkał), żeby pokryć długi upadłej firmy. "Pomocy" pierwotnie udziela mu kolega z klasy z liceum poligraficznego, niejaki Majchrzak. Ale ta pomoc długo nie potrwa na skutek pewnych wydarzeń. Robrojek przez kompletny przypadek ponownie nawiązuje kontakt z Borejkami, a także pomimo bólu z przeszłości z Anielą Żeromską (dawniej Kowalik) - jego pierwszą wielką miłością.

Tak naprawdę to główną bohaterką tej opowieści jest właśnie tytułowa córka Robrojka, czyli Arabella Rojek (zwana zdrobniale Bellą lub przez ojca Bisią). Jest to dziewczę zaradne, bystre, rzeczowe, pracowite i generalnie dobre (choć może momentami egoistyczne ciut). Do tego, kiedy...

książek: 1245
Jenny_89 | 2011-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2011

Zawsze kiedy czytam którąś z powieści z cyklu "Jeżycjada", to mam ochotę przenieść się do świata stworzonego przez panią Musierowicz. Królują tu rodzinne ciepło, życzliwość, empatia, humor, ale również smutek czy wzruszenie. A rodzina Borejków, jest przesympatyczna. Z jednej strony niezwykle przyziemna i realna, a z drugiej trochę oderwana od rzeczywistości. Trudno uwierzyć, żeby gdzieś w Polsce istniał taki "ideał". Borejkowie są niedoścignionym wzorem i chyba już na zawsze takim pozostaną. I za to ich uwielbiam!

książek: 0
| 2014-09-26

No i co ja mam o niej napisać?!
Może powiem tyle: kiedyś byłam przeciwna tej książce i na pewno nie dałabym jej takiej oceny, jaką dzisiaj daję. Ale wiadomo- z upływem lat gusta się zmieniają... Bardzo polubiłam Bellę, w Przeszczepie ujrzałam normalnego człowieka, a w Mateuszu- pomocnego przyjaciela... Majchrzaki- czarne charaktery, okropni ludzie i zdania na ich temat nie zmieniłam i nie zmienię... I oczywiście najważniejsi dla mnie- Borejkowie z Gabunią na czele i Robrojek! Bo chociaż tytuł jest "Córka Robrojka" to jednak bez dawnego pokolenia, to nie byłoby to samo!
Polecam!

książek: 1183
Kasiag | 2016-02-16
Przeczytana: 11 lutego 2016

Za każdym razem, gdy sięgam po kolejną książkę z cyklu Jeżycjada, czuję dokładnie to samo. Te książki są bowiem niczym balsam, leczący, choćby na chwilę wszystkie codzienne bolączki i troski. Z największą przyjemnością zanurzam się w ten zupełnie wyjątkowy świat poznaję nowych zwyczajnych/niezwyczajnych bohaterów.
Rodzina Borejków oraz ich licznie występujący przyjaciele, zawsze sprawiają, że wszystko wydaje się być bardziej sensowne i prostsze. Podbudowują moją wiarę w dobro i ludzi.
Z prawdziwą przyjemnością czytałam o perypetiach Robrojka, powracającego po wielu latach i odnawiającego stare przyjaźnie; oraz o jego mocno stąpającej po ziemi córce, Belli, która z kolei nawiązuje nowe przyjaźnie, jak się okazuje, nie mniej ważne.
Wspaniała lektura, o wspaniałych ludziach, o pięknych, wzniosłych wartościach. O przyjaźni, miłości, oddaniu i wielu, wielu innych, często już dziś niemodnych ideałach.
Piękni są bohaterowie Jeżycjady i piękny jest przekaz, który dosłownie wylewa się z...

książek: 895

Jedna z moich ulubionych pozycji Jeżycjady. Powraca jedna z moich ulubionych postaci, czyli kochany Robrojek.
Uwielbiam tu właściwie wszystko: Bellę i Przeszczepa, Robrojka i Natalię oraz Idę i jej długie monologi do syna.
Pani Musierowicz jak zwykle niezawodna.

książek: 3992

Perypetie nastolatki, której imię nijak nie pasuje do charakteru....
Kolejna książka z cyklu Jeżycjada przy której sama będąc nastolatką spędziłam niezapomniane chwile.

książek: 266
Terpentulla | 2010-08-07

Mamy pełnokrwistą i twardo stąpającą po ziemi Bellę oraz uganiające się za nią monstrum. Brzmi znajomo ? Ale jest o wiele lepsze. Bella jest kompletnym przeciwieństwem rozmemłanej i niezaradnej życiowo kury domowej. Jej adorator zaś - kompletnym przeciwieństwem mięsistego i nierozgarniętego faceta.
Ta kombinacja bardzo przypadła mi do gustu, niemniej do tej pory zastanawia mnie, skąd w prostym jak nieheblowana deska Robrojku pojawiło się tyle fantazji, żeby nazwać córkę tak, a nie inaczej ?

zobacz kolejne z 8033 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd