Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łotr

Tłumaczenie: Izabella Mazurek
Cykl: Trylogia Zdrajcy (tom 2)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,35 (3624 ocen i 174 opinie) Zobacz oceny
10
341
9
431
8
797
7
1 130
6
609
5
223
4
48
3
31
2
8
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Rogue
data wydania
ISBN
9788362170166
liczba stron
576
język
polski
dodała
Eo-

Inne wydania

Żyjąc wśród sachakańskich buntowników, Lorkin stara się dowiedzieć o nich i ich wyjątkowej magii jak najwięcej. Zdrajcy nie są jednak chętni, by podzielić się nią w zamian za wiedzę uzdrowicielską, którą tak desperacko pragną poznać. Choć Lorkin przypuszcza, że obawiają się ujawnić przed światem swoje istnienie, pojawiają się pewne przesłanki, że ich plany są bardziej ambitne. Sonea szuka...

Żyjąc wśród sachakańskich buntowników, Lorkin stara się dowiedzieć o nich i ich wyjątkowej magii jak najwięcej. Zdrajcy nie są jednak chętni, by podzielić się nią w zamian za wiedzę uzdrowicielską, którą tak desperacko pragną poznać. Choć Lorkin przypuszcza, że obawiają się ujawnić przed światem swoje istnienie, pojawiają się pewne przesłanki, że ich plany są bardziej ambitne.
Sonea szuka dzikiego maga, mając świadomość, że Cery nie może w nieskończoność uciekać przed zamachami na swoje życie, mag jednak ma znacznie większy wpływ na półświatek, niż się obawiała. Jego jedynym słabym punktem jest więziona w Strażnicy matka.
W Sachace Dannyl utracił poważanie wśród elity, po tym jak pozwolił Lorkinowi dołączyć do Zdrajców. Uwaga ashakich natomiast skupia się na nowym Ambasadorze Elyne, którego Dannyl zna aż za dobrze.
Tymczasem na Uniwersytecie dwie nowicjuszki przypominają magom Gildii, że czasami największy wróg kryje się wśród nich samych.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2011.

źródło okładki: http://www.galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 232
Lei_Libros | 2014-11-20
Przeczytana: 14 listopada 2014

Hmm...chyba coś mi umknęło. Kim, u licha, jest tytułowy „Łotr”?!

Lorkin kierując się imperatywem moralnym... no i po trosze podążając za pragnieniem własnych lędźwi [dla romantyków – za głosem serca], zgadza się przyjąć wyrok, być może dożywotniego, pobytu pośród Zdrajców. Społeczność owa, wziąwszy swój początek w sprzeciwie wobec sachakańskiego niewolnictwa, funkcjonuje bez mała rewolucyjnie jak na czasy, w których przystało buntownikom żyć. Głoszą bowiem równość wszystkich. Rządzić jednak ktoś musi, zatem buława władzy należy do tych a priori sprawiedliwszych i rozumniejszych, czyli do kobiet (ha!). Niemniej egalitie i matriarchat jak każde ideały nie mają łatwo ani w realnym ani w książkowym świecie. Lorkin podejmuje się tymczasem wymyślonej przez siebie misji dziejowej i próbuje przetrzeć szlaki ku nawiązaniu politycznych stosunków pomiędzy Gildią a Zdrajcami.

Tak oto z grubsza przedstawia się meritum kolejnej części trylogii. Obok tegoż toczą się wątki niemniej ważne bowiem Sonea prowadzi poszukiwania zbiegłego dzikiego maga i czołowego handlarza nilem, jednocześnie zajmując się rozterkami sercowymi wywołanymi powrotem jej pierwszej, a właściwie, niedoszłej miłości; na domiar dwie nowicjuszki poznają tajniki czarnej magii, tej tak bardzo zakazanej i ukrywanej przez Magów, i jak się okazuje... dosyć łatwej w nauce.

„Łotr” stanowi płynne przejście z „Misji Ambasadora”. I pisząc o „płynności” mam na myśli również kontynuację tempa rozwoju akcji. Owszem, nadal nie wbija w fotel. Nie o tym jednak, tym razem. Trudi Canavan, odnoszę takie wrażenie, że stara się w całej swej serii przemycać idee i popularyzować postawy takie jak tolerancja, równouprawnienie czy wolność wyboru. Co więcej czyni to subtelnie, być może z lekka pretensjonalnie, lecz bez indoktrynacji i zbytniego dramatyzowania. I to jest chlubne, to trzeba docenić.

.... i tylko ciągle w głowie mam pytanie: kimże jest ten Łotr? Czyż moje roztargnienie jest aż tak rozwinięte, że nie dostrzegam związku pomiędzy treścią a tytułem?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milczenie owiec

Arcydzieło tego gatunku który, jest nie tylko mocno trzymającym thrillerem kryminalnym ale psychologiczną mocną pozycją literacką opisującą kondycję c...

zgłoś błąd zgłoś błąd