Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Syrena

Tłumaczenie: Anna Kloczkowska
Cykl: Syrena (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,11 (1565 ocen i 254 opinie) Zobacz oceny
10
137
9
181
8
288
7
433
6
309
5
135
4
44
3
22
2
10
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Siren
data wydania
ISBN
9788324589890
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w towarzystwie braci Carmichaelów. Jednak kiedy Justine wybiera się nad urwisko, by skakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż wypadek. Całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy następuje seria ponurych zdarzeń – fale wyrzucają na...

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w towarzystwie braci Carmichaelów.
Jednak kiedy Justine wybiera się nad urwisko, by skakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż wypadek.
Całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy następuje seria ponurych zdarzeń – fale wyrzucają na brzeg ciała mężczyzn z twarzami zastygłymi w uśmiechu… Vanessa i Simon próbują ustalić, czy te wypadki mają cokolwiek wspólnego z Justine i Calebem. Ale to, co odkryje Vanessa, może oznaczać koniec jej wakacyjnej miłości, a może nawet życia…

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 398
miiincik | 2012-11-11
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2012
Przeczytana: 09 listopada 2012

Wakacje to czas wolności. Piękne, słoneczne dni spędzone z przyjaciółmi. Kto z nas nie oczekuje tego gorącego okresu? Świadomie czy nie, oczekujemy na okres sielanki, w szczególności, kiedy mamy dopiero paręnaście lat..
Vannessa Sands wraz ze swoją siostrą- Justine oraz z rodzicami jak co roku spędza wakacje w nadmorskiej mieścinie Winter Harbor. Mimo, że przyjeżdżają tu każdego roku i znają każdy kąt, nie przeszkadza to im we wspaniałej zabawie. Dziewczętom towarzyszy dwójka, niezwykle przystojnych sąsiadów- Caleb oraz Simon. Pierwszy z nich jest nastolatkiem pełnym energii, szaleńczo zakochanym w Justine. Simon, natomiast jest troszkę starszym, bardziej rozsądnym, acz towarzyskim chłopakiem.
Beztroska sielanka, zmienia się w wakacyjny koszmar, kiedy to po rodzinnej kłótni, Justine wybiega z domu.. Następnego dnia, znajdują jej ciało martwe, a rodzina wraca do Boston'u.
Niedługo potem, odnajdywane są kolejne, martwe ciała, które mimo fatalnej sytuacji, w jakiej się znalazły, twarze mają wykrzywione w uśmiechu.
Vanessa, wraca do Winter Harbor, aby rozwiązać zagadkę tajemnicy jaka odkryła mieścinę...
Tricia Rayburn to znana, amerykańska pisarka. "Syrena" to pierwszy tom sagi kryminalnej dla młodzieży o mitycznych, morskich istotach.
Powiem szczerze, że spodziewałam się czegoś znacznie lepszego. Bez wątpienia fabuła jest oryginalna i ciekawa, jednakże nie zmienia to faktu, iż powieść należy do gatunku paranormal romance, a podobnych powieści jest na pęczki. Autorka posługuje się prostym, aczkolwiek barwnym językiem. Nie ma tu wielu błędów językowych, dzięki czemu "Syrenę" czyta się bardzo szybko.
Akcja jest dosyć przewidywalna, aczkolwiek przyznam, że niektóre momenty mnie zaskoczyły. Jak w każdej powieści nie zabraknie tu miłości. Momenty romansu, czytało mi się przyjemnie, jednak żadnej rewelacji nie było.Ot, kolejny bezpłciowy wątek, jaki czytałam już milion razy! Natomiast, na wielkie uznanie zasługuje wątek kryminalny! Mimo, że momentami przeczuwałam, co się wydarzy, byłam ciekawa w jaki sposób autorka przedstawi tytułowe syreny i w którym momencie, dowiem się o ich istnieniu. Pani Tricia przedstawiła te stworzenia nie jako laleczki, ale jako groźne, wredne stworzenia, co nadawało książce charakterku.
Główna bohaterka jest typową ciepłą kluchą, a jej lęki po prostu mnie śmieszyły. Bez przesady, żeby 18'letnia dziewczyna bała się spać przy zgaszonym świetle?! Podczas całego zamieszania i jej romansu, jej charakter ewaluował i już pod koniec powieści, była całkiem znośną, typową nastolatką.
Najbardziej podobały mi się syreny. Nie, dlatego, że były 'tymi złymi'. Ich postępowanie, owszem było wredne, aczkolwiek miały swój charakterek i nie były tak bezosobowe jak Vanessa.
Największą zmorą tej powieści jest zakończenie. Nie przypominam sobie, abym czytała książkę o tek bezmyślnym, napisanym 'na odwal' zakończeniu..
Podsumowują, po "Syrenie" spodziewałam się o wiele więcej. Mimo to, przygody Vanessy na tyle mnie zaciekawiły, że w najbliższym czasie postaram się zapoznać z kontynuacją.

MOJA OCENA:
7/10

http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Lodowego Ogrodu - tom I

O "Panie lodowego ogrodu" usłyszałam po raz pierwszy kilka lat temu i przestrzegano mnie przed "przebrnięciem przez pierwsze 100 st...

zgłoś błąd zgłoś błąd