Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Syrena

Tłumaczenie: Anna Kloczkowska
Cykl: Syrena (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,12 (1544 ocen i 250 opinii) Zobacz oceny
10
137
9
180
8
281
7
428
6
305
5
132
4
44
3
22
2
9
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Siren
data wydania
ISBN
9788324589890
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w towarzystwie braci Carmichaelów. Jednak kiedy Justine wybiera się nad urwisko, by skakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż wypadek. Całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy następuje seria ponurych zdarzeń – fale wyrzucają na...

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor, w towarzystwie braci Carmichaelów.
Jednak kiedy Justine wybiera się nad urwisko, by skakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg, Vanessa nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż wypadek.
Całe nadbrzeżne miasteczko wpada w popłoch, kiedy następuje seria ponurych zdarzeń – fale wyrzucają na brzeg ciała mężczyzn z twarzami zastygłymi w uśmiechu… Vanessa i Simon próbują ustalić, czy te wypadki mają cokolwiek wspólnego z Justine i Calebem. Ale to, co odkryje Vanessa, może oznaczać koniec jej wakacyjnej miłości, a może nawet życia…

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 528
kasiaaa97 | 2013-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2013

Szczerze nie wiem co mam sądzić o tej pozycji. Czytając opis z tyłu książki byłam przekonana, że jest to świetna, wciągająca książka. Niestety ja się na niej zawiodłam. Pomysł autorki zdecydowanie wydaje się dobry, nie jest w ogóle oklepany jak to można powiedzieć o innych książkach. Moim zdaniem niestety nie został on w pełni wykorzystany. Praktycznie do połowy wiało nudą. Zdążyłam już stwierdzić nawet, że mi się ona dłuży. W końcu jednak autorka przeszła do konkretów. Byłam zadowolona, że nareszcie coś się wydarzy i zmieni całkiem moją niską ocenę dla tej pozycji. Ale tu znowu poczułam zawód. Niby czytając tę książkę wczoraj w godzinach koło północy natrafiłam na momenty, w których serce biło szybciej przez grozę sytuacji, ale autorka stronę dalej już potrafiła unormować sytuację, niszcząc tym samym doskonały wątek.

Tym co zaskoczyło mnie już patrząc na pierwszą stronę był brak akapitów. Nie wiem czy może był to jakiś błąd podczas wydawania książki, czy też może było to celowe. Nie mniej jednak utrudniało mi czytanie. Nieraz nie wiedziałam do kogo należy dana wypowiedź., ponieważ poprzednia byłą zakończona na końcu linijki a następna na samym jej początku - nie było żadnego odstępu.

Zaczynając czytać książkę również często nie rozumiałam sensu tekstu. Pierwsze strony są jakieś niejasne, w niektórych momentach zastanawiałam się o co chodzi. Przykładem jest opis zaczynający rozdział drugi. Musiałam przeczytać stronę by w końcu zrozumieć, że sytuacja która już ułożyła mi się w głowie jej całkowicie błędna po czym wracałam na początek by przeczytać ją ponownie w nowym świetle.

Denerwuje mnie w tej lekturze to, że główna bohaterka Vanessa tak bardzo się wszystkiego boi. Rozumiem strach gdy człowiek porusza się sam w ciemności i wyobraża sobie różne przerażające sytuacje, lecz strach Vanessy przed wszystkim jest naprawdę dziwny i lekko żałosny. Zaskakującym momentem dla mnie był ten, jak nagle dziewczyna zrobiła się odważna sama z siebie i przespała się z chłopakiem z którym do tej pory po prostu się przyjaźniła.

Jak na razie wymieniam same minusy książki. Mimo wszystko nie traktuję jej jako straty czasu - na pewno przeczytam pozostałe książki z cyklu. Na okładce, nad tytułem widnieje napis "tajemnicza, romantyczna, pełna grozy". Nie całkiem zgodzę się z tymi słowami - momentów pełnych grozy było zdecydowanie za mało by tak opisać pozycję - lecz mimo wszystko nie mogę zaprzeczyć iż książka w niektórych momentach potrafiła mnie wciągnąć. Zastanawia mnie jednak to, jak Vanessa mogła na przykład wejść do domu przepełnionego wonią morza, a jej mieszkańcy - Zara i Raina zajmujące się Paige w ogóle tego nie zauważyły.

Syrena jak już wcześniej wspomniałam nie jest oklepana. W księgarniach lub bibliotekach jest masa książek o wilkołakach, wampirach czy upadłych aniołach. Rzadko jednak się zdarzy spotkać pozycję o takiej tematyce. Jest to duży plus. Pani Tricia w dosyć ciekawy sposób przedstawiła syreny. Są to piękne istoty rozkochujące w sobie mężczyzn którzy nie mogą się im oprzeć.

Podsumowując, sądzę że książka jest dla bardziej cierpliwych lub tych którzy nie lubią gdy sytuacja robi się groźna - nie poleciłabym tej pozycji każdemu. To jest jednak moja opinia, może zbyt ostro oceniłam pozycję. Dla zdecydowanych na przeczytanie - życzę miłej lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Folwark zwierzęcy

Ponadczasowość dzieł Orwella i odwaga pokazania politycznych bolączek tego świata to coś, co zdecydowanie je wyróżnia. Jak w "Roku 1984" tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd