Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z ciemnością jej do twarzy

Cykl: Bogowie i potwory (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
6,92 (951 ocen i 165 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
119
8
155
7
278
6
173
5
99
4
28
3
24
2
11
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Darkness Becomes Her
data wydania
ISBN
9788324015337
liczba stron
264
słowa kluczowe
mitologia, potwory, tajemnica
język
polski
dodała
Yossa

Mroczna i zmysłowa opowieść o potomkini Meduzy, pierwsza część cyklu Bogowie i potwory Ari zawsze czuła się inna. Ma długie srebrzyste włosy, których nie da się ściąć ani zafarbować. Zielone nienaturalnie przyciągające oczy. Niejasną przeszłość związaną z szaleństwem i samobójstwem matki. Jest wściekła, zbuntowana i za wszelką cenę chce dotrzeć do prawdy. Próbując odkryć tajemnicę swojego...

Mroczna i zmysłowa opowieść o potomkini Meduzy, pierwsza część cyklu Bogowie i potwory


Ari zawsze czuła się inna. Ma długie srebrzyste włosy, których nie da się ściąć ani zafarbować. Zielone nienaturalnie przyciągające oczy. Niejasną przeszłość związaną z szaleństwem i samobójstwem matki. Jest wściekła, zbuntowana i za wszelką cenę chce dotrzeć do prawdy.

Próbując odkryć tajemnicę swojego pochodzenia, trafia do odmienionego, magicznego Nowego Orleanu, który po huraganie wykupiony został przez tajemnicze rodziny o potężnych wpływach. Miasto pełne jest dziwnych istot, wampirów, czarodziejów, hybryd... Na ich tle Ari wydaje się być zwykłą dziewczyną, a jednak to właśnie ona wzbudza największy lęk...
Prześladują ją zabójcy, wspiera przystojny i odważny pół-wampir Sebastian, a gdzieś na obrzeżach miasta i tajemnicy czai się złowroga bogini Atena, która zrobi wszystko, by ją dopaść.
Z ciemnością jej do twarzy łączy popularne wątki paranormalne z grecką mitologią, opowieścią o walce z przeznaczeniem. Niebezpieczeństwa, niezwykły klimat zrujnowanego miasta i porywająca historia miłosna sprawiają, że powieść czyta się jednym tchem.

 

pokaż więcej

książek: 984
Jasmine | 2013-07-06
Przeczytana: 16 czerwca 2013

Czy w tym chaosie jest metoda? To zależy od chaosu, chciałoby się rzec.

Kelly Keaton, debiutująca pisarka mieszkająca w Karolinie Północnej, miała zadziwiający pomysł polegający na wymieszaniu znanych stworzeń magicznych przeróżnego kalibru i formatu, zrobieniu z nich krzyżówek i przytłaczającej ilości skomplikowanych łamigłówek, których celem okaże się zdetronizowanie (raczej nie) miłościwie panującej bogini. Powstały z tej kulturowej mieszanki magicznych istot panteon postaci idealnie nadawałby się do cyrku. Ale nie takiego zwyczajnego. O, nie. Do cyrku noszącego dumną nazwę „Królestwo rozhasanej wyobraźni”.

Nasza podróż wśród wampirów, wiedźm, kapłanów voodoo, mitologicznych potworów i półbogów rozpoczyna się nie gdzie indziej jak w szpitalu psychiatrycznym. Cóż za pyszny zbieg mściwych okoliczności, które najpierw sprowadzają nas do miejsca najdziwniejszego w świecie „zwykłych” ludzi, by potem zaprowadzić do najprawdziwszego miasta dziwactw i potworności. Razem z nastoletnią bohaterką podążamy więc tropem znikomych wskazówek, by dotrzeć do Nowego 2, miejsca, które przed kilkunastoma laty pochłonął ocean. Miasto rozwija się prężnie, zniszczenia spowodowane falą tsunami nadal są wyraźnie dostrzegalne, lecz powoli miejsce to staje się domem i schronieniem dla istot nie z tej ziemi, istot stworzonych z klątw i niebezpiecznej, okrutnej magii.

Lecz gdzieś po drodze, i to niezbyt jeszcze daleko, kołata się w głowie jedno pytanie: ile magii może pomieścić trochę ponad 250 stron? Odpowiedź niestety to: za dużo. Chyba pierwszy raz zdarzyło mi się, że poczułam ulgę, odkładając przeczytaną książkę i wydostając się ze świata Arii. To nie tak, że nie jest on barwy. I nie tak, że nie bogaty, zaskakujący, a momentami przerażający. Nie brak mu piękna ani tajemniczości. To, czym jednak wyróżnia się, a w zasadzie razi po oczach, to zbytnia ozdobnikowość. Z każdą kolejną stroną słów można się poczuć jeszcze dziwniej niż Alicja w Krainie Czarów. Na tak niewielkiej ilości stron autorce udało się pomieścić nie tylko stworzenia, które zwyczajowo nie występują razem w naturze, ale też potrafiła stworzyć świat udziwniony i dezorientujący, w którym nie obowiązują prawie żadne zasady, prawa czy porządek. Wszyscy biegają dokoła, dzieci pałętają się po opuszczonych ulicach, walczą, ewentualnie gryzą (patrz: Violet), większość istot potrafi wzbudzić strach samym swym wyglądem, nastolatkowie wdychają sproszkowane kości zmarłych, a większość musi martwić się o schronienie i jedzenie. Mimo to prawie co noc spacerują w maskowej paradzie albo pozwalają napalonym wampirom upić się własną krwią. Ale chyba już szczyt tego alternatywnego świata (albo raczej depresję) stanowią zamknięte drzwi do jedynej biblioteki w mieście…

Do natłoku postaci dołącza natłok wydarzeń. Nie można odmówić „Z ciemnością jej do twarzy” mknącej akcji, dynamizmu i zmieniających się jak w kalejdoskopie scen. To, czego nie potrafią dokonać bohaterowie autorki, robią za nich zaskakujące zwroty akcji i ciągły ruch, szybka akcja.

A czego to nie potrafią bohaterowie? Otóż, wywoływać emocji. W Arii może się podobać wiele cech: zdecydowanie, wojowniczość, umiejętność skopania tyłka umięśnionym dryblasom z aroganckim półuśmiechem, którzy lubią się zwać łowcami… Jednak Ari częściej irytuje swoim dziecinnym zachowaniem niż wzbudza sympatię czy współczucie. Tak, jak z resztą bohaterów, nie udało jej się nawiązać emocjonalnej więzi z czytelnikiem. Postaci stworzone przez autorkę mają ogromny potencjał, są wielorakie, wszystkie różnią się od siebie jak to tylko możliwe. Jednak nadal brakuje im jakby rozwinięcia. Są jednowymiarowymi duchami – pojawiającymi się i znikającymi zupełnie nie poruszając serca czytelnika. Myślę, że problem tkwi w dużej ilości pobocznych bohaterów, którzy „zabierali czas” ważnym postaciom. Efektem tego okazało się wrażenie nieukończenia, nakreślenia bohaterów powieści ołówkiem, a nie piórem.

W książce pojawił się oczywiście wątek miłosny. Jednak, jak się można domyślić, zginął w tłumie przeróżnych wydarzeń, bohaterów i pędzącej akcji. Autorka stworzyła niestety słaby, mdły romans, który nie wniósł do powieści absolutnie nic.

To, czego się nauczyłam już dawno temu, to fakt, że nigdy nie należy skreślać książki zbyt wcześnie. Mimo ogromu niedociągnięć i potknięć ujawniających się przede wszystkim w bardzo niedopracowanej konstrukcji bohaterów, akcji prowadzonej zupełnie bez jakichkolwiek przystanków i wywołującej dezorientację budowie świata powieści, książkę czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Prosty, niewymagający język sprawia przyjemność, a atmosferę, którą wywołują pałętające się w powieści stwory, zapamiętuje się na długo. Jak się okazuje, w chaosie można dostrzec piękno i poczuć satysfakcjonujące zadowolenie z lektury.

Jeśli nie straszne Ci zawiłe ścieżki wyobraźni autorki, wstąp do Nowego 2, a ugości Cię przepych dziwolągów. Uważaj jednak, bo dla turystów Nowy 2 przygotowało specjalne pamiątki złupione z grobowców bagnistego cmentarza. Nie zdziw się, jeśli idąc kolorową ulicą, zaczepi Cię wiedźma, by powróżyć Ci z krwi, albo gdy odkryjesz, że dziewczynka obok, nosząca czarną maskę, szczerzy zęby, z których wyraźnie wysuwają się dwa błyszczące kły. Jeśli tylko uwielbiasz, gdy cały świat przewraca się do góry nogami (bo wtedy tak fajnie szumi w głowie), to wskakuj czym prędzej w ten autobus wycieczkowy, którego przeznaczeniem jest podróż do świata czarów niestosowanych. Jeśli przeprowadziłeś już dogłębną analizę zysków i strat, i ostatecznie zdecydowałeś się poświęcić stan swojej psychiki na rzecz zrozumienia tej fali potworów, to cóż, chyba jedynie utwierdzę Cię w tym przekonaniu, stawiając książce ocenę 6/10 i życząc zapierającej dech przygody, która z całą pewnością jest Ci pisana.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król kier

Obiecałam sobie, że na moim blogu nie będzie negatywnej recenzji. Nie chciała zniechęcać do czytania, jednak trudno być obojętnym, jak widzi się takie...

zgłoś błąd zgłoś błąd