Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klemens i Kapitan Zło

Wydawnictwo: Powergraph
7,05 (21 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
5
7
8
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61187-23-3
liczba stron
256
słowa kluczowe
Klemens, Kapitan Zło
język
polski
dodała
Ag2S

Rok szkolny zbliżał się właśnie ku końcowi, kiedy na boisku wylądował statek międzywymiarowych piratów. Teraz Klemens, jego kuzyn Walenty oraz ich dwie koleżanki, Kama i Lila, muszą rozwiązać kosmiczną zagadkę. Czy wyobrażacie sobie międzywymiarowe typy: Kapitana Zło, czterorękiego Zygmara Cztery Razy Bardziej, służbota Cyfraka, rogatego geografa Archibalda Wzdłuż-Wszerz czy też uczącą...

Rok szkolny zbliżał się właśnie ku końcowi, kiedy na boisku wylądował statek międzywymiarowych piratów. Teraz Klemens, jego kuzyn Walenty oraz ich dwie koleżanki, Kama i Lila, muszą rozwiązać kosmiczną zagadkę.
Czy wyobrażacie sobie międzywymiarowe typy: Kapitana Zło, czterorękiego Zygmara Cztery Razy Bardziej, służbota Cyfraka, rogatego geografa Archibalda Wzdłuż-Wszerz czy też uczącą biologii kobietę-mięczaka Sabinę Śluzówkę, nie tylko opisanych przez Piotrka Rogożę, lecz także narysowanych przez Tomka Lwa Leśniaka („Jeż Jerzy”)? MUSICIE ich zobaczyć!
PS. „I powiedzcie konsoli, że ją kocham. Cyfrak”.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2004
Dominik | 2012-02-21
Przeczytana: 29 stycznia 2012

Wchodząc do jakiejkolwiek księgarni i zerkając na książki dla młodzieży atakowani jesteśmy głównie powieściami wampirycznymi „z romansem w tle” i przygodami o pięknych nastolatkach w zadziwiająco tajemniczych tarapatach. Wszystko jest ładne, piękne i taki nierealne – w sarkastycznym tych słów znaczeniu. W większości są to historie przereklamowane i powtarzające się fabularnie. Są też niektóre perełki, książki, które tematyką, fabułą, postaciami, wybijają się poza ramę młodzieżówek i nie pozostając w ich schematach tworzą własną kultowość. „Klemens i Kapitan Zło” Piotra Rogoży zwyczajnie zasługuje na miano znakomitej powieści dla młodzieży nie tylko dlatego, że odcina się od nowofali jaka powstała wśród książek dla nastolatków, ale też dzięki temu, że sama może być początkiem czegoś zupełnie innego w tym gatunku.

Klemens to trzynastolatek, średnio rozgarnięty uczeń pierwszej klasy gimnazjum i fan dobrych gier komputerowych i fantastyki. Typowy przeciętniak, który nieszczęśliwie zakochuje się w najpiękniejszej dziewczynie ze szkoły – przy okazji tworząc o niej piękne ballady. W powieści Rogoży zaczyna się jak u Hitchcocka – szybko i na temat, a później jest jeszcze więcej, jeszcze lepiej i wszystko to pełne napięcia. Tak aby nie przynudzać zbytnio. Nad gimnazjum Klemensa pojawia się tajemniczy statek kosmiczny, któremu przewodzi Kapitan Zło – postać przypominająca Cthulhu – chcący zastąpić niedołężnych i źle uczących nauczycieli swoją zgrają piratów i wprowadzić własne prawa. Klemens i jego przyjaciele prowadzeni dziwną siłą Tego Dobrego starają się zapobiec tyranii piratów z kosmosu. A wszystko to prowadzi do niesamowitego i wybuchowego zakończenia, w którym obrót niektórych spraw zdecydowanie mnie zaskoczył.

Jest to książka dla dwóch różnych grup wiekowych. Nastolatków uczęszczających do gimnazjum jak bohater albo osób o wiele starszych, które z chęcią wspomną lata swojej młodości, książek, które wtedy czytali i przygód z przyjaciółmi. Należy ustrzec, że nie jest też ona dla wszystkich. Mnogość wtrąceń i mrugnięć – bo nie mogę tego nazwać nawiązaniami wprost uderza z kart powieści. Od Cthulhu i „Piratów z Karaibów” zaczynając, przez Indianę Jonesa na Gwiezdnych Wojnach, Stanisławie Lemie i Tolkienie kończąc. Dla fanów fantastyki i science fiction będą to miłe chwile wspomnień, a dla młodzieży liczne napomknięcia za co sięgnąć w przyszłości, bądź jaki film obejrzeć i bawić się równie dobrze co przy „Klemensie i Kapitanie Zło”.

Bo ta książka to głównie zabawa. Język odpowiednio dostosowany jest do młodszych, a starsi nie poczują się tutaj pominięci, bo u obu grup wyobraźnia działa różnie, a pan Rogoża świetnie wpasował się pomiędzy te grupy wiekowe, tak aby każda z nich czerpała wiele satysfakcji z tej powieści.

Również nie zawiódł tutaj rysownik, Tomasz Lew Leśniak, ilustrator „Klemensa”. Autor starszym osobnikom znany z komiksowych przygód „Jeża Jerzego” doskonale sprawdził się też w mniej wulgarnej wersji dalej zachowując przy tym swój charakterystyczny styl. Ta powieść stanowczo, właśnie dzięki temu rysownikowi, sprawdziła by się jednocześnie jako komiks dla najmłodszych. Za to dostaliśmy świetnie wyważony produkt, przynoszący coś i dla miłośników książek jak i historii rysunkowych.

„Klemens i Kapitan Zło” to moim zdaniem bardzo ważny tytuł na naszym rynku. Wśród natłoku „idealnych” i podobnych do siebie książek dla młodzieży – dostajemy coś dla nas – fantastów. Wiele razy podczas czytania miałem, tak zwanego banana na twarzy i zwijałem się ze śmiechu. To z zabawnych powiązań, to po prostu ze wspomnień – przecież ja taki byłem w młodości, dokładnie tak się zachowywałem. Mam nadzieję, że na tej części moja przygoda z nierozgarniętym Klemensem i jego przyjaciółmi się nie zakończy i od duetu Rogoża- Leśniak dostanę kolejne historie o grupce gimnazjalistów. Bo seria ta ma wielki potencjał i warto w nią zainwestować kilka złotych, bo takich dzieł na naszych półkach jest zdecydowanie za mało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śpiące królewny

Świetna książka napisana przez Kingów dwóch, niesamowicie trzymająca w napięciu, ale i dająca do myślenia. Pochłonęłam całość w dwa dni, kosztem prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd