Błękitna miłość

Tłumaczenie: Agata Kowalczyk
Cykl: Błękitna miłość (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,89 (1188 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
159
9
101
8
186
7
247
6
239
5
118
4
65
3
43
2
21
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Small blue thing
data wydania
ISBN
9788324139071
liczba stron
344
język
polski
dodała
Querida

Tajemnicza bransoletka z błękitnym kamieniem zaprowadzi śmiertelną dziewczynę do duchów umarłych, które żywią się ludzkim szczęściem, i zwiąże z chłopakiem, który może obdarzyć ją miłością lub odebrać to, co najcenniejsze… Siedemnastoletnia Alexa ma powody do radości: właśnie zdała egzaminy, a Rob, obiekt westchnień większości dziewczyn w szkole, jest zainteresowany właśnie nią. Ale dziwna...

Tajemnicza bransoletka z błękitnym kamieniem zaprowadzi śmiertelną dziewczynę do duchów umarłych, które żywią się ludzkim szczęściem, i zwiąże z chłopakiem, który może obdarzyć ją miłością lub odebrać to, co najcenniejsze…

Siedemnastoletnia Alexa ma powody do radości: właśnie zdała egzaminy, a Rob, obiekt westchnień większości dziewczyn w szkole, jest zainteresowany właśnie nią.

Ale dziwna bransoletka znaleziona na brzegu Tamizy wszystko zmienia. Bo za sprawą tego niezwykłego przedmiotu Alexa spotyka Calluma – uwięzionego pomiędzy życiem a śmiercią pięknego chłopaka, w którym zakocha się bez pamięci. Lecz im głębsze uczucie ich łączy, tym częściej Alexa zaczyna wątpić, czy Callum mówi jej prawdę. Zwłaszcza gdy odkryje coś, co przeczy jego słowom i wzbudza w niej lęk. I każe zadać pytanie, czego naprawdę chce jej widmowy ukochany…

 

źródło opisu: Amber, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 260
Purrinee | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Słabe
Przeczytana: 21 lutego 2017

To naprawdę jedna z najgorszych książek jakie dane mi było w życiu przeczytać. Kupiłam ją kilka lat temu, jednak z jakiegoś powodu sięgnęłam po nią dopiero teraz. Jestem ciekawa czy moja opinia byłaby inna gdybym przeczytała ją wcześniej. Niestety, nie wydaje mi się.

''Błękitna miłość'' to okropnie nudna książka, w której praktycznie nic się nie dzieje. Kręcimy się tylko między domem a szkołą głównej bohaterki i obserwujemy wymianę pustych zdań. Zaciekawiły mnie może 2 rozdziały, które wnosiły trochę zamieszania, ale autorka szybko to wyprostowała żeby główni bohaterowie nie byli ze sobą zbyt długo skłóceni i mogli się dalej obściskiwać.

Lubię wątki romantyczne i bardzo często gdy szukam kolejnych pozycji do przeczytania sprawdzam czy jest to zawarte, jednak tutaj to już była kompletna przesada. Mdliło mnie gdy po raz kolejny czytałam jak Callum klei się do Alexy. Przez większość czasu nie robi nic tylko ją całuje po szyi albo głaszcze po włosach, ile można?
Ich relacja jest tak naiwna, prosta i głupia, że aż ciężko mi to pojąć. Kompletnie się nie znają, 5 zdań na swój temat nie umieliby złożyć a wyznają sobie miłość i wierzą, że jest wyjątkowa, że to ta jedyna a przecież rozmawiali ze sobą dopiero dwa razy! SERIO?
Tak bardzo chciałabym żeby ich relacja budowała się stopniowo, żeby próbowali się poznać, zrozumieć, zaprzyjaźnić i dopiero stawaliby się sobie bliscy. Autorka pominęła cały ten proces i w rezultacie po kilku dniach od poznania mamy najwspanialszą parę, dwójkę najmocniej zakochanych w sobie ludzi, którzy świata poza sobą nie widzą. Dobrze, że wiedzą chociaż jak się nazywają, bo przykładowo o tym ile mają lat rozmawiają dopiero pod koniec książki, to jest kompletnie absurdalne.
Jestem już zdecydowanie za stara żeby ktoś karmił mnie takimi bredniami.

O bohaterach nie mogę powiedzieć nic dobrego. Alexa to typowa naiwna nastolatka, jej zachowanie było momentami idiotyczne. Callum to najbardziej nijaki, płytki i pusty chłopak jakiego widziałam. Oczekiwałam po nim tak wiele, miałam nadzieję, że będzie kimś cudownym kto z marszu stanie się mi bliski, ale on przez całą książkę tylko mnie irytował. O reszcie mogę powiedzieć to samo, nikogo nie udało mi się tam polubić. Wszyscy byli gorzej niż przeciętni, wydawali mi się sztuczni. Czy to nie jest smutne kiedy nie można o bohaterach powiedzieć nic pozytywnego?

Dodam jeszcze, że naprawdę nienawidzę kiedy protagonistkom takich książek udaje się wyrwać 'najlepsze ciacho w szkole', do którego ślini się większość dziewczyn, chociaż ubiera się przeciętnie, nie wyróżnia się z tłumu i tak naprawdę nie wiadomo czemu zwrócił na nią uwagę. Skoro ona jest przeciętna to nie może lubić kogoś kto też jest taki sam? W tym przypadku i Rob i Callum to chłopcy kreowani na ''boskich przystojniaków'', którzy są idealni, umięśnieni, nic tylko wzdychać. Jaka szkoda, że charakter w ich przypadku nie idzie w parze z wyglądem.

Niesamowicie mnie rozśmieszyło ile detali w wyglądzie Calluma zdążyła wyłapać Alexa przy ich pierwszym spotkaniu mimo że widziała go dosłownie przez chwilę. Dostajemy pełny opis idealnej urody gdzie normalnie nie dalibyśmy rady mu się dobrze przyjrzeć.

Tak bardzo żałuję czasu, który na nią zmarnowałam. Mam ochotę cofnąć się w czasie i potrząsnąć młodszą wersją siebie, bo kupiła od razu wszystkie 3 tomy. Pieniądze wyrzucone w błoto, nie zamierzam dalej się w to zagłębiać. Książki albo będą zbierały kurz albo je komuś oddam by zwolnić trochę miejsca na półce i zastąpić to czymś lepszym.
Zdecydowanie nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Best Kind of Broken

hm..Mam trochę mieszane uczucia odnośnie tej książki;/ Była interesująca, momentami zabawna i zdecydowanie poruszająca ciekawe tematy jak : poczucie o...

zgłoś błąd zgłoś błąd