Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zatajone katastrofy PRL

Wydawnictwo: Axel Springer Polska
6,39 (49 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
3
7
12
6
16
5
12
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7558-921-4
liczba stron
152
słowa kluczowe
katastrofy, PRL
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Philip

W katastrofie samolotu pasażerskiego pod Tuszynem zginęło szesnaście osób. Osiemnaście utonęło, gdy zawaliła się tama kopalnianego zbiornika osadowego w Iwinach. Dziewiętnastu turystów poniosło śmierć w lawinie w Karkonoszach. O tych wypadkach pisały tylko lokalne gazety. O wybuchu na okręcie podwodnym, w którym zginęło ośmiu marynarzy nie usłyszał nikt, a o ogłoszeniu żałoby narodowej nawet...

W katastrofie samolotu pasażerskiego pod Tuszynem zginęło szesnaście osób. Osiemnaście utonęło, gdy zawaliła się tama kopalnianego zbiornika osadowego w Iwinach. Dziewiętnastu turystów poniosło śmierć w lawinie w Karkonoszach. O tych wypadkach pisały tylko lokalne gazety. O wybuchu na okręcie podwodnym, w którym zginęło ośmiu marynarzy nie usłyszał nikt, a o ogłoszeniu żałoby narodowej nawet nie było mowy.

W komunistycznej Polsce doszło do ponad stu takich katastrof. Życie straciło w nich ponad 2500 osób. Podobne wypadki zawsze były tajne, dlatego do dzisiaj niewiele o nich wiemy. Mimo to udało się odnaleźć świadków, dokumenty i zdjęcia pokazujące kilkanaście katastrof, które miały zostać zapomniane na zawsze.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
sanmiguel75 | 2011-09-28
Na półkach: Przeczytane

O śmierci 19 turystów w Karkonoszach to ja czytałem już dobrych kilka lat temu w książkach redaktor Joanny Lamparskiej ("Słowo Polskie") oraz redaktora Leszka Adamczewskiego ("Głos Wielkopolski"). Ci turyści zginęli w Białym Jarze na (jeśli dobrze pamiętam) początku lat 60. podczas nieoficjalnych rzecz jasna poszukiwań skarbów ukrytych w sztolniach w Białym Jarze. Była to mieszana radziecko-niemiecka grupa. Po ich śmierci po Rosjan przyjechała delegacja i wywiozła ciała do ZSRR, natomiast Niemcy zostali pochowani na miejscowym cmentarzu, ponieważ władze niemieckie nie przyznały się do nich (dziwne nieprawdaż?).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grzesznik

Kiedy jest się bossem suwalskiego półświatka, każda osoba ucieka przed nami w popłochu. Odda wszystko, co ma byle tylko móc dalej żyć. Czasem znajdzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd