Koniec eksperymentu „Arka”

Tłumaczenie: Irena Lewandowska
Seria: Mistrzowie SF i Fantasy
Wydawnictwo: Amber
7,11 (118 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
11
8
30
7
49
6
18
5
6
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Малыш
data wydania
ISBN
8324125299
liczba stron
144
słowa kluczowe
fantastyka, planeta, astronauci
język
polski
dodała
Sweet

Ziemska wyprawa bada warunki klimatyczne na przeznaczonej do kolonizacji planecie. To lodowe pustkowie, z martwym horyzontem, nagimi skałami, bez śladu życia. Nagle jednak astronauci natrafiają na coś, co każe im zacząć podejrzewać, że nie są sami na planecie. I że mogą nawiązać Kontakt!

 

źródło opisu: http://www.esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?...(?)

źródło okładki: http://www.esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (16)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1233
słoneczko | 2019-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2019

Książka „wpadła w ręce” przy okazji odkurzania mojej sporej domowej biblioteczki. Oryginalny tytuł „Małysz”- Młody kojarzy się jednoznacznie.
Postanowiłem sobie po wielu latach „odświeżyć”. Klasyka.
Plusy:
- pomimo, że napisana prawie pół wieku temu, posiada klasycznego ducha sci-fiction;
- dobra fantastyka naukowa z mrocznym klimatem i tajemnicą;
- koncepcja pomocy innej cywilizacji będącej na skraju zagłady;
- czy wydająca się jałowa i niezamieszkała planeta na pewno jest taka;
- postać Młodego i zachodzące w nim zmiany;
- wiele rozważań o granice człowieczeństwa;
- próby nawiązania kontaktu z kolejna inteligentną cywilizacją;
- zmusza do przemyśleń i rozważań;
- zakończenie, które można różnie interpretować.
Minusy:
- lekko trąci „myszką”, śmieszą niektóre rzeczy i opisy techniczne;
- szkoda, że dawniej pisano tak krótkie książki.
Ogółem książka dobra.

książek: 134
armenov666 | 2019-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 marca 2019

Jeśli w tej książkę poszukujesz czytelniku/czytelniczko, nomen omen, akcji, to możesz sobie spokojnie odpuścić. W tej opowieści o kosmicznym Mowglim fabuła toczy się spokojnym tempem i nawet jej zwroty nie są wprowadzane gwałtownie tylko rozwijają się dość naturalnie. Choć pierwsza połowa książki wydaje mi się dość nudna, to druga rekompensuje to wprowadzeniem bardzo interesującej i oryginalnej postać tytułowego (biorąc pod uwagę tytuł oryginału) bohatera. Nie chcąc zdradzić zbyt wiele to pomimo zagadkowości tej postaci, na końcu książki z pytaniami i przemyśleniami o nas samych zostaje czytelnik. W tej niewielkiej powieści zawartych jest dużo postaw ludzkich oraz zachowań. Na ile człowiek powinien ingerować w życie innych, starając się ich poznać? Czy usiłowanie zrozumienia innych może odbywać się kosztem ich szczęścia i wolności, tego kim są? Czym jest przyjaźń i zaufanie? I choć to sf, toczące się do tego w mroźnych warunkach, zawiera w sobie dużo ciepła. Ogromny plus za...

książek: 357
Insus | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2018

Kapitalna książka SF w starym stylu.

książek: 28
Indalecio | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2017

Bardzo dobra książka braci Stugackich, żaden amerykański gniot nastawiony na akcję, książka stawia przed czytelnikiem wiele pytań, na które trzeba sobie samemu odpowiedzieć. Powieść pełna niedopowiedzeń, z ciekawą postacią głównego bohatera, Komowa i Małego. Świetny przewijający się w dziełach Strugackich motyw Wędrowców, oraz oryginalny obraz hermetycznie zamkniętej obcej cywilizacji.

książek: 709
Bosy_Antek | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane

Na początku mały fun fact - oryginalny tytuł powieści Strugackich brzmi "Małysz" ( Малыш - "młody", "mały"), a to może prowokować do wielu zabawnych wizualizacji. Przed oczami czytelnika co i rusz stawać może mikrej postury polski skoczek narciarski, co z kolei mocno utrudnia koncentrowanie się na samej książce.

Ok, bądźmy poważni przez chwilę, jak powiedziała promotorka po lekturze konspektu mojej pracy magisterskiej.

W tej skromne powieści (jak na dzisiejsze standardy, w opowiadaniu) znajdziemy wszystko to, co charakterystyczne dla klasycznego science fiction: kosmos, obcą planetę, nie mniej obce formy życia, ludzi starających się jakoś ogarnąć całą tę menażerię.

Wszystko skomponowane z niemal aptekarską precyzją, wyważone, skupione i oszczędne w środkach wyrazu. Bez większych fajerwerków, które uradowałyby różnej maści wielbicieli militarnych space oper. Szybka jak sparing z mistrzem książka.

Czytamy o zespole badawczym, którego zadaniem jest przystosowanie planety Arka do...

książek: 1234
michal3 | 2016-12-22
Przeczytana: 20 grudnia 2016

Jednak rozczarowanie. Początek niezły i intrygujący. Rozwinięcie nudne, a zakończenie miałkie. Trochę szkoda, że książka okazała się taka... zwykła.

Nie po raz kolejny w literaturze otrzymujemy koncepcję pierwszego kontaktu. Tylko tym razem z osobnikiem, który nie do końca jest obcy. Ale spoko, spoilerować nie będę. Istotne jest to, że coś nie zgrało, przez co treść szybko ulatuje z głowy. Szkoda, bo lubię "Piknik na skraju drogi" i uwielbiam "Miliard lat przed końcem świata".

książek: 178
mamaKotleta | 2016-11-29
Na półkach: Przeczytane

Pomysł na fabułę jest absolutnie cudowny. szkoda tylko, że książka jest taka krótka.

książek: 47
Grzegorz Kulesza | 2016-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2016

To jak mogłaby wyglądać jednostka ludzka wychowana przez obcą cywilizację tak pokazane, że zapewne kiedyś jeszcze raz do tej książki wrócę. Choć myślami wracam nieraz.

książek: 278
ryhu | 2016-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2016

Chyba najbliższym opisem tego, co mnie spotkało podczas lektury, będzie nieco naciągane porównanie: po skończeniu tej książki czułem się tak, jak zaraz po przebudzeniu kiedy z głowy ulatują resztki fabuły przyjemnego snu. O czym to było? Co tutaj się wydarzyło? Do końca nie wiadomo, ale pozostaje wrażenie, że było fajnie. Polecam.

książek: 205
Krzysiek | 2016-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 maja 2016

Strugackich cenię m.in. za łatwość wywoływania emocji - czy to będzie humor, czy to będzie żal lub wzruszenie - idzie im to łatwo, przy czym jest to takie naturalne, nie czuć tu tanich, płaskich tricków, typowych choćby dla Amerykanów. Po przeczytaniu 'KONIEC AKCJI "ARKA"' nadszedł czas na zadumę i przemyślenia, podczas których nasunęła mi się prosta, ludzka myśl: biedny chłopiec. Książkę wziąłem sobie do auta jako zapychacz czasu, ale zdecydowanie nie zasługuje na to miano. Strugaccy to po prostu klasa sama w sobie. A że postęp techniczny poszedł do przodu szybciej, niż autorzy sobie to wyobrażali? Że rozwiązania techniczne używane przez załogi kosmiczne trącą myszką? Ja mam na to taki sposób, że przyjmuję, iż to, co dzieje się w książce, dzieje się w innej, alternatywej rzeczywistości. Innej linii czasowej, choć rozgałęzionej z tej samej, co nasza. Książkę polecam. Niedługa, szybko się czyta.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd