Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na dobre i na złe

Tłumaczenie: Hanna Pawlikowska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,72 (32 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
7
7
8
6
11
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Light a Penny Candle
data wydania
ISBN
8371294158
liczba stron
620
język
polski
dodała
Lenka

Kiedy nieśmiała dziewczynka Elizabeth White zostaje w czasie wojny ewakuowana z Londynu do Irlandii, trafia nagle w samo centrum gwarnego i nieco zwariowanego życia rodziny O'Connorów. Czuje się nieswojo. Ale wkrótce zawiera z dziesięcioletnią Aisling O'Connor braterstwo krwi. Jest to przyjaźń na całe życie, przetrwa lata radości i cierpień, małżeństwa i inne związki, powroty i...

Kiedy nieśmiała dziewczynka Elizabeth White zostaje w czasie wojny ewakuowana z Londynu do Irlandii, trafia nagle w samo centrum gwarnego i nieco zwariowanego życia rodziny O'Connorów. Czuje się nieswojo. Ale wkrótce zawiera z dziesięcioletnią Aisling O'Connor braterstwo krwi. Jest to przyjaźń na całe życie, przetrwa lata radości i cierpień, małżeństwa i inne związki, powroty i rozstania.
Maeve Binchy ma wrodzony dar do narracji. Książka nasycona jest ciepłem i witalnością bohaterów, błyszczy niezawodnym poczuciem humoru autorki.

 

źródło opisu: tył książki

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 532
gabith | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Najgrubsza książka, jaką dotąd w całości przeczytałam po angielsku!
A czytało się wolno. Dorwałam jakieś stare wydanie z lat osiemdziesiątych, pożółkłe kartki, mały druk.
To podobno pierwsza powieść Maeve Binchy. Moja druga tej autorki. Styl bardzo narracyjny, właściwie to nie wiem czy DOBRZE się czyta, ale się czyta.
Jak zaczęłam to miałam moment zwątpienia: sporo trudnych słówek, akcja się zaczyna w trakcie drugiej wojny światowej, jakieś dziesięcioletnie dziewczynki... Ale szybko wciągnęła mnie atmosfera, ciepło irlandzkiej rodziny i domu O'Connorów i małego miasteczka Kilgarret.
Opisy tej książki mówią, że jest ona o wieloletniej przyjaźni dwóch kobiet, i że to takie drugie "Przeminęło z wiatrem". Eee, ja tu nie widzę nic z "Przeminęło z wiatrem", bez przesady, "Przeminęło.." to inna, wyższa, półka. A wieloletnia przyjaźń to też ciut naciągane, bo Aisling i Elizabeth spotykają się jak mają po dziesięć lat, a książka kończy się jak mają po trzydzieści. I mimo, że obie sporo przez ten czas opisany w książce przeżyły, to przez kolejne minimum trzydzieści lat jeszcze mnóstwo mogłoby się zdarzyć... A może istnieje jakaś kontynuacja ich losów?...
Książka jest trochę dziwna. Np. rozdział zaczyna się od tego, co robi Elizabeth (narracja w 3. os.), kolejny akapit to jest kilka zdań na temat jakiejś innej osoby, kolejny to np. list od Aisling ale bywa, że zaczynający się od jakiegoś fragmentu. Są takie momenty, że mamy dialog rozbudowany i szczegółowy na kilka stron, a są takie, że na jednej stronie dowiadujemy się o niespodziewanych zwrotach akcji. I o tym, że sporo czasu minęło. Dobrym przykładem chyba jest tu Elizabeth i jej siedmioletni romans z Johnnym Stonem. Czytasz, modlisz się, żeby się opamiętała, przeklinasz w duchu lowelasa Johnny'ego, a tu na niecałej jednej stronie, z rozmowy Elizabeth z Harrym - jej ojczymem, dowiadujesz się, że ona spotyka się z Henrym i że Johnny to jej już właściwie nie interesuje. Potem jest scena, w której Henry chce wiedzieć czy Elizabeth w ogóle o nim myśli jakoś poważniej, a ona - out of the blue - stwierdza, że nie, ona już Johnny'ego nie kocha i właściwie to może wyjść za Henriego. ?!

Co mnie fascynowało to opisy stosunków społecznych i rodzinnych w tamtych czasach, czyli 1945-1960, bo taki okres pokrywa opowieść. Elizabeth o swoich rodzicach mówiła i myślała tylko per "Mother" i "Father", dobierała słowa, żeby w rozmowach nie powiedzieć niczego, co miałoby choćby najmniejsze ślady buty lub mogłoby się nie spodobać, a jednocześnie poszła do łóżka z facetem, o którym wiedziała, ze jest playboyem, a nie zastanawiała się za długo i miała tylko 18 lat! A chwilę potem, czyli jakiś rok 1950, zrobiła aborcję! W 1950!! Jak dla mnie to było szokujące. Tak samo, jak i życie Aisling z Tonym i to, co można było, albo raczej czego nie można było powiedzieć o nim, a Aisling i tak była odważna i sporo mówiła na głos! Zdawałam sobie sprawę, że tak było, że kobiety nie miały głosu, że żona musiała być tam, gdzie mąż, ale jednak to są dość szokujące opisy jak dla współczesnej kobiety.

Dziwne jest zakończenie. Mimo, że rozumiem słówka, to tak do końca nie czaję: czy to Elizabeth zastrzeliła Henriego?... Co oczywiście zostało zatuszowane?

Tytuł też: nie ma w całej książce słowa o "lighting a penny candle". Znalazłam w necie, że to zapewne odnosi się do tego, że Aisling i Elizabeth jako dziewczynki marzyły i miały życzenia, ale potem w dorosłym życiu (no, u progu, po trzydziestce jeszcze sporo mogło się wydarzyć*) nie wszystko wyszło jak chciały. Najbardziej znaczący cytat to chyba "I wish things were different, ..." (w miejsce kropek wstawić imię). I zapalanie żadnej świeczki nie pomoże tego zmienić. (A zapalenie świeczki w kościele i wypowiedzenie życzenia ma gwarantować jego spełnienie, wysłuchanie modlitwy. Hmm, to niby w katolickim kościele. Ja tam nic o tym nie wiem, wydawało mi się raczej, że takie zapalenie świeczki to motyw dziękczynny bardziej... jak te świeczki w katedrze św. Stefana w Wiedniu, które zapalałam po maturze).

* Podsumujmy wydarzenia w życiu bohaterek.
Elizabeth:
- jako 10-letnia dziewczynka, w roku 1940, zostaje wysłana na 5 lat (do zakończenia wojny) do irlandzkiej rodziny - ale to raczej pozytywne wydarzenie
- jej matka bierze rozwód (przed rokiem 1950!) i wyprowadza się z innym facetem
- od 18-ego roku życia Elizabeth ma kochanka, zdaje sobie sprawę, że on się nigdy z nią nie ożeni, unika wszelkich "ties" i smutnych wieści, oraz ma pełno innych, przelotnych romansików, mimo to, dzięki zręcznym kłamstwom i dostosowywaniu się Elizabeth, "związek" trwa aż 7 lat
- aborcja
- zamknięcie matki na oddziale psychiatrycznym
- śmierć matki
- koniec miłości do Johnny'ego
- ślub z Henrym
- urodzenie Eileen
- śmierć Henriego.
Aisling:
- cnotliwe życie do lat 20-stu
- ślub z Tonym
- życie z Tonym, który okazał się alkoholikiem i pijakiem
- incydent (Tony ją uderzył)
- ucieczka do Londynu, do Elizabeth
- utrata dziewictwa (nareszcie) z ...Johnnym
- sypianie z Simonem, przyjacielem Henriego
- śmierć matki.
Żadne cuda. Może wystarczająco na powieść, ale losy innych bohaterów (i w innych powieściach i - przede wszystkim - w rzeczywistości!) bywają znacznie bardziej skomplikowane.

Podobało mi się to, jak Maeve opisała Elizabeth - czytasz i dorastasz razem z nią, naturalnie zmienia się jej sposób myślenia i to jest dobrze zrobione. Niby Aisling i Elizabeth są równorzędnymi bohaterkami, ale Elizabeth czuć bardziej.

Podsumowując, podobało mi się ze względu na opisy - jakkolwiek patetycznie to brzmi - roli kobiet w tamtych latach, z jednej strony w miarę liberalnej Angielki (Elizabeth) a z drugiej surowo wychowanej w katolickiej wierze Irlandki (Aisling). Nie podobała mi się konstrukcja książki, te przeskoki od totalnych uogólnień i szybko mijającego czasu do szczegółowego dialogu na kilka stron. Postaci takie sobie... Elizabeth ok, Aisling też, irlandzka rodzina Aisling też, w ogóle ci po irlandzkiej stronie w porządku, po stronie londyńskiej już mniej, aczkolwiek typki interesujące (Father, matka czyli Violet, Mr Worsky), no, ale ten Johnny?... Niby słodki i czarujący, ale skur****. Na pewno nie do lubienia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
MaddAddam

"Ludzie w chaosie niczego się nie uczą. Nie potrafią zrozumieć, co czynią morzu, niebu, roślinom i zwierzętom. Nie dociera do nich, że zabijają w...

zgłoś błąd zgłoś błąd