Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja, anielica

Cykl: Wiktoria Biankowska (tom 2)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,56 (3692 ocen i 397 opinii) Zobacz oceny
10
623
9
500
8
816
7
842
6
548
5
189
4
69
3
60
2
24
1
21
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7747-518-8
liczba stron
384
słowa kluczowe
diablica, anielica, piekło, niebo
język
polski
dodała
katnap

Beleth, Azazel, Kleopatra i Śmierć znani z powieści Ja, diablica powracają! A to oznacza, że już nikt nie będzie się nudził. W życiu Wiktorii ponownie zjawia się przystojny diabeł. Rozbija jej związek z Piotrem i ma nietypową prośbę - chce odzyskać swoje anielskie skrzydła. Czy dziewczynie uda się zwrócić złotookiemu Belethowi marzenia? Przed Wiktorią stają naprawdę trudne wybory - bo z...

Beleth, Azazel, Kleopatra i Śmierć znani z powieści Ja, diablica powracają! A to oznacza, że już nikt nie będzie się nudził.

W życiu Wiktorii ponownie zjawia się przystojny diabeł. Rozbija jej związek z Piotrem i ma nietypową prośbę - chce odzyskać swoje anielskie skrzydła. Czy dziewczynie uda się zwrócić złotookiemu Belethowi marzenia? Przed Wiktorią stają naprawdę trudne wybory - bo z jednej strony zabiegający o jej miłość śmiertelnik, a z drugiej... no właśnie, diabelnie przystojny upadły anioł. W dodatku akcja przeniesie się do nieba. A tam pojawią się kolejni bohaterowie - zabawne putta, podstępny Moroni, rodzice Wiktorii i oczywiście syn szefa, jeżdżący najnowszym maserati...

Nieprzyzwoicie zabawna książka o niebiańsko-piekielnej rzeczywistości. Do diabła - to trzeba przeczytać!

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2011

pokaż więcej

książek: 2153
mój_diabeł_stróż | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

„Gabriel uśmiechnął się wesoło, jakby poczuł z tego powodu ulgę. Zapewne poczuł. Z kolei Szatan... on wyglądał, jakby miał się rozpłakać.”

Tym razem akcja nie rozgrywa się przez większość czasu w Piekle, ale, (o zgrozo!) w Niebie! I jak się okazuje, nie jest też tam tak nieskazitelnie i bezgrzesznie, jak nam się wydaje. Chodź, może i jest. Bo w końcu "grzeczne" bobaski ze skrzydełkami przy kostkach mają przynajmniej trochę przyzwoitości i wychodzą poza bramy Nieba na papierosa. I by podrywać naszą Wiktorię, która wciąż czuje coś do Piotrka.
Cóż mogę powiedzieć ? Humor jest świetny, można się do łez uśmiać przy tej książce i przy Azazelu, oczywiście, który w świetnych momentach dodaje świetne komentarze.

„- Ktoś was pilnuje? - zapytałam Azazela. - Dzisiaj nikt. Podobno coś się wydarzyło w Arkadii i wszyscy musieli się tam stawić. Ciekawe co to. Wiecie może? - odpowiedział.(...) - Wszyscy nas szukają, bo okradliśmy Gabriela z jego lampy oświecenia, a wcześniej anioła Moroniego. Chciał zdobyć władzę nad światem za pomocą ... pewnych artefaktów, które pożyczyliśmy, podstawiając fałszywki. Niestety rękopisu z zaklęciem nie udało nam się skopiować, więc się zorientował - wyjaśnił mu z kamienną twarzą Piotrek. - Mieszkańcy Nieba mają areszt domowy, a wszyscy pracownicy latają jak szaleni z trąbami i nas szukają. - Zapomniałeś dodać, że spowodowaliśmy prawdopodobnie całą serię katastrof i klęsk żywiołowych na Ziemi, żeby odwrócić ich uwagę - dodałam. - Ach tak. Masz rację, kochanie. Panel sterowania w Anielskim Centrum Dowodzenia świetnie się nam przydał. Diabły stały, nie wiedząc, co mają powiedzieć. Nawet anioł z oszpeconą twarzą gwizdnął z uznaniem. W końcu Azazel pociągnął nosem i wpatrzył się we mnie pełnym miłości spojrzeniem. - Moja krew - duma wręcz go rozpierała.”

A Beleth też daje swoje trzy grosze, dzięki czemu ze strony na stronę, coraz bardziej go uwielbiam.

„- O! - odwróciłam się do niego zaskoczona. - A jak ty się tu tak szybko znalazłeś? - Czary - pocałował mnie w czubek nosa. - Berek. - Chcę zostać sama - oświadczyłam. Zrobił zbolałą minę. - Nie chcesz się pobawić? Nawet chwilę? Proponuję chowanego pod pościelą. Ja szukam pierwszy.”

Książka jest wybitna. Uwielbiam tą serię i pewnie, kiedyś do niej wrócę.

„Kto okłamywał mnie teraz? Człowiek czy diabeł?”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, które utraciliśmy

Lucy i Gabe poznali się w najtragiczniejszym dniu dla Nowego Jorku - 11 września 2001 roku. Patrząc na obracające się w ruiny wieże World Trade Cente...

zgłoś błąd zgłoś błąd