Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niektóre dziewczyny gryzą

Tłumaczenie: Agnieszka Kabala
Cykl: Wampiry z Chicagolandu (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,34 (540 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
76
9
63
8
105
7
139
6
87
5
42
4
15
3
10
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Some girls bite
data wydania
ISBN
9788324139972
liczba stron
368
słowa kluczowe
wampiry, miłość, magia
język
polski
dodał
diabolinaa

Właśnie zostałam wampirem. I moje nowe życie balansuje na ostrzu kołka… Życie Merit, studentki z Chicago, zmieniło się tej nocy, gdy zaatakował ją wampir. Na szczęście spłoszył go inny krwiopijca. Na nieszczęście - uznał, że najlepszym sposobem, żeby ją uratować, będzie zmienić ją w nieumarłą. Teraz Merit musi służyć swojemu wybawcy, przywódcy wampirycznego klanu, który najwyraźniej miałby...

Właśnie zostałam wampirem. I moje nowe życie balansuje na ostrzu kołka…
Życie Merit, studentki z Chicago, zmieniło się tej nocy, gdy zaatakował ją wampir.
Na szczęście spłoszył go inny krwiopijca.
Na nieszczęście - uznał, że najlepszym sposobem, żeby ją uratować, będzie zmienić ją w nieumarłą.
Teraz Merit musi służyć swojemu wybawcy, przywódcy wampirycznego klanu, który najwyraźniej miałby ochotę na coś więcej. Ale kiedy nagle objawia się jej zadziwiający talent posługiwania się śmiercionośną bronią, jej pan wyznacza jej inną rolę w świecie wampirów z Chicagolandu, w którym wkrótce poleje się krew...

Akcja, humor, seks i przebojowa wampirzyca wbrew woli, podobna do Sookie Stackhouse Charlaine Harris i Anity Blake Laurell K. Hamilton

 

źródło opisu: www.amber.sm.pl

źródło okładki: www.amber.sm.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1137
vampireheart | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

Minęło naprawdę sporo czasu, odkąd książka Chloe Neill "Niektóre dziewczyny gryzą" wpadła mi po raz pierwszy do rąk. Jako fanka literatury z wampirem jako motywem głównym (jakikolwiek wampirzy ten wampir by był... czy raczej nie był), wiedziałam, że przeczytanie jej będzie kwestią czasu. I tak, po długiej przerwie od tamtego kontaktu, zapoznałam się z pierwszym tomem serii "Wampiry z Chicagolandu". Zapewne gdyby nie atrakcyjna cena pakietu dwóch tomów, nigdy bym już do niej nie wróciła, gdyż tytuł zupełnie zniknął w gąszczu innych książek.

Powieść to swoiste sprawozdanie głównej bohaterki z pierwszych dni bycia wampirzycą. Merit nigdy nie chciała przejść na wampiryzm. Jej stwórca zbezcześcił jej prawo do wolnego wyboru, czyniąc ją jedną ze swoich Nowicjuszek. Ale i on nie miał czasu na decyzje- dziewczyna umierała, zaatakowana przez innego wampira. Gdyby nie Ethan, nie żyłaby w ogóle. Ani jako wampir, ani tym bardziej jako człowiek. Ale czy cena nie była zbyt wysoka? Teraz musi porzucić całe swoje dotychczasowe jestestwo i odnaleźć się w nowej roli, której zupełnie nie akceptuje.

Trudno jednoznacznie określić mi, jaka była ta książka. Już po kilku stronach zaczęła zapowiadać się jak banał i musiałam ją odłożyć na kilka dni, żeby wrócić do niej z niecierpliwością wertując strony, aby dobrnąć do końca. Gdyby nie fakt, że na półce czeka już drugi tom cyklu, odłożyłabym zapewne tę książkę po dwudziestu stronach i zupełnie sobie odpuściła. Momentami omijałam spore fragmenty, koncentrując się jedynie na czytaniu dialogów, co okazało się w zupełności wystarczające, aby rozumieć temat na bieżąco.

Problematyczna była też dla mnie akcja. Nie czułam wcale napięcia, czy zbliżania się do punktu kulminacyjnego. Prawdę mówiąc, myślałam, że owym punktem będą zupełnie inne wydarzenia, aniżeli te, które miały miejsce. Być może wszystko to przez wewnętrzne rozterki bohaterki. Uznałam, że to wystarczająca wskazówka, żeby sądzić, że tego dotyczyć będzie właśnie sedno tematu. Okazało się inaczej, na szczęście (naprawdę, bo ów wewnątrzny konflikt sprawiał, że bohaterka miejscami była nie do zniesienia). Szkoda tylko, że ciekawie zaczęło się robić dopiero pod koniec...

Wracając jednak do dialogów- stanowią dobrą stronę tej powieści. Problem z moją oceną całości tej pozycji polega na tym, że styl autorki jest całkiem niezły, jak na książkę takiego polotu. Zdecydowany plus należy się właśnie za wypowiedzi i cięty język Merit oraz innych bohaterów, którzy, jako tako, zarysowani są w miarę wyraźnie. Niemniej, kilkakrotnie zaśmiałam się przy lekturze, a o to ze mną niełatwo.

Raczej nie polecam tej pozycji. Chyba, że ktoś się nudzi i z chęcią prześledziłby wzrokiem riposty świeżej wampirzycy. W innym wypadku radzę zabrać się jednak za inną lekturę, aniżeli "Niektóre dziewczyny gryzą". Nie doradzam też, aby sięgnął po nią ktoś, kto ma ochotę na lekką lekturę w leniwe popołudnie. Z tego powodu, że sama nie wiem, czy książka jest lekka, czy raczej nie. Wszystko wskazuje, że owszem, jednak sama borykałam się z oporem podczas czytania. Nie wiem, czym było to spowodowane, bo przecież wymagającą lekturą bym jej nie nazwała, a męczyłam się z nią okropnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grzech pierworodny

Grzech pierworodny to kontynuacja Widma grzechu Anny Szafrańskiej. Dalsze losy Nel i Gilberta, na które bardzo czekałam !! I nie zawiodłam się ! Jes...

zgłoś błąd zgłoś błąd