Poszukiwacze gatunków. Bohaterowie, głupcy i szalony pościg, by zrozumieć życie na Ziemi

Tłumaczenie: Zofia Łomnicka
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wiedza i Życie - Orbity Nauki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,12 (17 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
4
6
2
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Age of Wonder
data wydania
ISBN
978-83-7648-659-8
liczba stron
416
słowa kluczowe
linneusz, historia ziemi
język
polski
dodała
Dorota_1988

Nasi przodkowie osiem lub dziesięć pokoleń wstecz, opierając się zapewne na pierwszych opisach pawianów, nadal wierzyli, że ludzie z głowami psów mieszkają w odległych krainach. Nawet wykształceni ludzie wciąż byli pewni, że żyją w fantastycznym, zaludnionym potworami świecie, w którym każdy gatunek mógł zamienić się w inny. Przyrodnicy znali tylko kilka tysięcy gatunków i często mylili się w...

Nasi przodkowie osiem lub dziesięć pokoleń wstecz, opierając się zapewne na pierwszych opisach pawianów, nadal wierzyli, że ludzie z głowami psów mieszkają w odległych krainach. Nawet wykształceni ludzie wciąż byli pewni, że żyją w fantastycznym, zaludnionym potworami świecie, w którym każdy gatunek mógł zamienić się w inny. Przyrodnicy znali tylko kilka tysięcy gatunków i często mylili się w podstawowych faktach. Kiedy odnaleziono kopalny szkielet ogromnego jaszczura, pewien świetnie wykształcony szwajcarski lekarz uznał go za grzesznika, który utonął podczas Potopu. W tamtych czasach przyrodnicy nie potrafili nawet odróżnić niektórych roślin od zwierząt i prowadzili gorące dyskusje, czy jedno może przekształcić się w drugie i wrócić ponownie do dawnej formy.
To wszystko miało ulec zmianie, kiedy mała grupa odkrywców postanowiła wyjaśnić zagadki i tajemnice przyrody. Wielka era odkryć przyrodniczych trwała niecałe dwieście lat, od XVIII do XX wieku. Rozpoczęła się w 1735 roku, kiedy szwedzki botanik Karol Linneusz stworzył system klasyfikacji organizmów. Był charyzmatycznym nauczycielem, który używał wulgaryzmów i wykazywał religijny podziw dla cudów przyrody. Jego słowa zainspirowały dziewiętnastu studentów, którzy wybrali się w podróże badawcze. Połowa tych „apostołów”, jak sam ich nazywał, straciła życie w zamorskich krajach w służbie jego misji. Odkrywanie gatunków stało się jednym z najważniejszych i najtrwalszych osiągnięć epoki kolonializmu.
Odkrywanie gatunków zmieniło podstawy wiedzy i wiary. Choć początkowo poszukiwacze gatunków wysławiali Boga i jego akt twórczy, wyniki ich pracy, o ironio, u wielu ludzi zasiały zwątpienie w samo istnienie Boga. Gatunki, które same w sobie wydawały się niewiele znaczące, wywoływały niepokojące pytania o pochodzenie człowieka, wiek naszej planety, istotę płci, znaczenie ras i gatunków, ewolucję zachowań społecznych i nieskończenie wiele innych. Kiedy dziś przeglądamy się w lustrze, widzimy to, co poszukiwacze gatunków przed nami odsłonili.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 181
Macoma | 2017-03-12
Przeczytana: marzec 2017

Bardzo ciekawie i z pasją napisana książka ,która często w humorystyczny sposób przybliża nam historię przyrodników - poszukiwaczy nowych gatunków. Autor nie przynudza a wręcz przeciwnie zamieszczając ciekawostki z tamtej epoki ożywia ducha przyświecającego niestrudzonym badaczom i pionierom szerokiego nurtu jakim jest historia naturalna.
Polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wampir

Ciekawa, ale ten język i styl mnie przeraża. Kompletnie nie mój klimat, ale lepsza od "Dziadów".

zgłoś błąd zgłoś błąd