Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lucian

Tłumaczenie: Anna Wziątek
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,2 (911 ocen i 143 opinie) Zobacz oceny
10
133
9
130
8
144
7
196
6
150
5
73
4
35
3
32
2
12
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310118325
liczba stron
528
słowa kluczowe
Isabel Abedi
język
polski
dodała
Sweet

- Czy przyszło ci kiedyś do głowy, że Lucian może… nie być człowiekiem? Spuściłam wzrok. - Nie - wyszeptałam. Pomyślałam jednak: "Tak". Lucian nie ma przeszłości. Ma za to niepokojące sny – o nieznanej, ale bardzo mu drogiej dziewczynie. Rebeka od pierwszego spotkania czuje, że coś ją ciągnie do tego dziwnego chłopaka. Oboje rozpaczliwie próbują uwolnić się od siebie, lecz łącząca ich więź...

- Czy przyszło ci kiedyś do głowy, że Lucian może… nie być człowiekiem?
Spuściłam wzrok.
- Nie - wyszeptałam. Pomyślałam jednak: "Tak".

Lucian nie ma przeszłości. Ma za to niepokojące sny – o nieznanej, ale bardzo mu drogiej dziewczynie. Rebeka od pierwszego spotkania czuje, że coś ją ciągnie do tego dziwnego chłopaka. Oboje rozpaczliwie próbują uwolnić się od siebie, lecz łącząca ich więź okazuje się zbyt silna. Zresztą czy na pewno tego właśnie pragną?

Przejmująca opowieść o przeznaczeniu, miłości i poświęceniu. Po prostu magiczna.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 586
hordubal | 2012-10-17
Na półkach: Przeczytane

-Co by było, gdybyśmy nie przychodzili na świat sami? Co by było, gdyby z każdym człowiekiem rodził się anioł, towarzyszący mu od chwili narodzin aż do śmierci?[…]Nie możesz jednak o nic się obwiniać. Błagałam o swoje życie, a ty chciałeś mnie ratować. Ale nie mogłeś, ponieważ byłeś aniołem, a anioły nie są w stanie nic zrobić. Mogą tylko towarzyszyć. […] Może właśnie w tym momencie zapragnąłeś stać się człowiekiem i twoje życzenie się spełniło. A później, już jako człowiek, znalazłeś się pod moim oknem, bez linii papilarnych, bez wspomnień, za to ze snami. Potrafisz to sobie wyobrazić?

A Wy potraficie sobie coś takiego wyobrazić? Isabel Abedi stworzyła powieść niezwykle magiczną, która ucieka od schematu (może nie we wszystkich aspektach). Główną bohaterką jest Rebeka Wolff, spokojna i szczęśliwa nastolatka, która mieszka z matką lesbijką i jej przyjaciółką Wróbelkiem. Życie w Niemczech pozwala jej spełniać swoje marzenia. Chodzi do normalnej szkoły, ma wierną przyjaciółkę Suse, chłopaka Sebastiana. Ważnym momentem w tygodniu są środy, kiedy wraz z matką Janne i Wróbelkiem urządzają sobie Ladies Night In. Polega to na tym, że po kolei każda z nich decyduje, co będą robiły danego dnia. Czasem więc oglądają filmy, słuchają muzyki, malują. Tym razem mają posegregować swoje stare rzeczy z szafy i wybrać te, które można sprzedać na pchlim targu. Tego dnia Beka znajduje swojego misia Lu z dzieciństwa. I tej nocy ma koszmarny sen. We śnie widzi siebie leżącą na pluszowym, ciemnozielonym dywanie. Ściany pokoju wyłożone są drewnem a na łóżku leży kwiecista narzuta. Beka widzi siebie leżącą na podłodze, obok wszędzie mnóstwo odłamków szkła. Wydaje z siebie cichy jęk Proszę. Proszę nie…proszę…nie pozwól mi…Od tego snu jej życie się zmieni. Zbudzona krzykiem ze snu zrywa się z łóżka i otwiera okno. Na ulicy pod latarnią stoi chłopak i patrzy prosto na nią. Kim jest nieznajomy? Czy go zna? Czy na pewno spoglądał w jej okno? Pytania rodzą się w jej głowie i mimo, że stara się, to nie może zapomnieć o tajemniczym chłopaku. Zaczyna spotykać tajemniczego chłopaka wszędzie i nie wie dlaczego, ale czuje się przy nim bezpiecznie i spokojnie. Życie powoli się toczy, tajemniczy chłopak się pojawia, albo w jakiś niesamowity sposób Rebeca sama trafia na niego. Lucian, bo takie ma imię, które sam sobie wybrał, zdradza Rebece swoją tajemnicę-widzi ją w snach, jej przeszłość i przyszłość. Później akcja dość szybko toczy się dalej.

Jeśli chcecie przeczytać o miłości silniejszej niż śmierć, to musicie mieć tę książkę. Dobrze zbudowana fabuła, wszystkie wątki łączą się we wspólną całość. Dialogi przesączone tajemniczością i magią zachwycą każdego. Polecam wszystkim wrażliwym o dobrym sercu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom orchidei

Czytając dobrą książkę, nie możemy doczekać się zakończenia. Czytając 'Dom orchidei' chcemy, żeby nigdy się nie skończyła.

zgłoś błąd zgłoś błąd