Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tułacze dzieci

Wydawnictwo: LTW
7,08 (59 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
12
7
20
6
13
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788388736612
liczba stron
206
język
polski

Rzecz nadspodziewanie dobrze napisana, interesująca, sylwetki polskich sierot nakreślone wzruszająco, a przy tym bez retuszu i sentymentalizmu. Opowiadanie Kaziunia to opis postaci, jakiej nie wymyśli żadna literacka fantazja. Tragizm polskich dzieci w Sowietach Ordonka odtwarza bez nienawiści do sprawców ich niedoli, pisze jednak realistycznie, a to wystarcza, by oddać koszmar życia na zesłaniu..

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (141)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 257
Annia | 2015-09-28
Przeczytana: 27 września 2015

Cóż można napisać o tego rodzaju lekturze smutna, smutna, momentami jak czytałam nie potrafiłam wyobrazić sobie zaistniałych wtedy sytuacji.
O co chodzi w imię czego, po co taka krzywda, cierpienie...
Czy polecam niekoniecznie na pewno każdy z nas miał w ręce książkę takiego gatunku, a może warto przeczytać w hołdzie dla tych ludzi co odeszli i przetrwali aby nigdy nie dopuścić się takich zbrodni ku PAMIĘCI I PRZESTRODZE...

książek: 1016

Bardzo wzruszająca. Płakałam czytając historię tych biednych dzieci. Przeczytajcie,warto . To nasza historia ,niech nie zostanie zapomniana,niech śmierć wielu z nich nie pójdzie na marne. Książka pokazuje bezduszność systemu komunistycznego .

książek: 261
chanka | 2016-09-15
Na półkach: Przeczytane

Za młodu Mama kazała mi przeczytać tę książkę. Cytuję:
"Przeczytaj coś poważniejszego, a nie tylko te pottery i pottery!".
Jako dziecię przykładne i kochające wszelakie słowo pisane, 'pottery' odłożyłam na parę chwil i przeczytałam Ordonównę.
Książka uwrażliwia i uświadamia wiele rzeczy.
Na moje jedenastoletnie wówczas serce była chyba troszkę zbyt uwrażliwiająca lecz z pewnością wartościowa.
Książka do przeczytania z pewnością dla dorosłych, dla dzieci- warto przemyśleć jak bardzo ją przeżyją w swych niewinnych, czystych serduszkach.

książek: 141
Ewa | 2014-09-14
Na półkach: Przeczytane

Wzruszająca, mądra książka o nieco zakurzonej, mam wrażenie zapomnianej polskiej historii. Historii polskich dzieci, sierot, niejednokrotnie maleństw kilkuletnich skazanych na tytułową tułaczkę za sprawą sowieckiej działalności na ziemiach Polski.

Moim zdaniem jest to niezmiernie ważna pozycja, udowadniająca, iż życie niejednokrotnie przewyższa fikcję literacką pod każdym względem...

książek: 209
Joanna | 2014-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2014

Trudno czytało mi się tę pozycję, przez co nie byłam w stanie dotrwać do końca. Chyba bardziej spodziewałam się pamiętnika, reportażu, a tymczasem książka zawiera mnóstwo dziecięcych dialogów i jest napisana nieco naiwnym językiem. To z pewnością ważny i potrzebny dowód gehenny, jaką przeżyły polskie dzieci, ale spodziewałam się zupełnie innej klasy literatury.

książek: 419
Grzegorz | 2012-04-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2012

Szybko się czyta, a historie niekiedy dwu czy czteroletnich dzieci oddzielonych przez sowiecką władzę od rodzin chwytają za serce. Wspomnienia z bezpiecznego rodzinnego domu, śmierć rodziców, podróże w bydlęcych wagonach, ciężka praca w łagrach, głód, samotność, choroby, odmrożenia.. a potem polski sierociniec do którego trafiają nieliczni szczęśliwcy... dzieci gromadzące chleb pod poduszką z obawy że nie będzie co jeść na drugi dzień, nieufające opiekunom, gotowe do ucieczki..

Są też opisane niełatwe starania opiekunów sierocińca o prowiant, dach nad głową, wydanie przez urzędników zgody na podróż dzieci przez sowiecką Rosję do Aszchabadu a potem do Persji. Oczywiście zgodnie z tytułem na tym się nie kończy, dzieci jadą do Indii, historia prowadzi nas przez Bombaj, uzdrowisko dla chorych na gruźlicę aż po Boże Narodzenie w malarycznym Janmagarze.

Warto przeczytać.. na zachętę dodam że mimo trudnego tematu podczas lektury wiele razy się uśmiechałem, np. kiedy dzieciarni kazano...

książek: 30
thsummerbody | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2015

Czytana na zajęcia z antropologii kulturowej. Historie tego, jak było w wersji 'light'- według mnie,ponieważ w tej tematyce obawiałam się bardziej przerażających opisów. Mimo tematyki, książka napisana w sposób lekki, dzięki któremu nie odrzuca.

książek: 96
gogenzola | 2014-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2014

Literacko nie jest to dzieło sztuki. Nie jest to opracowanie naukowe. To pisana emocjami, bardzo przejmująca historia, którą trzeba znać.

książek: 428
indiana ego | 2011-05-19
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2011

Ciężko ocenić, ale lektura przykrości mi nie sprawiła.

książek: 4
Paweł | 2011-10-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2008

Polecam tę książkę. Jest bardzo wzruszająca..

zobacz kolejne z 131 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd