Strefa śmierci

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawnictwo: Prima
7,01 (367 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
37
8
70
7
123
6
66
5
36
4
8
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dead Zone
data wydania
ISBN
83-7186-132-X
liczba stron
429
kategoria
horror
język
polski
dodał
Andrzej

Młody nauczyciel Johnny Smith pada ofiarą groźnego wypadku samochodowego. Przez kilka lat pozostaje w szpitalu w stanie śpiączki. Kiedy jednak odzyskuje świadomość jest bogatszy o niezwykły talent zdolność jasnowidzenia. Dzięki ternu będzie mógł zdemaskować seryjnego mordercę, a także przewidzieć tragiczny w skutkach pożar. Dar jasnowidzenia popchnie go w końcu do dramatycznej konfrontacji z...

Młody nauczyciel Johnny Smith pada ofiarą groźnego wypadku samochodowego. Przez kilka lat pozostaje w szpitalu w stanie śpiączki. Kiedy jednak odzyskuje świadomość jest bogatszy o niezwykły talent zdolność jasnowidzenia. Dzięki ternu będzie mógł zdemaskować seryjnego mordercę, a także przewidzieć tragiczny w skutkach pożar. Dar jasnowidzenia popchnie go w końcu do dramatycznej konfrontacji z charyzmatycznym i bardzo niebezpiecznym kandydatem na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prima, 2000

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7955)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1637

Po przeczytaniu "Martwej strefy" po raz pierwszy byłam trochę rozczarowana. Ani to horror, thriller też nie za bardzo, głównie polityka i ten biedny Johnny Smith...

Kiedy udało mi się przeczytać ją po raz drugi, zastanawiam się jak mogłam wtedy nie zauważyć jej zalet. Główny bohater przestał być w moich oczach jednowymiarowym "biednym Johnnym", a dostrzegłam w nim sporą gamę różnych emocji. Nikt z nas nie zakłada przecież, że jutro ulegnie wypadkowi i obudzi się po ponad czterech latach i to wcale nie w pełni sił. Życie Johnnego zmieniło się diametralnie, a on musiał mimo wszystko stawić temu czoło. Stał się przez to postacią, której los nie był dla mnie obojętny, z ciekawością śledziłam jego zmagania z samym sobą, swoimi ograniczeniami i ze swoją przypadłością.

Podobnie było również z innymi bohaterami książki, King naprawdę postarał się żeby nie były one nudne i mało wyraziste. Wystarczy wymienić te najważniejsze - rodzice Johnnego, z których jedno popadło w psychozę, a drugie...

książek: 666
Aneta Wiola | 2017-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 sierpnia 2017

SPONIEWIERANY BOHATER
Johnny Smith młody i lubiany nauczyciel ulega poważnemu wypadku samochodowemu. Giną ludzie, zaś Johnny znajduje się w stanie śpiączki. Prawie nikt nie wierzy, że z tego wyjdzie. Mija rok, potem kolejny... po ponad czterech latach Johnny budzi się do życia, co zdumiewa nie tylko lekarzy i jego rodzinę. Stracił prawie pięć lat swojego życia, zyskał zaś dar jasnowidztwa. Przewiduje straszne rzeczy, on sam uważa swoje nowe zdolności za przekleństwo. Czy można oszukać przeznaczenie?

Tymczasem...
W małym miasteczku z rąk seryjnego gwałciciela i dusiciela giną kobiety.
Pewien groźny mężczyzna będzie dążył do objęcia prezydentury.
Pewna bliska kobieta oszaleje z rozpaczy popadając w fanatyzm religijny.

Powiem szczerze, że nie pokusiłabym się na tę powieść, gdyby nie pewna dobra rada, jaką otrzymałam od kolegi. Nie żałuję, że jej posłuchałam bo "Martwą strefę" uważam za jedną z najlepszych powieści Kinga.

W tej powieści znajdziemy fanatyczkę religijną, seryjnego...

książek: 954
Mollinka_90 | 2017-07-21
Na półkach: King, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 lipca 2017

"PAMIĘTAJ, ŻE SĄ RZECZY, KTÓRYCH LEPIEJ NIE OGLĄDAĆ I RZECZY, KTÓRE LEPIEJ ZGUBIĆ NIŻ ZNALEŹĆ."

Sam Stephen King, jak głosi opis z okładki, uznał tę swoją powieść za najlepszą. Nie sposób się z nim nie zgodzić, a przynajmniej potwierdzić, że jest to najlepsza z jego powieści, jakie do tej pory miałam okazję przeczytać. W "Martwej strefie" jest wszystko to, czym powinien charakteryzować się dobry horror, żeby trzymać napięcie, ale nie przegiąć z nadmiarem paranormalnych chwytów.

"Martwa strefa" to z pozoru opowieść o młodym nauczycielu, Johnie Smith. Kiedy Johnny miał sześć lat uległ wypadkowi podczas jazdy na łyżwach i uderzył się w głowę. Wówczas po raz pierwszy w jego głowie nie wiadomo skąd zrodziło się pewne przeczucie, wizja, objawienie. Kilkanaście lat później, podczas zabawy w koło fortuny na jarmarku, dziewczyna Johna, Sara, staje się świadkiem niewiarygodnej passy Johna - nauczyciel za każdym razem obstawia właściwy numer i wygrywa dużą sumę pieniędzy. Ma wrażenie, jakby...

książek: 1347

Nadzieja na przyszłość, pełna szczęścia, spełnienia marzeń, wszystkiego, co sobie wymyśliliśmy, gdy jesteśmy młodzi jest pełna nieskończonej głębi, rozległej przestrzeni, a w tym wszystkim przemieszcza się owa nadzieja...
Jedna decyzja, jedna chwila , jeden krok, jeden bezmyślny ruch wystarczy by ta nieskończona głębia i rozległa przestrzeń przepadła i zginęła w czeluści ludzkiej tragedii...!!!
A później nie wiadomo, czy to, co się dzieje to prawdziwa rzeczywistość, czy może jednak nie..., może to koszmar, jakiś przerażający sen, jakby diabeł wlał w naszą podświadomość piekielną wizję rzeczywistości...
*****
...urwany film, świadomość uciekła gdzieś tchórzliwie, rzeczywistość schowała się za mgłą. Czas płynie, minuta za minutą, godzina po godzinie, dzień przechodzący w następny, później miesiące, przemijające lata.
...A Johnny śpi, nie rusza się, leży nieruchomo podłączony do respiratora..., gdyby nie on, pewnie przestałby oddychać, jego płuca wypuściłyby ostatnie skrawki...

książek: 976
nadzieja1925 | 2016-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

„To tam było, ale nie potrafię powiedzieć. Pojawiło się w martwej strefie.”
Dar od losu.
„-Nikt nie żyje wiecznie.
-Ale każdy próbuje, zauważyłaś to?”
Czytanie przeszłości oraz przyszłości .

Młodu nauczyciel John Smith ulega wypadkowi i zapada w śpiączkę. Pozostawia w opłakanym stanie rodziców, dziewczynę Sarę, uczniów i przyjaciół. Nikt nie wierzy, że się obudzi, jednak mija prawie 5 lat, gdy nagle odzyskuje przytomność. Tym razem wraca do żywych z nową mocą – za pomocą dotyku umie odczytać przeszłość i przyszłość różnych ludzi, co pomaga mu w odnalezieniu mordercy i zapobiegnięciu śmierci dużej ilości osób. Ale każdy dar ma też swoje złe strony…

Nie jest to King w najlepszej formie, bo jednak brakowało tu strachu i niespodziewanych, wolno rozwijających się wydarzeń. Książka jest dobra, ale daleko jej do „Lśnienia” czy „Carrie”. Ale co racja to racja – to King – a jego powieści są jedyne w swoim rodzaju.

książek: 288
Paco | 2015-04-14
Na półkach: Przeczytane, King
Przeczytana: 14 kwietnia 2015

Stracił rezon.
W połowie całkiem niezłej książki :(
Jakby wzorem bohatera ogarnęła go jakaś czarna chmura....
Akcja stała się przewidywalna, znikł element zaskoczenia (co to w ogóle jest?), opisy politycznych zagrywek ciągły się jak flaki w oleju....Panie King !
Co się panu stało?
Może piszę w tym momencie spojler, lecz nie mam wyjścia.
Jakbyś autorze nie zaczął rozwlekać tego skądinąd świetnego pomysłu na książkę, byłoby rewelacyjnie.. a tak?
Część jest napisana po mistrzowsku, a na resztę spuśćmy zasłonę milczenia.

książek: 776
ChicaDeAyer | 2014-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Nie mam obecnie głowy do zgłębiania lektur ambitnych i wymagających - chciałam zwyczajnie przy książce odpocząć, czerpać przyjemność nie tylko z samego procesu czytania, ale i zawartości książki. Któż inny byłby lepszym wyborem i gwarantem dobrej opowieści, niż S.King?

I tu mnie nie zawiódł. A wręcz pozytywnie zaskoczył, bo to książka pełna akcji. Może nie zawsze wbija w fotel, ale to nie zmienia faktu, że ciągle coś się dzieje. Brak tej opieszałości i powolnego czołgania się do punktu kulminacyjnego, do czego autor zdążył mnie już przyzwyczaić. Jednak przy całej wartkości, nie zrezygnował on z drobiazgowego opisywania świata przedstawionego i skrupulatnego kreowania bohaterów - z czego przecież jest tak znany. Szczególnie przyłożył się do tworzenia głównego sprawcy zamieszania, który nie dość że jest interesujący , to jeszcze budzi w czytelniku autentyczne emocje. Czytałam jego historię z ogromnym zaciekawieniem i po jej skończeniu muszę przyznać, że do mnie trafiła.

W mojej...

książek: 1332
Heisenberg | 2018-03-21

Jedna z moich ulubionych książek Mistrza, i to bynajmniej nie z powodu że i jedna z pierwszych jakie dane było mi przeczytać – jeszcze pod tytułem „Strefa śmierci”. A już na pewno pierwsza którą przeczytałem ponownie, po kilku (-nastu?) latach przerwy. Powieść nie zestarzała się nic a nic, a mało tego – można powiedzieć że odkryłem ją na nowo. Bardziej thriller niż horror, oczywiście z dużym udziałem elementów paranormalnych, który czyta się błyskawicznie, wręcz pochłania. Wiadomo że King lubi ‘lać wodę’ – w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie przeszkadzało mi to nigdy, i przeszkadzać nie będzie, ale tego ‘wodolejstwa’ w „Martwej strefie’ nie uświadczy; tu wszystko jest idealnie wyważone. Właśnie m.in. dzięki temu powieść ta jest dla mnie jednym z najważniejszych okrętów flagowych Kinga.
Polecam!!!

książek: 396
Łukaszo | 2018-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na końcu wszystko wróciło do normy. Z początku twoje życie pełne było radości i nadziei w lepsze jutro. Miłość była twoim wyznacznikiem, smak ust ukochanej osoby i maleńka chwila wspólnie spędzonego czasu, utrwaliła się w twym umyśle niczym kadr uchwycony w obiektywie. Później wspomnienia te pokrył cień. Przebudziła się martwa strefa, która pochłaniała cię od wewnątrz, niszcząc cię każdego dnia po kawałku. Szczęśliwe rozdziały życia uleciały, a w sercu skrył się żal. Niechciana umiejętność przykleiła się do ciebie, przed tobą rozprzestrzeniał się obraz tego co nieuniknione. Przekleństwo czy dar?

King znowu to zrobił! Już po pierwszych przeczytanych stronach przeczuwałem, że będzie to coś na miarę "Dallas 63" czy "To". Król horroru tym razem zafundował mi podróż w głąb ludzkiej psychiki. Nie jest to książka grozy, bardziej skłaniałbym się do tezy, iż jest to połączenie powieści...

książek: 3014
gwiazdka | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 25 sierpnia 2014

No nareszcie odnalazłam swojego ulubionego Kinga. „Martwa strefa" nie jest jakąś przerażająco straszną powieścią, ale ma w sobie niesamowity nastrój, sprawiający, że książkę się połyka. Nie wiem, co decyduje o sukcesie, czy to czasami bardzo drobiazgowe rozpisywanie się o szczegółach miejsc, osób i wydarzeń, czy może konstrukcja takich, a nie innych bohaterów, chociaż to za mało, bo postaci są świetnie wykreowane w każdej powieści Kinga, a nie każda porwała mnie jak właśnie ta. I nie miało znaczenia, że zazwyczaj tematyka jasnowidztwa wcale nie wchodzi w zakres moich zainteresowań, wprost mijam ją szerokim łukiem, tym razem dałam się wciągnąć na maksa, nawet uroniłam kilka łez nad głównym bohaterem. No cóż, zakończenie mnie zaskoczyło na smutno, ale przecież ten autor już mnie przyzwyczaił, że prawdziwy i całkowity happy end jest mu obcy. Książkę uważam za jedną z lepszych w dorobku pisarza: nie tylko świetnie się czyta, nie tylko stanowi świetną rozrywkę, ale stawia przed...

zobacz kolejne z 7945 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Przyszłość filmu należy do Stephena Kinga

Mroczna Wieża, Gra Geralda, Coś, Pan Mercedes i 1922 (ze zbioru opowiadań Czarna bezgwiezdna noc). To ekranizacje prozy amerykańskiego mistrza grozy z samego 2017 roku. Patrząc na listę przyszłych projektów w oparciu o książki Stephena Kinga, jego nazwisko szybko nie zejdzie z afisza, a czytelnicy będą mieli pełne ręce roboty w porównywaniu literackich oryginałów z filmowymi adaptacjami.


więcej
Dwie nowe książki od Stephena Kinga

Fani Stephena Kinga mogą być w tym roku zadowoleni. Do końca roku mają ukazać się jeszcze dwa tytuły króla horrorów - jeden napisany do spółki z synem Owenem, zatytułowany „Sleeping Beauties”, drugi wspólnie z Richardem Chizmarem, zatytułowany „Gwendy’s Button Box”. O czym będą?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd