Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wakacjuszka

Wydawnictwo: Ex Libris
6,23 (22 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
6
6
11
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89351-80-3
liczba stron
175
słowa kluczowe
podróż, życie, Ameryka
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
julijuli

To kopalnia wiadomości dla każdego, kogo interesuje życie. Powieść o życiu chicagowskich Polek i Polaków. Zdegradowana miłość i nie-miłość... - Agnieszka Osiecka.

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: www.empik.com

książek: 310
Ida | 2016-02-02
Na półkach: Do przemyśleń
Przeczytana: 01 lutego 2016

Przeczytałam w opiniach "Wakacjuszki", że można się pośmiać. Kiedy zaczęłam czytać książkę, pomyślałam, to bedzie raczej "śmiech przez łzy". Rodzaj tragikomedii. Jak inaczej nazwać historię ludzi, którzy przyjeżdżają do wielkiego świata, zachwalanego, jako ziemia obiecana, a lądują w piwnicy, jedzą przez cały tydzień tę samą zupę. Harują ponad siły, oszczedzają na lekarstwach, mimo dolegliwości i chorób. Dzielą łóżka z obcymi męzczyznami i kobietami (choć to akurat robią na własne życzenie, argumentując samotnością wygnańców).
No coż, na początku pomyślałam -nie bedzie śmiesznie, ale rzeczywiście, potem było kilka fragmentów, które wzbudzą uśmiech każdego. Zapamiętałam na przykład Polaka, który zabiera do kraju wielki telewizor, mówiąc, że chce pokazać w domu, jakie to w Ameryce mozna oglądać programy :-) (dla młodszcyh informacja: w tamtych latach w Polsce mieliśmy tylko TVP1 i TVP2, a łącza satelitarne kojarzyły się wyłacznie z lotami kosmicznymi :))

Bohaterka ksiażki pokazuje nam amerykańską codziennośc od środka polonijnego życia. Z pewnością, każdy z nas słyszał sformułowania "jechać na domki", "sprzątać bejsmenty", "czyścic karpety". To takie sztandarowe naleciałości Polaków, jadących za chlebem. Nie wszyscy jednak słyszeli o tym, co tam jeszcze innego się robi. Autorka tymczasem, odkrywa mnóstwo sekretów i bardziej lub mniej bulwersujących zasad, które kierują postępowaniem wielu mieszkających za granicą rodaków. Przede wszystkim dolar, zastępujący miejsce tego, co zazwyczaj uważamy za najważniejsze. Tam to "on" staje się celem, który uświęca środki. Smutna prawda.

Nasza bohaterka Aniela, również zmienia swoje myślenie na bardziej amerykańskie. Poznaje przy tym zasady rządzące w tamtych realiach, a właściwie brak jakichkolwiek zasad. Zanik kręgosłupa moralnego i wyjałowiony umysł.
Zawitała w świecie dotychczas nieznanym,
gdzie : "Ojciec i matka nie mają prawa nic powiedziec, a jak sie zestarzeją, to ich dzieci oddają do domów starców..",
gdzie "...to wcale nie baby, tylko chłopy za baby poprzebierane, wymalowane, na łbach peruki, trudno odróżnić. Obejmują sie, tulą, całują..",
gdzie "...to od razu do siebie mówią: Ty masz męża, ja mam żone, bedziemy razem, dopóki tu jesteśmy, a potem każdy wraca do swojego, żeby nie było pretensji, żalów...".

Aniela opowiada o tym wszystkim, swoim wyjątkowym, oryginalnym, mocno gwarowym językiem. Dodaje to lekkości historii, ale autorka porusza bardzo poważne i istotne tematy. Mówi: "..dlaczego ludzie poniewierają tak drugiego człowieka? Chyba tylko dlatego, że jest biedny i od nich zależny.(...) Dlaczego nas Polaków, tak traktują? Dlaczego uważają nas za gorszych od siebie? Przeciez my jesteśmy też ludźmi!"

I czy to nie jest wciąż aktualna uwaga?

Chociaż tęskni za dziećmi, mężem, krajem, to ciężko jej zdecydować o powrocie do rodziny.
I pięknie o Ojczyżnie mowi, ale jednak wciąż jest od niej daleko;
.."Ojczyzna to nie ustrój, to nie lepsze czy gorsze rządy, które przemijają, zmieniają się. Nasza ojczyzna to ziemia. Gdzie jak okiem sięgnąć rozposciera się równina. To góry, które swoimi szczytami dziobią niebo, to morze z piaszczystymi wydmami. To gdzieś na wiejskim cmentarzyku grób matki i ojca. To groby dziadków, pradziadków. (...)To ziemia, która rodzi. Ziemia, z której ześmy powstali..."

Polecam wszystkim. Tym, którzy o emigracji myślą i tym, którzy tam byli i tym, którzy nie mają zamiaru z naszego pięknego kraju wyjeżdzać :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga wieszczb

„Księga wieszczb” zaskakuje, intryguje i zaostrza apetyt na kolejne książki pisarki. Przyciąga ciekawą tematyką i charakterystycznymi bohaterami, o kt...

zgłoś błąd zgłoś błąd