Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 230 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Przygody Tomka Sawyera

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Miłkowski Maciej
tytuł oryginału: Adventures of Tom Sawyer
seria/cykl wydawniczy: Klasyka
wydawnictwo: Rytm
data wydania: 2010 (data przybliżona)
ISBN: 9788373993853
liczba stron: 286
język: polski
typ: papier
5.91 (2358 ocen i 100 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 5,00 zł
Kup audiobooka
Audioteka
Cena: 20,30 zł

Powieść zdobyła niezwykłą popularność dzięki żywej akcji obfitującej w nieoczekiwane, zaskakujące zwroty. Autor, opierając się na wspomnieniach z własnego dzieciństwa, opisuje niezwykłe przygody dwóch... Powieść zdobyła niezwykłą popularność dzięki żywej akcji obfitującej w nieoczekiwane, zaskakujące zwroty. Autor, opierając się na wspomnieniach z własnego dzieciństwa, opisuje niezwykłe przygody dwóch chłopców, którzy, udawszy się w nocy na cmentarz, stają się mimowolnymi świadkami zbrodni, a następnie przyczyniają się do wykrycia jej sprawców. Oglądamy również barwny i realistyczny obraz Ameryki pokaż więcej.


Audiobook dzięki uprzejmości
wolnelektury.pl

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (2)

Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego, 2011

Nie wiem jak to się stało, że przy tak wielkiej liczbie książek czytanych w okresie dzieciństwa nie miałam okazji poznać się bliżej z bohaterem książki Marka Twaina pt. "Przygody Tomka Sawyera". Ale teraz wreszcie się zmobilizowałam i w ciągu dwóch wieczorów przeczytałam tę uroczą książeczkę.
Bohater książki, kilkunastoletni Tomek, mieszka u swojej ciotki w małym miasteczku nad Missisipi. Zajmuje się tym samym co inni chłopcy w jego wieku - chodzi do szkoły (nader niechętnie), prowadzi rozmaite interesy ze swoimi kolegami (ma zadatki na prawdziwego rekina biznesu) i ciągle wpada w jakieś tarapaty. Jednak wszystkie jego problemy przestają być ważne wobec wydarzenia którego świadkiem staje się przez przypadek . Otóż wraz ze swoim przyjacielem Huckiem Finnem postanawia pewnego dnia wypróbować niezawodny środek na likwidację kurzajek na rękach. Aby nie było zbyt łatwo chłopcy musza odprawić skomplikowany rytuał a żeby ich działania zakończyły się sukcesem ceremonia musi być dopełniona o północy na cmentarzu. Jak się okazuje nie tylko Tomek i Huck załatwiają na owym cmentarzu swoje interesy a co gorsza chłopcy stają się świadkami zabójstwa. Jak postąpią, czy będą na tyle odważni aby stanąć po stronie sprawiedliwości i ujawnić tożsamość mordercy i jakie będą konsekwencje ich decyzji? Cóż, ci z was którzy czytali książeczkę już to wiedzą a tym którzy jeszcze nie znają odpowiedzi na te pytania nie będę odbierać przyjemności z samodzielnej lektury.
Mark Twain to wielki mistrz pióra i genialny obserwator otaczającego go świata. Swoich bohaterów opisuje z nieco kpiarskim uśmiechem ale i z ogromną sympatią. Chłopcy z jego powieści to łobuziaki o złotych sercach i szalonych głowach w których rodzą się najbardziej zwariowane pomysły. Perypetie Tomka, Hucka i ich kolegów bawią ale i wzruszają czytelników w każdym wieku gdyż jest to co prawda książka dla dzieci ale i dorośli znajdą tu coś dla siebie i może uda im się choć na chwilę wrócić do beztroskich dni dzieciństwa.
A ja w najbliższych tygodniach jak już uporam się z książkowymi zaległościami sięgam po kolejny tom opowieści o chłopcach z miasteczka St. Petersburg a mianowicie po "Przygody Hucka".


Przeczytana: 1994 rok

Niesamowite i niewiarygodne przygody chłopca z małego amerykańskiego miasteczka... Tytułowy Tomek bardzo lubi spędzać na wagarach, a także na różnych wojażach...

Dzięki swojej rezolutności potrafi wybrnąć z każdej opresji, a wymierzoną przeciwko sobie karę potrafi zamienić na coś dobrego dla siebie...

Warto sięgnąć po tą pozycję, by wiedzieć jak radzić sobie w życiu...


Przeczytana: 1997 rok

Do dziś pamiętam jak Tomek miał pomalować parkan. Okazał się wtedy sprytny, bo nie dość, że się nie narobił za dużo to jeszcze na tym zarobił :)


Na półkach: Przeczytane, Lektury

Książka pełna emocji i dziecinnej radości z życia. Przygody Tomka bardzo mnie wciągnęły i mógłbym do nich ciągle wracać!



Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wspaniała książka o przygodach pełnych fantazji i niepowstrzymanej chęci życia chłopców - Tomka Sawyera i jego przyjaciela Hucka Finna.
Pamiętam,że w dzieciństwie zaśmiewałam się z ich niesamowitych przygód i niezwykłych zdolności do pakowania się z najprzeróżniejsze kłopoty.Do dziś pamiętam takie ich psoty jak spuszczenie kota nad głowę nauczyciela i zerwanie mu peruki z głowy,uraczenie kota specyfikiem o wdzięcznej nazwie "morderca cierpień" czy też wielce pomysłowy sposób na pomalowanie płotu bez kiwnięcia przy tym palcem ; pojawienie się chłopców na własnym pogrzebie było chyba najzabawniejszym fragmentem w całej książce.
Niewiele jest postaci w literaturze dziecięcej takich jak Tomek czy Huck - zupełnie niepodatnych na zabiegi wychowawcze,swawolnych,szalenie pomysłowych,z nieograniczoną wprost wyobraźnią,pełnych humoru i nieokiełznanej radości życia.Mimo różnych wad są to dobrzy chłopcy,którzy nieraz wykazują się prawidłową postawą moralną (Tomek mimo strachu zeznaje przed sądem na korzyść niewinnie oskarżonego,Huck ostrzega przed planowanym atakiem na wdowę Douglas) ; lubią odgrywać rolę bohaterów,często są próżni i dumni,ale wzbudzają przy tym niekłamaną sympatię.
To postaci prawdziwe,z krwi i kości,młody czytelnik łatwo się z nimi utożsamia ze względu na tę fantastyczną mieszankę wad i zalet.
A przygody,które przeżywają,są po prostu rewelacyjne!


Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 09 stycznia, 2011

DO czytania razem z 8 letnim synem. Obowiązkowa pozycja.


Na półkach: Przeczytane, Polecam, Różne

Czytałam tę książkę będąc w podstawowce. Książka jest fascynująca. Pobudziła moją wyobraźnię i zaciekawiła. Po przeczytaniu całej lektury czujemy ogromny niedosyt i żal, że to już koniec. Jednym słowem książka jest taka akurat dla dzieci i młodzieży. Byłam również na spektaklu w teatrze - niesamowite wrażenie.
Jesli ktos będzie mial okazje to niech zabierze swoje dziecko, bo naprawde warto.


Bardzo dobra powieść. Czytałem parę razy i zawsze się dobrze bawiłem. Po prostu klasyka wśród książek dla młodzieży :) A Tomek to był niezłe ziółko...


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty, 2012

Przygody Tomka Sawyera, gdzieś ulotniły mi się z pamięci... Teraz, po latach, czytałam je ponownie, w wieku tak zwanym "dorosłym". Muszę przyznać, że nadspodziewanie mocno wciągnęły mnie te historie. Od połowy książki wsiąknęłam w nią bez pamięci, a im bliżej końca, tym było ciekawiej ;) I znów pojawił się ten charakterystyczny tęskny smutek, żal, gdy przeczyta się ostatnie zdania...
Po książkę sięgałam z rozmysłem. Moja całkiem osobista sytuacja życiowa była w tamtym momencie raczej dość smutna. Przeżyłam coś bardzo głęboko i musiałam sięgnąć po coś co dawało mi gwarancję, że będzie optymistyczne, pozytywne ze wszech miar. Książka dla młodego czytelnika, którą kiedyś o ile pamiętałam musiałam czytać, nie mogła zawierać niczego podłego ani brutalnego. W tamtym momencie była jedyną, która na szybko przyszła mi do głowy, jako coś co pozwoli mi oderwać myśli od swoich osobistych przeżyć i doda optymizmu. Może dlatego właśnie tak bardzo mi się spodobała. Spełniła swoje zadanie można by rzec... Miejscami zdrowo ubawiła.
Hm, ale jest jedna, być może mała rzecz, na którą warto zwrócić uwagę. Jakiś czas temu miałam "fazę" słuchania audiobooków. "Przygody Tomka Sawyera" w postaci audiobooka również posiadam. Po przeczytaniu książki akurat miałam okazję pożyczyć ją znajomemu w formie audio. Chciałam sprawdzić, przypomnieć sobie, kto go czyta i jak to brzmi. Pamiętałam, że już na pierwszej stronie wersji papierowej ubawiło mnie jedno zdanie narratora, opisującego ciotkę opiekującą się Tomkiem, która całkiem bez potrzeby, aczkolwiek z przyczyn sobie tylko znanych nosiła okulary. To zdanie brzmiało tak: "Z równym skutkiem bowiem mogłaby patrzeć przez fajerki". Odsłuchując audiobooka czekałam właśnie na to zdanie, i cóż.... okazało się, że wydanie audio musiało powstać na podstawie całkiem innego tłumaczenia. W audiobooku to zdanie brzmiało tak: "z równym skutkiem mogłaby patrzeć przez metalowe obręcze"... Kurcze, i to mi się nie spodobało... Czyżby inny tłumacz (wydania, na bazie którego powstał audiobook) uznał, że młodzież nie będzie miała już pojęcia co to są fajerki i zamienił je na jakieś "obręcze"? Takich kwiatków w wersji audio było dużo więcej. Brakowało wielu takich fajnych smaczków, czasem takiej specyficznej budowy zdań, właściwej dla czasu kiedy pisał Twain, które budowały komizm opisywanych sytuacji. Sprawdziłam w bibliotece inne papierowe wydania książki, i niestety natknęłam się też na takie z "obręczami"... Sama osobiście polecam takie, w którym są jeszcze prawdziwe, rasowe "fajerki".


Na półkach: Przeczytane

Przygody Tomka Sawyera czytałam chyba juz bedąc w liceum. było to tak dawno, że nie pamiętam. Był to czas, kiedy ponownie zaczytywałam się w baśniach - czy to Andersena czy J. Porazińskiej czy G. Morcinka. W tym czasie przeczytałam też Niewiarygodne przygody Marka Piegusa i jescze sporo innych tego typu książek. A Mark Twain to rewelacyjny pisarz. Przygody Tomka Sawyera czytałam niemal z wypiekami na twarzy, z zapartym tchem...Ten sympatyczny łobuz nie mogący usiedzieć na miejscu i jego kumpel Huck...Jak ja się śmiałam jak poszli w nocy na cmentarz usuwać kurzajki przy pomocy zdechłego kota....A kiedy wraz z Becky zgubili sie w jaskini? Te emocje...Doskonała przygodowa książka dla dzieci i młodzieży....POLECAM


Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 16 lutego, 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Historia chłopca, który nieustannie wpada w kłopoty. Pojawia się nawet na własnym pogrzebie.

Tomek przeżywa pierwsze młodzieńcze miłości, jego najlepszym przyjacielem jest Huck Finn. Marzy o tym, żeby zostać piratem albo rozbójnikiem. Zdarza mu się wagarować.

Książka zawiera elementy horroru ;) - sceny na cmentarzu, poszukiwanie skarbów wokół rzekomo nawiedzonych domów oraz kryminału - morderstwo i niesłuszne posądzenie o nie. Tomek staje przed dylematem - jeśli nie powie prawdy niewinny człowiek poniesie śmierć.


Z książki można dowiedzieć się, w jaki sposób pozbyć się brodawek. Trzeba wziąć zdechłego kota, udać się o północy na cmentarz i...


Sympatyczna książka z dzieciństwa. Bardzo mi się podobała.
Polecam wszystkim którzy lubią czytać o różnorodnych przygodach małego urwisa.


Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Co prawda lektura, ale jedna z moich ulubionych. Często do niej wracam i uważam, że jest świetna.


Na półkach: Przeczytane

Książka dosyć ciekawa, pamiętam ją dobrze z piątej klasy. Wiem, że bardzo ją lubiłam.


Na półkach: Przeczytane

Bardzo fajna książka :)


Na półkach: Przeczytane, Skrzat

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Przygody Tomka Sawyera" to klasyka znana na całym świecie już od 136 lat.
Jest to powieść dla dzieci i młodzieży, która została napisana w 1876 roku.
Doczekała się ona całej masy przeróżnych wydań, tłumaczeń, ilustracji oraz adaptacji filmowych.
W dalszych latach autor napisał trzy kolejne książki będące kontynuacją "Przygód Tomka Sawyera".

Tomek to 10-latek, który po śmierci mamy, razem ze swoim młodszym bratem zamieszkują u ciotki.
Jest on niezwykłym urwisem, który wiecznie wpada w tarapaty. Ma masę zwariowanych pomysłów, które często nie za dobrze się kończą. Bardzo nie lubi pracować zdecydowanie woli się pobawić. Nie lubi chodzić też do szkoły, a w szczególności wracać do niej po wolnym weekendzie. Zdarzyło mu się nawet udawać, że jest śmiertelnie chory, jednak ciotka dobrze znała jego numery i nie dała się przekonać :)
Pewnej nocy wraz z kolegą - Huckiem Finnem wybrali się na cmentarz gdzie stali się świadkami morderstwa. Przerażeni przysięgli, że nikomu nie powiedzą o tym co widzieli...
Kiedyś Tomek postanowił zostać piratem, uciekł z domu i zamieszkał na wyspie. Innym razem postanowił zostać poszukiwaczem skarbów, niestety nic nie znalazł...
Kiedy indziej chłopiec wraz ze swoją koleżanką wybrali się na piknik z którego już nie wrócili. Poszukiwania ich trwały kilka dni, w końcu znaleźli się wycieńczeni i głodni, ale cali...

Jak widzicie Tomek bez przerwy przezywał jakieś przygody. To co opisałam to tylko mała ich garstka. Ten chłopiec zdecydowanie nie lubił się nudzić :)

Wybierając tę książkę myślałam "przyszłościowo". Mimo, że sama dotychczas jej nie czytałam, dobrze znałam ją ze słyszenia :)
Wiedziałam, że jest to wspaniała opowieść, idealna dla chłopca i bardzo chciałabym ,aby Nikodem przeczytał ją kiedyś w przyszłości :)

Naprawdę ciekawa powieść, w której sporo się dzieje. Dużo humoru, wątek kryminalny, nawet drobne miłostki, które przeżywa główny bohater... Wszystko to na pewno ogromnie zainteresuje czytających :)


Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka pełna przygód o jakich marzy każde dziecko ( nie zależnie od płci). Czytając ją przeżywamy wraz z głównym bohaterem wszystkie niesamowite historie i te zabawne i te straszne.Świetnie napisana, porywająca.


Nie bardzo pamiętałem co tam się działo, więc postanowiłem ją przeczytać właśnie teraz.. no cóż, dziecinna, ha, ale fajna..


Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2002 rok

Uwielbiam tą książkę, Nawet kiedyś sama napisałam jedną "przygodę" Tomka :)


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1993 rok

Łezka się w oku kręci... uwielbiałam się zagłębiać w świat Tomka.