Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie zaległy cienie

Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Ogien i lód". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,13 (84 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
4
7
19
6
29
5
21
4
3
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Where the Shadows Lie
data wydania
ISBN
978-83-245-9028-5
liczba stron
296
słowa kluczowe
literatura brytyjska
język
polski
dodała
Dorota_1988

Na Islandii, w domku nad jeziorem, zostają znalezione zwłoki profesora literatury. Z jego śmiercią wiąże się sprawa starego manuskryptu zawierającego opowieść o mitycznym artefakcie, która natchnęła Tolkiena do napisania Władcy Pierścieni. Manuskrypt zawiera jednak coś jeszcze... Coś znacznie cenniejszego. Mordercę profesora próbuje schwytać Magnus Jonson, ukrywający się w Rejkiawiku...

Na Islandii, w domku nad jeziorem, zostają znalezione zwłoki profesora literatury. Z jego śmiercią wiąże się sprawa starego manuskryptu zawierającego opowieść o mitycznym artefakcie, która natchnęła Tolkiena do napisania Władcy Pierścieni. Manuskrypt zawiera jednak coś jeszcze... Coś znacznie cenniejszego. Mordercę profesora próbuje schwytać Magnus Jonson, ukrywający się w Rejkiawiku amerykański detektyw o islandzkich korzeniach. Magnus ma nadzieję, że przy okazji pobytu w rodzinnym kraju uda mu się również wyjaśnić zagadkę tajemniczej śmierci ojca, który zginął zasztyletowany kilkanaście lat wcześniej.

'Gdzie zaległy cienie' to pierwsza część nowej, trzymającej w napięciu serii pióra uznanego mistrza powieści sensacyjnej.

 

źródło opisu: http://www.najlepszyprezent.pl/

źródło okładki: http://www.najlepszyprezent.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1017
majek | 2013-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2013

Nie jestem fanką Tolkiena, a jednak sięgnęłam po tą książkę. Powód? Ciekawość... Która najczęściej zwodzi na manowce. Ta przygoda mi się nie podobała. W żadnym wypadku. Gruby, rudy detektyw, który jeszcze ma na imię MAGNUS? Serio? Wkurzał mnie niesamowicie przez całą historię i szczerze - nie rozumiem dlaczego Ridpath uczynił z niego głównego bohatera. A tym bardziej "kobieciarza"! Przecież żadna normalna baba nie tknęła by go kijem przez szmatę! (Opinia własna)
Otwierając tą opowieść spodziewałam się wartkiej akcji, tajemnicy, może czegoś strasznego...? Otrzymałam śledztwo nudne jak flaki z olejem, które ciągnęło się chyba w nieskończoność. I jeszcze święta Ingileif... Łatwo było przewidzieć, jak to wszystko się skończy. Dodatkowo (na logikę), który WIEELKI KARTEL wysyła tylko jednego morderce na koronnego świadka? Etc. Mogłabym się tak czepiać w nieskończoność - a to do lekko szowinistycznego podejścia autora, a to do jego "zrozumienia" Islandczyków, naciąganej fabuły... Ta książka ma mnóstwo minusów, a napisana jest przeciętnie. Dlatego niech sobie odpłynie w odmęty niepamięci.
Na plus zapisuje się jeno ładnie oddany klimat Islandii, jako dzikiej, wulkaniczno-lodowcowej wyspy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kamień rozstania

Dłużyzny - do przesady rozwlekłe tempo budowania akcji. Choć słowo "akcja" i Tad Williams to jakiś oksymoron. Porównania do Tolkiena - wyjąt...

zgłoś błąd zgłoś błąd