Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Plusk

Tłumaczenie: Monika Walendowska
Wydawnictwo: W.A.B.
6,34 (64 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
4
7
21
6
16
5
10
4
4
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flush
data wydania
ISBN
9788374142861
liczba stron
360
słowa kluczowe
plusk hiaasen carl
język
polski

Jedenastoletni Noah Underwood zupełnie inaczej wyobrażał sobie to lato. Miało być nudne i zwyczajne, a zaczęło się dramatycznie – od aresztowania ojca. Paine Underwood, kiedyś instruktor połowów turystycznych, a obecnie taksówkarz, jest przekonany, że Dusty Muleman, właściciel pływającego kasyna, nielegalnie wylewa ścieki prosto do wody. Niestety, nikt mu nie wierzy, więc Paine w desperacji...

Jedenastoletni Noah Underwood zupełnie inaczej wyobrażał sobie to lato. Miało być nudne i zwyczajne, a zaczęło się dramatycznie – od aresztowania ojca. Paine Underwood, kiedyś instruktor połowów turystycznych, a obecnie taksówkarz, jest przekonany, że Dusty Muleman, właściciel pływającego kasyna, nielegalnie wylewa ścieki prosto do wody. Niestety, nikt mu nie wierzy, więc Paine w desperacji zatapia łódź, i tak trafia do aresztu. Noah postanawia udowodnić, że ojciec ma rację, i zdemaskować nieuczciwego właściciela kasyna. W obmyślaniu skutecznego planu pomagają mu młodsza siostra Abbey oraz pijak i włóczęga Lice ze swoją dziewczyną Shelly. Zadanie wcale nie będzie proste: Noah jest prześladowany przez syna Dusty’ego, Jaspera. Dowiaduje się też, że mama, nie mogąc znieść wybryków męża, zaczyna myśleć o rozwodzie. Na dodatek w mieście niespodziewanie pojawia się tajemniczy mężczyzna w przebraniu pirata, który nie raz ratuje Noah i jego przyjaciół z opresji. Mnożą się zagadki i tajemnice, a prawdę próbuje odkryć mały chłopiec wraz z grupką dziwaków – zabawa gwarantowana!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 591
tivrusky | 2012-10-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 15 października 2012

Plusk wzbudził we mnie mieszane uczucia, z jednej strony ciekawa historia, dziejąca się w małej skali, wszystko w obrębie jednego miasteczka, wszystko kręcące się wokół lokalnych sporów i przekrętów. Wszyscy wszystkich znają. Postaci są w miarę ciekawe głównie ojciec głównego bohatera (robiący rozliczne burdy ilekroć spostrzeże kogoś z nie-ekologicznym usposobieniem), jego siostra (pewna siebie i pyskata, gryząca kogo trzeba i kiedy trzeba), historia rozwija się ciekawie i zabawnie, pojawiają się nowe wątki... wszystko ok...

Ale:
1. Jakiś taki niedosyt, zarówno jeśli chodzi o sam język i narrację, o fabułę no i bohaterów. Wszystko robi wrażenie niezbyt dopracowanego... Może to przez to, że tuż przed nią skończyłem opowieść T.S. Spiveta. Można porównać - bohaterami są dzieci i tu i tu i bez dwóch zdań Spivet bije na głowę Plusk. Pod każdym względem.

2. Język - wymieniłem go wcześniej, ale zasługuje na osobne wspomnienie. Momentami moje zażenowanie ucieleśniało się w postaci głośnych uwag. Głównie mam tutaj na myśli wszelakie zdrobnienia zwłaszcza w kontekście nieczystości. No bo jak w poważnym zdaniu zdenerwowanego, dorosłego człowieka brzmi słowo "gówienka" albo "kupki"? Ma-sa-kra

3. Ekologia. Niecierpię tematyki ekologicznej przemycanej w taki sposób (w sumie nie cierpię jej w ogóle). Ale tonący chłopiec skrępowany plecakiem, nie ściąga go jednak, bo... ZANIECZYŚCIŁBY OCEAN... to totalne przegięcie. Totalne.

I na prawdę w gąszczu mieszanych uczuć staram się widzieć bardziej te pozytywne strony - historię dość ciekawą i bohaterów też, dość satysfakcjonujący rozwój wydarzeń... No i chyba najważniejsze - czytało się dosyć przyjemnie, bez zwolnień i dłużenia się. Nie można narzekać - tym bardziej, że książeczka kosztowała mnie dwa złote.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piłka nożna w okupowanym Krakowie

Fajna pozycja, jak na to, że to jakaś praca magisterska czy coś w ten deseń. Sporo tabelek,wyników, troszkę ciekawostek. za kilka zł warto :)

zgłoś błąd zgłoś błąd