7,18 (142 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
26
8
27
7
45
6
13
5
13
4
2
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Na Drini ćuprija
data wydania
liczba stron
408
słowa kluczowe
Bałkany, Jugosławia, Serbia
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
monotema

Powieść rozgrywa się w bośniackim Wyszegradzie. Jej akcja zaczyna się w połowie XVI wieku, wraz ze zbudowaniem przez Turków tytułowego mostu (ćuprija oznacza most w miejscowym dialekcie) w roku 1571. W następnych wiekach wokół budowli będzie się obracać życie miasta, a jego mieszkańców nie ominą dziejowe burze oraz lokalne konflikty (często o podłożu religijnym). Pod koniec XIX wieku Bośnia...

Powieść rozgrywa się w bośniackim Wyszegradzie. Jej akcja zaczyna się w połowie XVI wieku, wraz ze zbudowaniem przez Turków tytułowego mostu (ćuprija oznacza most w miejscowym dialekcie) w roku 1571. W następnych wiekach wokół budowli będzie się obracać życie miasta, a jego mieszkańców nie ominą dziejowe burze oraz lokalne konflikty (często o podłożu religijnym). Pod koniec XIX wieku Bośnia przejdzie pod opiekę Austro-Węgier, a na początku następnego stulecia stanie się ich częścią. Jednak wówczas do głosu dojdą zwolennicy przyłączenia Bośni do Serbii. Tytułowa budowla jest nie tylko cudem ówczesnej architektury, ale również symbolem tego co niezmienne i trwałe w zawierusze dziejów, symbolicznym mostem łączącym Bośnię z Serbią, Zachód z Orientem.
Andrić powieść pisał w czasie II wojny światowej, ukazała się po jej zakończeniu. W tym samym roku zostały wydane także dwie inne książki Serba: Konsulowie ich cesarskich mości oraz Panna.

 

źródło opisu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Most_na_Drinie

źródło okładki: http://www.atticus.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (646)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 535
m_ght97 | 2014-02-19
Na półkach: Nobel, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Książka noblisty, po którą sięgnąłem, gdyż to książka noblisty tudzież ma ładną czerwoną okładkę. Szybko to jej nie przeczytałem, jakby nie ferie, to bym jej nie skończył, ale w gruncie rzeczy czytało ją się dobrze - pozycja napisana w sposób ciekawy. Mogę polecić tę książkę innym, po jednym warunkiem, trzeba lubić tego typu sposób pisania.

książek: 54
Grabinho | 2015-02-05
Na półkach: Przeczytane, 2015

„Most na Drinie” Ivo Andricia to książka opisująca historię Wiszegradu nad Driną, na przestrzeni około 300 lat. Książka ta jest pokazem doskonałego kunsztu autora który prostym i lekkim językiem, wolnym od wyolbrzymionego patosu, obrazuje historię Bośni na przykładzie owego miasta.
Największą zaletą tej książki jest to że fabuła każdego rozdziału może stanowić osobne opowiadanie, jednakże połączenie tych rozdziałów bardzo finezyjnymi przejściami powoduje że razem tworzą niezwykłą i wspaniałą opowieść o ludziach mieszkających w tym mieście. Obrazuje również zmiany w krajobrazie i społeczeństwie na przestrzeni tych 300 lat. Dodatkowym atutem tej książki jest jej optymizm, choć opisuje również i okresy wielkich tragedii to jednak nie ma tu wielkiej dramaturgii tych momentów. Optymizm ten można już poczuć od pierwszych stron. Opis każdego bohatera pozwala poznać różnice w mentalności wszystkich społeczności mieszkających w Wiszegradzie. Książka ta jest obrazem życia takim jakie ono...

książek: 228
Agnieszka | 2017-04-15
Przeczytana: 28 października 2016

Przyznaję, że sięgnęłam po "Most na Drinie" ze względu na studia - obowiązkowa lektura, by móc lepiej zrozumieć realia bałkańskie.
Dla mnie ta książka jest po prostu trudna. Nie oczekiwałam porywających zwrotów akcji, barwnych bohaterów i intryg rodem z książek fantasy czy innych, ale jednocześnie spodziewałam się czegoś ciekawszego.
Na pewno nie jest to literatura dla wszystkich - tak jak kino bałkańskie.

książek: 280
Nanga | 2018-10-07
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2018 rok

Polecana nam w trakcie autostopowych i samochodowych wycieczek przez Bałkany przez wielu mieszkańców zarówno Serbii, jak i Bośni i Hercegowiny oraz Chorwacji. Wreszcie, po kilku latach, zakupiona przeze mnie i przeczytana. Z trudem, bo bez wątpienia książka napisana jest w sposób wyjątkowo pedantyczny, skrupulatny, z dużą ilością wątków rozrzuconych poprzez kilka stuleci, a z małą ilością dialogów. Z drugiej strony, jest to pierwsze źródło, po przeczytaniu już wielu reportaży o Bałkanach, obejrzeniu kilku filmów dokumentalnych i fabularnych i lekturze różnych artykułów, dzięki któremu czuję, że wreszcie zaczynam rozumieć, skąd wynika taka, a nie inna, bolesna historia byłej Jugosławii. Bardzo się cieszę, że udało mi się zmierzyć z tą lekturą, czuję się mądrzejsza :) Szczerze polecam wszystkim Słowianom i wszystkim zainteresowanym kulturą i historią Słowian.

książek: 489
Sowaldez | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane

Ivo Andrić – „Most na Drinie”. Jest to jedna z książek autora, który za całokształt pracy pisarskiej otrzymał Nagrodę Nobla. Punktem centralnym książki, wokół którego rozgrywa się cała akcja jest most na tejże rzece. Na jego tle autor snuje swoją opowieść, opowieść lokalnej społeczności na przestrzeni blisko 350 lat. Począwszy od preludium, gdy jeszcze „głównego” bohatera nie było, poprzez czas, gdy zaczęto jego budowę, a skończywszy na początku pierwszej wojny światowej, gdy został on częściowo wysadzony (wydarzenie te kończy gawędy Ivo Andricia, a most miał być czymś trwałym, niezmiennym – stąd gorzka konkluzja). Powieść rozgrywa się w Wyszegradzie, tak bardzo podzielonym pod względem narodowościowym, wyznaniowym, obyczajowym. Jest to swoistego rodzaju tygiel kultur, a autor zręcznie opisuje codzienne życie mieszkańców miasta (miasteczka, kasaby, w zależności od panujących czasów), idealnie wplatając je w dzieje historyczne. Mamy wybornie oddane zwykłe troski ludzi, ich...

książek: 172
Piktor | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane

Imponująca koncepcja: opowieść rozpostarta na ogromnym fragmencie czasu – prawie czterystu latach – ale niewielkiej przestrzeni, nigdy nie opuszczająca miasteczka Wiszegrad i jego mostu. Lektura pozostawia dość mocny wydźwięk historiozoficzny, most jawi się jako symbol z jednej strony historycznej trwałości, jest jedynym niezmiennym świadkiem wszystkich wydarzeń (choć ostatecznie nawet jego nieprzemijalność zostaje zakwestionowana), a z drugiej – odwiecznego i burzliwego współżycia Serbów i Bośniaków (w pewnym uproszczeniu). Jeszcze mocniej to pobrzmiewa, kiedy zauważyć, że książka ma już ponad siedemdziesiąt lat, autor od dawna nie żyje, a most na Drinie trwa i dopisuje do swojej historii kolejne rozdziały.

Niestety to jedna z tych powieści, o których przyjemniej się myśli, niż się z nimi obcuje. Małe historyjki, na które składa się całość, przeważnie są bardzo zwyczajne i średnio interesujące, przede wszystkim zaś zwyczajnym językiem przedstawione. Momentami miałem wrażenie, że...

książek: 106
para_bolka | 2012-08-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 maja 2012

Most łączy, spina, pozwala przechodzić z jednej na drugą stronę. Niby jak każdy most. Gdy jest to budowla w tyglu tyluż kultur i religii, miejsce to ma znaczenie nie tylko dla urbanistyki, jest też symboliczne, ale i polityczne. Świetna metafora, narracja najwyższej próby, język wzbogacony o oryginalne nazewnictwo. Bardzo konsekwentne dzieło, przemyślane w każdym detalu i dobrze napisane.

Sławka Turowicz

książek: 988
Tomocerus | 2016-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Nobliści
Przeczytana: 13 lutego 2016

Dawno już nie czytałem jakiegoś noblisty, tym razem wpadła mi w ręce książka chorwacko-serbskiego pisarza Ivo Andricia, który otrzymał literacką Nagrodę Nobla w 1961 roku. Co ciekawe studiował także w Krakowie. Tytułowy "Most..." jest właściwie kroniką opisującą dzieje głównego bohatera, czyli mostu od momentu powstania do pierwszej wojny światowej (1516-1914) i wielu postaci przewijających się w tym regionie na styku różnych kultur w ujęciu religijnym i historycznym (muzułmańskich, prawosławnych, żydowskich, tureckich, serbskich, austro-węgierskich). Powieść ukazuje współistnienie różnych grup etnicznych z ich legendami, zwyczajami i mentalnością na tle różnorodnych zawirowań historycznych. Osobiście czytało mi się ciężko, parę fragmentów czytałem z wielkim zainteresowaniem, ale większość była nużąca. Nie każdemu przypadnie do gustu.

książek: 1459
Tina | 2015-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Lektura obowiązkowa dla wszytkich "Bałkanofilów". Czytałam po poslku i w oryginale, odwiedziłam także rodzinną miejscowość pisarza. Mądra, uniwersalna książka, jednak moim zdaniem nie najlepsza tego tego autora. Dla mnie najlepszą ksiażką Andricia pozostanie "Portret rodzinny".

książek: 445
mm8371 | 2013-05-24
Na półkach: Przeczytane

Nieco monumentalna...ale ciekawie ukazuję historię styku kultur,religii i narodowości.

zobacz kolejne z 636 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd