Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królewska krew

Tłumaczenie: Franciszek Skomski
Wydawnictwo: Świat Książki
6,64 (78 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
12
7
24
6
12
5
10
4
5
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Royal seduction
data wydania
ISBN
8372271054
liczba stron
447
język
polski
dodała
Edyta

Jego pocałunki miały smak brandy, cygar, wiatru i czegoś, co Angeline dopiero odkrywała. Jego usta pieściły jej policzki, kark, szyję. Jego ręce sunęły delikatnie wzdłuż jej ciała, budząc nieznane dreszcze. Angeline była piękna i niewinna. Rolfe, książe małego państwa Ruthenia, porwał ją, przekonany, że była zamieszana w morderstwo jego brata. Porwanie, ucieczka, znów porwanie, ustawiczne...

Jego pocałunki miały smak brandy, cygar, wiatru i czegoś, co Angeline dopiero odkrywała. Jego usta pieściły jej policzki, kark, szyję. Jego ręce sunęły delikatnie wzdłuż jej ciała, budząc nieznane dreszcze. Angeline była piękna i niewinna. Rolfe, książe małego państwa Ruthenia, porwał ją, przekonany, że była zamieszana w morderstwo jego brata. Porwanie, ucieczka, znów porwanie, ustawiczne niebespieczeństwo i... wielka miłość. Czy się spełni?

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (150)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 169

Na początku wydawało mi się, że to przeciętna książka i w ogóle...nudna.
I po części taka była.
Uczciwie przyznam,że zgadzam się z innymi opiniami.

Angeline była po prostu bezbarwną postacią i nie przypadła mi do gustu.
Oczywiście musiała być piękna i niewinna, ale na co się przyda uroda kiedy jest się tylko nieciekawym tłem?

A gdy doszło do osobliwego,hmm...zbliżenia? Nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać nad naiwnością głównej bohaterki. Od tego momentu Angeline, stała się dla mnie delikatnie mówiąc postacią mało inteligentną.

I zgadzam się z panią Millą w twierdzeniu "Taka lojalność w stosunku do ludzi, którzy nami manipulują zakrawa na głupotę, a nie na szlachetność. Angelinie to połączenie anioła miłosierdzia i męczennicy – zaiste irytująca mieszanka."

A Rolfe? nie ma co, prawdziwy dżentelmen:) Dobrze przynajmniej,że ratował Angeline z opresji.

Co do Claire, to zamiast dać sobie z nią spokój i przestawać udawać matkę miłosierdzia, nadskakiwała jej coraz bardziej,...

książek: 1630
milla | 2013-10-31
Przeczytana: 25 października 2013

Nie tak dawno temu czytałam „Burzę i blask” autorstwa Jennifer Blake. Powieść podobała mi się, więc nie namyślając się zbyt długo sięgnęłam po kolejny romans historyczny amerykańskiej pisarki.

„Królewska krew” to ciekawa pozycja, choć szczerze muszę przyznać, że tym razem było o wiele bardziej przewidywalnie i schematycznie.

Angeline mieszka wraz z ciotką w Luizjanie. Młoda kobieta jest sierotą o poczciwym usposobieniu i mocnym poczuciu honoru. Kiedy do Luizjany przybywa uciekająca przed Rutheńskim księciem kuzynka Angeline – Claire - życie bohaterki zaczyna się komplikować.

Claire była świadkiem zabójstwa następcy tronu Ruthenii, teraz brat zamordowanego podąża jej śladem, by wyciągnąć z niej prawdę o morderstwie Maximiliana. Niezwykłe podobieństwo Angeline do Caire sprawia, że Rolfe myli obie kobiety. Bohaterka zostaje porwana, a szorstki i surowy w obejściu Rolf wykorzystuje wszystkie znane mu sposoby, by zmusić swą zakładniczkę do mówienie. Kiedy książę orientuje się o swej...

książek: 561
PozeraczGrzechow | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Książę owładnięty chęcią zemsty porywa Angeline, bo wydaje mu się, że jest zamieszana w śmierć jego brata. Nie wierzy w jej tłumaczenia, że pomylił ją z podobną do niej kuzynką, dopóki nie dochodzi między nimi do fizycznego zbliżenia. Jednak nawet po spędzonej razem nocy nie zamierza jej wypuścić i robi z niej swoją panią do cielesnych uciech... A ona niby tego nie chce, ale jednak wyraźnego oporu nie stawia. I rodzi się z tego wielka miłość. Według mnie to dziwne. Nie przemawia do mnie ta historia.

książek: 3234
Shemmer | 2013-08-01

W natłoku plusów, minusów, mankamentów i zalet wynurza się historia pochłaniająca, orzeźwiająca w upał i urzekająca. Jeśli ktoś ma pod ręką tę książkę i przed sobą nudny wieczór, zachęcam ;)

książek: 516
Iwona | 2013-05-19
Przeczytana: 19 maja 2013

Początek był bardzo wciągający i już myślałam że cała książka taka będzie, niestety gdzieś w środku zaczęła być mocno naciągana, ale koniec wyrównał "straty". Nie wzbudziła we mnie szczególnie silnych emocji, ale dzięki temu, że wyłamała się ze schematu romansów do tej pory przeze mnie przeczytanych, czytało się naprawdę dobrze.

książek: 427
Liliem | 2013-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2013

Nie wiem czy to przez te upały, czy po prostu zmęczyły mnie tego typu czytadła, ale nie dobrnęłam nawet do połowy. Wiadomo, że tego typu pozycje są przeznaczone dla lekkiego odmóżdżenia i nie wymagają wiele od czytelniczki, ale czytanie tego było męczące, a kontynuowanie byłoby czystym masochizmem. Może i zapowiadało się na w miarę ciekawą fabułę, jednak znieść nie mogłam infantylnej bohaterki, która zgrywa męczennice, nie żeby się jej to nie podobało... No, bo przecież nie może wydać podejrzanej i z pewnością mającej nie jedno na sumieniu kuzyneczki, ani podpaść jędzowatej ciotce, która tak jak i jej córeczka, patrzy jak tylko wykorzystać Angelinę, by ratować tyłek powyższej...

książek: 28
wera11237 | 2014-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2014

Książka nie była zła-znalazłam ją na jakimś jarmarku, będąc nad morzem w poszukiwaniu czegoś do poczytania na plaży. Muszę jednak powiedzieć,że o ile podobała mi się postać Rolfa, o tyle postać Angeline dość mnie rozczarowała. Klasyczny syndrom sztokholmski- kiedy glówny bohater niemal gwałci główną bohaterkę, ona zaczyna darzyć go uczuciem-jak dla mnie dziwne, no ale, czytało się ją dość szybko stąd moja ocena- może być.

książek: 86
Aurill | 2013-10-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Moja ulubiona książka pośród romansów historycznych. Nie sposób się od niej oderwać, akcja toczy się nieprzerwanie.
Zachwycająca postać Rolfa i niewinnej Angeline i miłość, która mimo wszystko się między nimi rodzi, tworzą wspaniałą całość.

książek: 44
justyna264 | 2011-03-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Jeszcze nie wiem jak się skończy ale bardzo mi się podoba ta książka, zarwałam już parę nocy ale jak dotychczas stwierdzam, że warto było :)

książek: 3
MelaniaSahara | 2014-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Zakochałam się w tej książce i czytam ją za każdym razem kiedy pada deszcz i pogoda jest ponura.

zobacz kolejne z 140 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd