Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wierna rzeka

Seria: Lektury i obrazy
Wydawnictwo: Greg
6,77 (1022 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
96
8
132
7
341
6
194
5
129
4
25
3
33
2
3
1
10
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373277878
liczba stron
136
słowa kluczowe
Powstanie styczniowe
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Krzysiek W

Inne wydania

Powstanie styczniowe. Młoda szlachcianka, Salomea Brynicka, ratuje życie jednemu z powstańców. Okazuje się nim być sam książę Józef Odrowąż. Bohaterowie przeżywają krótki romans, zakończony rozstaniem. Prosta i uboga mieszkanka dworku w Niezdołach nie nadaje się przecież na żonę arystokraty... Świadkiem rozpaczy i wielkiego poczucia krzywdy Salomei jest wierna rzeka, ona jedna rozumie...

Powstanie styczniowe. Młoda szlachcianka, Salomea Brynicka, ratuje życie jednemu z powstańców. Okazuje się nim być sam książę Józef Odrowąż. Bohaterowie przeżywają krótki romans, zakończony rozstaniem. Prosta i uboga mieszkanka dworku w Niezdołach nie nadaje się przecież na żonę arystokraty... Świadkiem rozpaczy i wielkiego poczucia krzywdy Salomei jest wierna rzeka, ona jedna rozumie „męczarnię serca” dziewczyny, która dla swojego ukochanego ryzykowała życiem i której zapłacono za to sakiewką pełną złota i dotkliwym upokorzeniem.

 

źródło opisu: http://www.greg.pl/lektury/9,520_Wierna-rzeka.html

źródło okładki: http://www.greg.pl/lektury/9,520_Wierna-rzeka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 323
czytający | 2016-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2016

Dla rzeki która niejedno już widziała wszystko będzie zrozumiałe. To ona obmywała wiele ran patriotów i zdrajców. To w niej utonęły niezliczone łzy zrozpaczonej miłości. To z jej nurtem spłynęły potoki żalu zranionych uczuć oraz zlekceważony honor zdradzonych ludzi. A ja teraz stojąc nad nią i czując jaka jest wierna w swej samotności nie usłyszę ani jednego słowa skargi na to, co wydarzyło się podczas tych kilku smutnych miesięcy Powstania Styczniowego. Jednak wszystko co dla rzeki stało się zrozumiałe nie musiało jej spowszednieć. Przypadkiem stałem się powiernikiem jej szumu przez który chciała mi przekazać to, co sama zasłyszała. A to rzewna i wymagająca skupienia opowieść.

Pomimo tego smutku który wyziera z "Wiernej rzeki" jestem szczęśliwy, że mogłem oddychać myślami pachnącymi polskością. Gdyby nie Stefan Żeromski, to być może nigdy bym nie dostrzegł tak wielkiego ładunku uczuć w jednym z najtragiczniejszych polskich powstań. Ten pisarz zaprowadził mnie do miejsca, gdzie ujrzałem dumne piękno obok wielkiej nędzy istnienia. Odkrywałem męstwo które toczyło z nocą walkę w sumieniach ludzi. Widziałem rany wielekroć gorsze niż te odniesione w bitwach. Rany tak przepastne, jak wielkie są serca bohaterów tej powieści. Czas wszystko zagoi, jednak uleczenie tych najgłębiej schowanych w zakamarkach uczuć urazów będzie trwało wieki.

Piękna jest dusza Żeromskiego, tak czująca i skłonna do marzeń o wolności. Powstać z niej mogą słowa, które będą palić bardziej niż narzędzia tortur. To dusza nastawiona na szyderstwo i wzgardę dla wrogów oraz podziw dla walczących o słuszną sprawę. Autor w niebywale skuteczny sposób potrafi połączyć ból zranionego serca kobiety z hekatombą zniewolonej Polski. Czytając "Wierną rzekę" miałem wrażenie, że kręte drogi polskiego powstania są zbieżne z równie zawiłymi dróżkami po których stąpa miłość. Wspaniałe opisy tajemniczych wydarzeń w niezdolskim dworku nasuwają myśli o zawładnięciu tej szlacheckiej ruiny przez mściwych zmarłych. "Wierna rzeka" to przykład polskiej literatury pełnej dumy. Takiej, w której bardzo naturalistyczny obraz klęski mimo skali porażki pokazuje nadzieję na inne sposoby walki z zaborcą.

Stefan Żeromski osiągnął swój cel. Zadał mi cios w serce i dotknął głębokich uczuć. To powinno być największą nagrodą dla czytelnika tej prawdopodobnie najlepszej powieści o Powstaniu Styczniowym. Za jego przyzwoleniem poczułem co to cicha i twarda wierność w otoczeniu do którego sam bym nie trafił. Zadał mi pytanie o sens narodowowyzwoleńczych zrywów i kazał się nad tym poważnie zastanowić. Jednocześnie sprawił, że Niezdoły na kilka dni stały się dla mnie sercem walczącej Polski i uświadomiły wartość marzeń o równości dla wszystkich. Mam nadzieję, że pomimo wielkiego zbiorowiska zadawanych w tej powieści ran i bólu , Wy również wybierzecie się w to magiczne miejsce aby odkryć podstawowe i czasami zapomniane ludzkie wartości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie życzenie

Książka zawiera w sobie prawie wszystko. Jest coś z bajki, magii, kryminału i trochę pokrapiane horrorem. Zafascynowała mnie od pierwszych stron. Jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd