Szklany klosz

Tłumaczenie: Mira Michałowska
Seria: Proza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,56 (4946 ocen i 325 opinii) Zobacz oceny
10
505
9
912
8
1 130
7
1 409
6
558
5
284
4
65
3
62
2
15
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bell Jar
data wydania
ISBN
9788308044353
liczba stron
344
słowa kluczowe
szpital psychiatryczny
język
polski
dodała
Ag2S

Jedna z kultowych i najczęściej cenzurowanych książek XX w., żelazna pozycja literatury feministycznej, niezaprzeczalny evergreen dla kolejnych generacji wchodzących dorosłość. Szklany klosz jest uważany przez czytelników na całym świecie za ostatni akord w tragicznej biografii Sylvii Plath – miesiąc po premierze książki autorka popełniła samobójstwo. Główna bohaterka, dziewiętnastoletnia...

Jedna z kultowych i najczęściej cenzurowanych książek XX w., żelazna pozycja literatury feministycznej, niezaprzeczalny evergreen dla kolejnych generacji wchodzących dorosłość. Szklany klosz jest uważany przez czytelników na całym świecie za ostatni akord w tragicznej biografii Sylvii Plath – miesiąc po premierze książki autorka popełniła samobójstwo.

Główna bohaterka, dziewiętnastoletnia Esther Greenwood z Bostonu, zostaje nagrodzona przez poczytny magazyn miesięcznym pobytem w Nowym Jorku. Jej zadaniem jest staż w redakcji, poza tym ma poznawać miasto, brać udział w wydarzeniach kulturalnych i spędzać miło czas. Jednak neurotyczny temperament Esther sprawia, że konfrontacja jej aspiracji i marzeń z rzeczywistością prowadzi do dramatycznego finału.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 749
lillithu | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 31 grudnia 2016

O istnieniu listy tak zwanych "poetów wyklętych" dowiedziałam się właśnie po przeczytaniu tej książki. Członkiem tej niechlubnej grupy staje się poeta biorący aktywny udział w skandalach obyczajowych, co prowadzi do jego wykluczenia przez ówczesne społeczeństwo, a staje się on obiektem kultu dopiero po śmierci. Jak mniemam, wiąże się to ze zmianą moralności ludzi, odmiennym podejściem do wielu chorób i sytuacji społecznych, a także wnikliwego zinteresowania życiem danego człowieka- niestety dopiero kiedy on umrze. Sylwia Plath, autorka "Szklanego kosza" była właśnie jedną z nich, wyklętych. Przez to na tą konkretną historię patrzy się zupełnie inaczej, wiedząc że ta przerażająca książka jest właściwie jej autobiografią. Stanowiła ona ostatni krzyk o pomoc, który pozostał zignorowany tak samo jak jej wszystkie wcześniejsze wskazówki.
Pierwsze, co zdecydowanie rzuca się w oczy jest sam ton, czy też sposób pisania autorki. Zdania są krótkie, urywane i aż zieją obojętnością, tak jakby głównej bohaterce było wszystko zuepłnie obojętne. Cóż, w tym przypadku nie mogłam byc bliższa prawdy w swoich odczuciach. Eshter ukazuje nam świat widzany swoimi oczyma, gdzie wszytko jest szare, płaskie, bez wyrazu i co gorsza, bez sensu. Każda z osób jest jej obojętna, również jej codzienne aktywności nie sprawiają jej przyjemności, mimo że każdy patrzący na nią z boku uważa że jest inaczej. Co więcej czuje ona ciągłą presję otoczenia- musi decydować nieustannie o własnym losie, o tym co chce robić w przyszłości, która dla niej po prostu zieje pustką, a nikt nie zdaje się zauważać że dziewczyna ma po prostu ogromny problem. Nie jest ona niezdecydowaną nastolatką, ale osobą pogrążoną w głębokiej depresji, która zdaje się zupełnie odizolowana od rzeczywistoci, mimo masy dość ciekawych, otaczających ją ludzi. Na każdym kroku czuć jej niezamierzoną pogardę dla wszystkich, jedyną postacią która ją ciekawi i choć trochę czasem "rozbudza" jest jej współlokatorka, niestety nie stanowi ona pierwszorzędnego wyboru ani materiału na pomocną przyjaciółkę, wręcz przeciwnie. Wplątuje Eshter w nieprzyjemne czy wręcz niebezpieczne sytuacje, czym bohaterka reaguje czasem conajmniej dziwnie- dziwnie dla każdego, kto jeszcze nie rozumie co się dzieje w tej głowie, a na początku czytania książki nie jest to wcale takie oczywiste.

W miarę upływu czas i wydarzeń w życiu naszej bohaterki jest tylo gorzej, a zdaje się że nikt nie rozumie dlaczego tak się dzieje, a co najważniejsze- jak temu zaradzić. Nie zdradzając fabuły, powiem tylko że matka i niektórzy znajomi Esther chcą jej naprawdę pomóc, ale kompletnie nie wiedzą jak się za to zabrać. Nie czują jej braku woli do życia, nie siedzą w jej głowie a ona nawet gdyby mogła, to nie byłaby w stanie im tego wytłumaczyć. Z wiadomych przyczyn autorka fantastycznie oddała stan ducha osoby chorej na chroniczną depresję. Ma się wrażenie, że książka naprawdę została napisana "na żywo", spisane w niej zostały wspomnienia autorki, lekko tylko zmienione. Najgorsza w tym wszystkim jest ta wszechogarniająca obojętność, pusty ton niezależnie czy Eshter mówi o swojej matce, koleżance ze szkoły, kartce papieru czy czekoladzie- wszystko wywołuje u niej dosłownie nic, zero reakacji czy to pozytywnej czy negatywnej. Tak, jakby była po prostu robotem, idącym przez czyjeś życie z brakiem jakiegokolwiek oprogramowania czy instrukcji wykonywania swoich zadań.

Dodam też, że niezwykle, niezwykle udany jest tytuł książki. Dziewczyna ta, jak i wszyscy cierpiący na depresję żyją właśnie pod szklanym koszem. Nie ma do nich dostępu, siedzą w swoim zdecydowanie za małym, ciasnym i dusznym świecie, z którego nie potrafią się wydostać, a który wcale nie daje im szczęścia tylko jeszcze bardziej odcina od rzeczywistości. Koszmarnie smutne i trudne, w dodatku pomoc z zewnątrz przybywa często za późno lub nieskutecznie, jak to też pięknie przedstawione zostało w książce.

Taka książka powinna być lekturą w szkole, a przynajmniej książką polecaną przez nauczycieli. Porusza ona niesamowity temat, ciekawy dla młodych ludzi do analizowania, naprawdę interesujący a przy tym pouczający. Rzadko da się wejść tak dokładnie w głąb osoby chorej na depresję, a tutaj mamy taką okazję. W dodatku tematyka zderzenia się marzeń młodej dziewczyny z rzeczywistością rządzoną przez określone prawa i (szczególnie w tamtych czasach) mężczyzn- to coś co mogłoby otworzyć niejedną, wyjątkowo burzliwą debatę na szkolnej lekcji.



Jeśli spodobała Ci się powyższa recenzja, serdecznie zapraszam na mojego bloga www.myownikigai.wordpress.com - znajdziesz tam nieco szersze recenzje książek, nieco więcej opinii a także rozważania na inne tematy, nie tylko literackie :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepełnia

Początek mnie zaciekawił !! Domek w lesie, ślady na śniegu, krew, trup. Wszystko pasowało. Policja, przesłuchanie, krew na ubraniu... Ale!! Nagle zacz...

zgłoś błąd zgłoś błąd