Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
3
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
232
słowa kluczowe
powieść, wojna, fakty, obóz jeniecki
kategoria
literatura faktu
język
polski

Inne wydania

“Krótka chwila wahania, powinno się udać. Granica musi być bardzo blisko. Trzeba spróbować. Gwałtownie zamknąłem drzwi, przekręciłem klucz w zamku i jednym susem znalazłem się przy oknie. Wyskoczyłem na zewnątrz i stoczyłem się po skarpie w dół. Przebiegłem rzekę, potykając się o kamienie i znalazłem się na łące. Teraz biegłem do lasu. Z tyłu usłyszałem wołanie strażnika. -Halt, halt! -...

“Krótka chwila wahania, powinno się udać. Granica musi być bardzo blisko. Trzeba spróbować. Gwałtownie zamknąłem drzwi, przekręciłem klucz w zamku i jednym susem znalazłem się przy oknie. Wyskoczyłem na zewnątrz i stoczyłem się po skarpie w dół. Przebiegłem rzekę, potykając się o kamienie i znalazłem się na łące. Teraz biegłem do lasu. Z tyłu usłyszałem wołanie strażnika.

-Halt, halt!

- Pocałuj psa w nos! - krzyknąłem.

Nagle coś podcieło mi nogi. Rypnąłem jak długi na nos w trawę. Usłyszałem jednocześnie strzały.

Postrzelili - przeszło mi przez myśl.

Ale nie. Widzę tylko, że leżę w zwojach kolczastego drutu. Ubranie mam podarte, ręce i nogi podrapane. Wstaję, robię krok naprzód i znowu padam na ziemię. Strażnik z esesmanem są już nad skarpą, około dwudziestu pięciu metrów ode mnie. Esesman ryczy:

- Strzelaj, strzelaj!

- Nie mam prawa. On już jest po szwajcarskiej stronie.”

 

źródło opisu: Państwowe Wydawnictwo "Iskry", 1958

źródło okładki: http://www.vivarium.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 10
kotiq4 | 2012-08-02
Na półkach: Przeczytane

W trakcie czytania tej książki stwierdziłam po pierwsze, że wydanie które mam przed oczami jest haniebnie pełne literówek, po drugie zaś, że nie jest mi obcy, co dziwne, bo nic mi nie mówiło nazwisko Sławiński, ani styl, ani klimat, ani typ bohatera. Okazało się oczywiście, że „Uciekamy” to debiut literacki autora słynnych „Przygód Kanoniera Dolasa”, a główny bohater i narrator zarazem, to w pewnym sensie, lepsza, bo nie tak roztrzepana, i nie tak irytująca, wersja Franciszka Dolasa.
Książka jest rodzajem pamiętnika łączącego w sobie przeżycia, które stały się udziałem autora i jego przyjaciół z czasów wojny i pobytu w obozach jenieckich. Często zabawna, zajmująca, warta więc przeczytania, niedługa książeczka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Notebook

Wszystko zapowiadało się dobrze. Czekałem aż znajdę w tej książce to coś. Niestety nie znalazłem. Są bohaterzy i coś się dzieje, ale to wszystko takie...

zgłoś błąd zgłoś błąd