8,15 (124 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
19
8
28
7
30
6
9
5
2
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eddukvæði
data wydania
ISBN
9788304022225
liczba stron
416
kategoria
poezja
język
polski
dodał
TukTuk

Edda starsza, zwana też Eddą poetycką, składa się z pieśni poświęconych bogom oraz bohaterom i wojownikom, napisanych stylem, który od niej właśnie został nazwany eddycznym. Pieśni Eddy starszej to utwory mitologiczne oraz pieśni heroiczne; są one bogatym źródłem wiedzy o staroskandynawskich zwyczajach i wierzeniach. Wszystkie pieśni Eddy są anonimowe,prawdopodobnie ich autorzy powtórzyli...

Edda starsza, zwana też Eddą poetycką, składa się z pieśni poświęconych bogom oraz bohaterom i wojownikom, napisanych stylem, który od niej właśnie został nazwany eddycznym. Pieśni Eddy starszej to utwory mitologiczne oraz pieśni heroiczne; są one bogatym źródłem wiedzy o staroskandynawskich zwyczajach i wierzeniach. Wszystkie pieśni Eddy są anonimowe,prawdopodobnie ich autorzy powtórzyli tylko zasłyszane opowieści.

Eddę starszą odnalazł ok. 1640 roku biskup Brynjolfur Sveinsson, który później podarował ją królowi Danii. Dla nazwania odnalezionego zbioru pieśni użył tytułu utworu znanego kronikarza i poety islandzkiego Snorri Sturlusona, tzw. Eddy prozaicznej, która jest zbiorem komentarzy do mitologii staroskandynawskiej i poradnikiem dla skaldów, co więcej zawiera liczne cytaty i odwołania do swej poprzedniczki, Eddy starszej.Odnaleziony rękopis pochodził z około 1270 roku i składał się z 45kartek.

W 1891 roku Wimmer i Jonsson wydali fototypowe wydanie tego rękopisu wraz z transkrypcją. Pieśni Eddy starszej można podzielić na dwie grupy: mityczne i heroiczne.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (588)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3344

Pozycja obowiązkowa. Arcydzieło. Przeczytałam dopiero raz, ale na pewno zrobię to jeszcze przynajmniej kilka razy. Jestem oczarowana magią i oryginalnością mitologii nordyckiej.

książek: 105
PanBjoernsson | 2012-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

na pewno havamal, czytam mniej więcej raz do roku pieśń o yggdrasil i wiszącym nań odynie w trakcie ubierania drzewka na tzw. "boże narodzenie", co doprowadza do szału moją dziewczynę.

książek: 719
visenna88 | 2016-03-13
Na półkach: Przeczytane, 2015

Brawa dla tłumacza, któremu udało się oddać iskrę i ducha tej poezji. Bawiłam się przednio, czytając te wersy. Do Lokasenny bywały podniosłe w tonie, natomiast rzeczona Lokasenna - czyli kłótnia Lokiego, który zwymyślał od najgorszych wszystkich uczestników biesady, na którą nie został zaproszony, włączając w to boską elitę oraz liczne grono kochanek - to już uczta dla osób lubujących się w złośliwych przytykach, gdyż znajdą tu inspiracji bez liku.

Generalnie bardzo zabawne było zestawienie Thora - człowieka-młota... O, pardon, OD młota... z bystrym, przebiegłym, dwulicowym braciszkiem, jak również epickie poematy - już poważniejsze - o pozostałych bóstwach nordyckiej mitologii.

książek: 627
Rachel3 | 2015-02-26

Jeśli interesujemy się mitologią, warto sięgnąć do źródeł, zwłaszcza jeśli jest ich tak niewiele jak w przypadku wierzeń nordyckich. Najprzyjemniej czytało mi się Lokasennę, ale wiadomo, że to ze względu na postać w jej centrum <3 ;) Wyczekuję okazji, by dostać "Eddę młodszą prozaiczną" w moje łapki XD

książek: 1246
Dociekliwy_Kotek | 2014-07-26
Przeczytana: lipiec 2014

I jak tu oceniać...?
"Edda" wyraźnie rozpada się na dwie części - zaryzykowałabym stwierdzenie, że części nierówne. Pierwsza, poświęcona pieśniom o bogach i związanych z nimi mitach, jest w gruncie rzeczy lekturą przystępną. Może miejscami znajomość mitologii, a więc kontekstu, ułatwia odbiór, pozwala osadzić w jakiejś przestrzeni opisywane zdarzenia, ale i bez tego można docenić niespieszną narrację, surową metaforykę i uniwersalną mądrość, jaka przemawia z niektórych strof.
Gorzej się robi w drugiej części, gdzie zamieszczone są pieśni o bohaterach. To, co jest do przyjęcia w sagach - rwąca się narracja, pominięte milczeniem emocje bohaterów, nierzadko kunsztowne poetyckie porównania i kody, obecnie mało czytelne - tu może nieźle dać w kość. Trzeba się trochę skupić, trochę wysilić i przypomnieć sobie informacje ze wstępu, żeby losy Helgiego ułożyły się w jakąkolwiek całość. Trochę lepiej robi się przy pieśniach o Wolsungach (kto o Nibelungach słyszał, ten już sobie poradzi),...

książek: 1308
Majik-Czar | 2011-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2011

Ciężko jest wypowiedzieć się na temat tak 'szacownej' pozycji w sposób subiektywny. Bardziej zainteresowała mnie część pierwsza, opowiadająca o bogach. Ich charaktery są zbliżone do ludzkich: Odyn przekomarzający się z synem, niezbyt błyskotliwy Thor, przebiegły, lubujący się w chaosie Loki, który potrafi nie tylko zmienić płeć, ale i przybrać formę łososia. Jest tutaj miejsce zarówno na rubaszny humor, jak i poetycki traktat moralny, napisany kunsztownym językiem. Część druga (losy bohaterów) dla laika jest nieco monotonna i dlatego nużąca.

książek: 191
Patrycja | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2014

Bardzo lekko się czyta, bo prawie na każdej stronie są przejrzyste objaśnienia. Miły i przyjemny tomik, polecam każdemu, nawet nieinteresującemu się mitologią. Edda jest bogata w wiele uniwersalnych mądrości, które znajdą zastosowanie nawet w naszych czasach :)

książek: 460
Michał Kulik | 2014-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2014

Do przeczytania "Eddy" skłoniła mnie lektura "Pana lodowego ogrodu", której to rozdziały zaczynają się od cytatów z Eddy. Spodziewałem się również wyjaśnienia niektórych odniesień, których wcześniej nie rozumiałem - np. dlaczego jeden z bohaterów nosił imię Fjollsfinn. "Edda" wyjaśniła mi te rzeczy a także zapewniła dobrą lekturę.

Pieśni o bogach były fantastyczne, czytało się je przyjemnie a język poetycki bardzo pasował do fragmentów z mitologii nordyckiej - którą kiedyś czytałem. Znajomość jej pomaga zrozumieć tekst, który był stworzony dla osób wierzących w nordyckie bogi i wiele kwestii nie było wyjaśnianych, bo dla ówczesnych odbiorców były po prostu oczywiste.

Druga część, to jest pieśni o bohaterach, była już mniej interesująca dla mnie. Główny wątek bardzo przypominał "Niedolę Nibelungów", z tym, że tu historia opowiedziana była z punktu widzenia Germanów północnych i do tego jeszcze pogan. Również poszczególne wydarzenia różniły się nieco, ale istota była dokładnie ta...

książek: 783
Sanna | 2014-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

O Eddzie usłyszałam po raz pierwszy na lekcji polskiego w liceum. Uznałam, że to by mnie zaciekawiło – i tak oto, w wieku 16 lat, na fali fascynacji Islandią, nabyłam Eddę z Biblioteki Narodowej w tzw. taniej książce w cenie 2,5zł(!). Przeczytałam bardzo interesujący wstęp, po czym... utknęłam na pieśniach. Wróciłam do Eddy po kilkunastu latach (wspomniany wstęp w międzyczasie czytałam parę razy...) i wtedy dopiero przeczytałam całość. Utwierdziłam się w przekonaniu, że – niech mi wybaczą wszyscy fanatyczni wielbiciele mitologii Północy – preferuję mitologię grecką i rzymską, może dlatego, że jest mi bliska i w jakiś sposób swojska (paradoksalnie, o wiele bardziej niż nasza słowiańska). Edda na pewno nie jest lekturą dla każdego, raczej dla osób głębiej zainteresowanych tematem, powiem wręcz: wtajemniczonych. No ale oczywiście – polecam wstęp! :)

książek: 146
Heluteg | 2018-01-27

Edda jest po prostu niesamowita. Wieje od niej taką grozą, tajemnicą, chłodem nawet. Tekst jest tak surowy i skalisty jak islandzki krajobraz.
Wiele osób sięga po Eddę, bo traktuje ją jako obowiązkową pozycję w zgłębianiu zagadnienia mitologii nordyckiej. No tak, rzeczywiście jest to lektura obowiązkowa dla zaintersowanych :) Ale poza warstwą mitologiczną jest też poetycka, która zasługuje na tyle samo uwagi, co ta pierwsza. Najpiękniejszymi (w mojej opinii) pieśniami są oczywiści Hávamál i Völuspá (najsłynniejsze zresztą). We fragmencie o Ragnaröku (Völuspá) i o runach (Hávamál) można poczuć najsilniej tę magiczną, mroczą atmosferę towarzyszącą czytaniu poematów. Chyba żaden utwór nigdy mnie tak nie zafascynował jak właśnie ten.

zobacz kolejne z 578 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd