Dzikie palmy

Tłumaczenie: Kalina Wojciechowska
Seria: Koliber
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,05 (41 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
6
7
13
6
13
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wild Palms
data wydania
liczba stron
256
język
polski
dodał
angel

"Dzikie palmy" - głośna powieść Faulknera - to dramatyczna historia kochanków z Nowego Orleanu, którzy szamocą się z przeznaczeniem jak palmy smagane wiatrem. Bohaterowie walczą o prawo do miłości i wolności, lecz ulec muszą pod presją społeczeństwa posługującego się takimi środkami jak pieniądz i opinia społeczna.

 

źródło opisu: KIW, 1977

źródło okładki: scan

Brak materiałów.
książek: 547

"Miłość i cierpienie to jedno i to samo: wartość miłości mierzy się sumą, jaką trzeba za nią zapłacić..."

Stany Zjednoczone, lata 30. XX w. Harry, stażysta w nowoorleańskim szpitalu, i Charlotte, artystka, mężatka, matka dwójki dzieci. Dlaczego opuszczają swoje środowisko? Co sprawia, że często zmieniają miejsce pobytu, że walczą z przeciwnościami losu, rezygnując z wygód? Na tylnej stronie okładki czytamy, iż bohaterowie "walczą o prawo do miłości i wolności". Pragnienie wolności? Być może. Ale miłość? Nie wiem. Niekiedy miałam co do tego wątpliwości. Jeśli nie miłość, to co to było? Pogoń za marzeniami, złudzeniami? Nie mam pojęcia. Może istnieje więcej rozwiązań? Kto wie... Każdy ma prawo do własnej interpretacji.

Fabuła nie jest zbyt odkrywcza: on, ona i... on. Porzucenie rodziny, porzucenie pracy i wszystkiego innego na rzecz ucieczki i rozpoczęcia nowego życia. Ale nie o to w tym wszystkim chodzi, bo fabuła stanowi tu pretekst do snucia rozważań na rozmaite tematy. Na jakie? Konwenanse, miłość (lub inne uczucie łączące bohaterów) w zderzeniu z obowiązkiem, tragiczna walka jednostek z bezwzględnym losem... To chyba te najważniejsze. Uniwersalne i zawsze aktualne.

Fascynuje mnie sposób, w jaki Faulkner opisuje powieściowe wypadki. Język jest zimny, brutalny wręcz, pełen wszechobecnego realizmu. Jeśli oczekujecie ckliwej opowiastki, to będziecie rozczarowani. Nie ma tu romantycznych uniesień, porywów serc. Zamiast tego są codzienne problemy, kryzysy, próby. Może właśnie ten sposób opisu rodzi wątpliwości co do tego, czy Harry i Charlotte naprawdę się kochają. Ale czy wszyscy kochankowie muszą przypominać Romea i Julię? Dobrze, odłóżmy te rozważania na bok, zajmiemy się teraz innymi kwestiami.

Uwielbiam również to, jak umiejętnie autor wplata do utworu rozmaite ponadczasowe refleksje: głębokie, celne, trafiające w sedno. Pretekstem stają się często błahe z pozoru wydarzenia, szczególiki. Choć fabuła nie porywa, to i tak ta niewielka objętościowo książka zawiera w sobie mnóstwo treści. I to jakich...

Do zalet powieści można by zaliczyć jeszcze zabieg retrospekcji (który osobiście uwielbiam). Prócz tego rozbudowane zdania, oddające głównie myśli bohaterów (przede wszystkim Harry'ego), dynamizm (to trochę paradoksalne, ponieważ, jak już wspomniałam, zdania są długie; mimo wszystko podczas lektury odnosiłam wrażenie, że opis procesów myślowych postaci jest żywy, dynamiczny właśnie), psychologizm (kocham introspekcję!). Co jeszcze? Tajemniczość. Nie chodzi mi tylko o trudność w zdefiniowaniu uczuć bohaterów, ale również - a może przede wszystkim - o zakończenie. Nie będę go zdradzać, pozwolę sobie tylko na uwagę, że skłania do refleksji, zmusza do rozwiązania zagadki, do poszukiwania sensu. Mnie się to jeszcze nie udało. Może kiedyś?

Nie mogę nie napisać o tytułowych palmach, które odgrywają w utworze ważną rolę. Towarzyszą bohaterom; szept, szelest drzew nie opuszcza kochanków. Tylna strona okładki (wyd. Książka i Wiedza) informuje, że Harry i Charlotte "szamocą się z przeznaczeniem jak palmy smagane wiatrem". Niewątpliwie coś w tym jest. Ale nie tylko palmy są tu istotne. Bohaterem staje się również wiatr: czarny, szyderczy, wdzierający się do domów z diabelskim chichotem. Palmy i wiatr, niejako uosobione, uczestniczą w zmaganiach bohaterów nie tylko jako tło dla ich poczynań. Można powiedzieć, że ich obecność w intrygujący sposób wzmaga pierwiastek tragizmu w utworze.

Jeśli chcecie przyjrzeć się skomplikowanym relacjom łączących bohaterów, jeśli zastanawiacie się, jak daleko można posunąć się w walce o szczęście, jeśli lubicie moralne dylematy i prozę psychologiczną, to zachęcam do zapoznania się z "Dzikimi palmami".

Ja tymczasem drugie spotkanie z Faulknerem uznaję za udane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drogami myślących. Wykłady o nauce, wszechświecie i nieskończoności

Wysłuchałem tej książki w formie audiobooka czytanego przez samego autora. Muszę powiedzieć, że było to jak spijanie ambrozji, czysta rozkosz. Choć ak...

zgłoś błąd zgłoś błąd