Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jacek Kaczmarski w świecie tekstów

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
7,38 (34 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
10
7
12
6
4
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371779527
liczba stron
396
słowa kluczowe
bardowie opozycji, mury, kaczmarski
język
polski
dodała
Czocher

Długo oczekiwana, bestsellerowa pozycja pod tytułem "Jacek Kaczmarski w świecie tekstów" jest wreszcie dostępna dla wszystkich czytelników w Polsce. Do tej pory książkę można było kupić już tylko na rynku antykwarycznym. Jacek Kaczmarski już na początku artystycznej drogi znalazł podatny grunt dla swych ideowych wyborów w politycznym fermencie przełomu lat 70. i 80. Jako autor Murów czy...

Długo oczekiwana, bestsellerowa pozycja pod tytułem "Jacek Kaczmarski w świecie tekstów" jest wreszcie dostępna dla wszystkich czytelników w Polsce. Do tej pory książkę można było kupić już tylko na rynku antykwarycznym.

Jacek Kaczmarski już na początku artystycznej drogi znalazł podatny grunt dla swych ideowych wyborów w politycznym fermencie przełomu lat 70. i 80. Jako autor Murów czy Obławy już w bardzo młodym wieku został obwołany bardem opozycji. Fakt, że wprowadzenie stanu wojennego w 1981 roku zastało go za granicą, przyczynił się do podjęcia decyzji o pozostaniu na emigracji. Powstałe wówczas utwory, zdecydowanie przewyższające poziomem artystycznym dokonania innych twórców czasu stanu wojennego, rozpowszechniane w kraju w formie drugoobiegowych wydawnictw, utrwaliły mit poety jako
barda pokolenia.

Piosenki Jacka Kaczmarskiego stanowią znakomite połączenie słów i muzyki. Pozwalają w nowym świetle ukazać dawne teksty literackie, dzieła malarskie, czy wydarzenia z historii Polski i Europy. Krzysztof Gajda interpretuje i opisuje ten dorobek na wiele sposobów,
pokazując rozmaite drogi docierania do sensów. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, których bliska jest piosenka literacka, poetycka, w której liczy się dobrze napisany tekst

Zapraszamy w literacką podróż po twórczości Jacka Kaczmarskiego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Poznańskie, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwopoznanskie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 846

Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno...

Sześćset pięćdziesiąt sześć. Tyle utworów Jacka Kaczmarskiego znajdziemy w„Antologii poezji polskiej”. Jak spośród takiego ogromu słów, środków stylistycznych, strof, a przede wszystkim znaczeń i odniesień znaleźć te, na przykładzie których będzie można omówić twórczość nieżyjącego już polskiego barda? Próby tej podjął się Krzysztof Gajda, który wcześniej już miał okazję zagłębić się w wiedzę o życiu i twórczości Jacka Kaczmarskiego, podczas pisania jego biografii.

Gajdzie nie sposób odmówić rzetelności. Posiada on też ogromną wiedzę, która niezbędna jest nie tylko do interpretacji utworów, ale także do ich analizy. Autor ksiązki „To moja droga. Biografia Jacka Kaczmarskiego” rozkłada niektóre piosenki artysty na części pierwsze. Jest to jednak zabieg nie tyle nieszkodliwy czy pozytywny w odbiorze, co po prostu niezbędny w zrozumieniu pewnych niuansów i zależności. „Jacek Kaczmarski. W świecie tekstów” zaczyna się jednak od przedstawienia czytelnikowi wszelkich inspiracji, które towarzyszyły Kaczmarskiemu od początku jego drogi twórczej. Pierwsi są więc bardowie, których twórczość, dla młodego (lecz już, mimo młodego wieku, przejawiającego niezwykły talent literacki) poety była przysłowiowym kamykiem, który poruszył całą lawinę twórczych: drogowskazów, muz i inspiracji. W tym pierwszym rozdziale znajdziemy więc Wysockiego, Dylana czy Okudżawę. Krzysztof Gajda sprawnie przeprowadza nas przez teksty, które bezpośrednio odnoszą się do wymienionych wyżej twórców lub ich...

Sześćset pięćdziesiąt sześć. Tyle utworów Jacka Kaczmarskiego znajdziemy w„Antologii poezji polskiej”. Jak spośród takiego ogromu słów, środków stylistycznych, strof, a przede wszystkim znaczeń i odniesień znaleźć te, na przykładzie których będzie można omówić twórczość nieżyjącego już polskiego barda? Próby tej podjął się Krzysztof Gajda, który wcześniej już miał okazję zagłębić się w wiedzę o życiu i twórczości Jacka Kaczmarskiego, podczas pisania jego biografii.

Gajdzie nie sposób odmówić rzetelności. Posiada on też ogromną wiedzę, która niezbędna jest nie tylko do interpretacji utworów, ale także do ich analizy. Autor ksiązki „To moja droga. Biografia Jacka Kaczmarskiego” rozkłada niektóre piosenki artysty na części pierwsze. Jest to jednak zabieg nie tyle nieszkodliwy czy pozytywny w odbiorze, co po prostu niezbędny w zrozumieniu pewnych niuansów i zależności. „Jacek Kaczmarski. W świecie tekstów” zaczyna się jednak od przedstawienia czytelnikowi wszelkich inspiracji, które towarzyszyły Kaczmarskiemu od początku jego drogi twórczej. Pierwsi są więc bardowie, których twórczość, dla młodego (lecz już, mimo młodego wieku, przejawiającego niezwykły talent literacki) poety była przysłowiowym kamykiem, który poruszył całą lawinę twórczych: drogowskazów, muz i inspiracji. W tym pierwszym rozdziale znajdziemy więc Wysockiego, Dylana czy Okudżawę. Krzysztof Gajda sprawnie przeprowadza nas przez teksty, które bezpośrednio odnoszą się do wymienionych wyżej twórców lub ich dzieł. Wskazuje nam analogie i zależności, pomaga zrozumieć, co i w jakim stopniu sprawiło, że dana piosenka brzmi właśnie tak, i traktuje o takim, a nie innym problemie.

 =13pxNie jest tajemnicą, że Jacek Kaczmarski wiele ze swoich utworów stworzył, nie tyle wzorując się na konkretnym dziele malarskim, co raczej interpretując na swój sposób dany obraz. Sam poeta nie ukrywa źródła swoich inspiracji, wręcz przeciwnie, w tytule bądź dopisku do konkretnej piosenki, znajdziemy zawsze (o ile faktycznie inny wytwór kultury był bodźcem do utworu Kaczmarskiego) szczere wyznanie, pomocne słuchaczom w intertekstualnych poszukiwaniach. Te bowiem, okazują się niezbędne do odpowiedniego rozumienia tekstu, tak silnie osadzonego w kulturze. Niejednokrotnie udowadnia nam to Krzysztof Gajda, który bada - raz obalając, raz potwierdzając - każdy, najdrobniejszy przejaw intertekstualności. Tej gry literata z czytelnikiem, bądź słuchaczem, która w pewien sposób segreguje to grono odbiorców na mniej lub bardziej dociekliwych, ale także niekiedy na mniej lub bardziej wyedukowanych. Prawda jest bowiem taka, i trudno jej zaprzeczyć nawet zagorzałym przeciwnikom twórczości Kaczmarskiego, że jego teksty nie wpisują się w obręb muzyki skomercjalizowanej. Okazuje się bowiem, że nawet te, które zyskały rozgłos i przyniosły autorowi ogromną popularność, były odczytywane jeśli nie błędnie, to szczątkowo, na przykład przez pryzmat czasów, które sprawiały, że można było dopatrzeć się aluzji politycznych tam, gdzie w zamierzeniu autora wcale ich nie było...

Dodatkowym plusem książki na pewno jest to, że Gajda, choć ogromnie ceni Kaczmarskiego zarówno jako osobę, jak i autora piosenek liczonych w setkach, nie stara się jego postaci na siłę idealizować. Zdaje sobie sprawę z jego słabostek i nie unika ich konfrontacji z potencjalnym czytelnikiem. Właściwie można powiedzieć, że „Jacek Kaczmarski. W świecie tekstów”  nie jest jedynie suchą, pozbawioną emocji próbą interpretacji tekstów. Jest także portretem człowieka, który choć sam nic już o sobie nie powie, to jego teksty i to, co próbował w nich przekazać, wciąż mówi nam bardzo wiele. Mówi nam to głosem, który wciąż wydobywa na nowo kolejne warstwy znaczeń i sensów. Takimi utworami jak „Krzyk”, „Kasandra” czy „Źródło” Kaczmarski udowodnił, że nadal można stworzyć coś, co nie tylko będzie przekazywało aktualne emocje i rozterki, ale także będzie aktualne za 10, 20 czy 30 lat. Autor „Murów” miał bowiem ten talent, dzięki któremu przekazywał nie tyle słowa, wyrażenia i konkretne wartości, co czyste, nie przesiąknięte żadnymi dodatkowymi konotacjami, emocje. Kaczmarski wyrażał lęki i niepokoje, radości i trwogi w ich pierwotnym znaczeniu, najbardziej dogłębnym i prawdziwym.

Te emocje, wyrażały się w przypadku barda nie tylko w słowach, ich znaczeniu i doborze, lecz także atmosferze towarzyszącej jego koncertom. Gajda wyjaśnia i uzasadnia taki wybór piosenkarza, którego konsekwencją był wyłącznie jego głos i pobrzękiwanie gitary. Pokazuje jak wiele znaczyło to, że poeta wyzbył się nie tylko innych instrumentów, ale także chóru. Uzmysławia nam siłę tego jednego głosu przeciwko popkulturze z całą jej otoczką kolorów, teledysków, nowych technik i wielu głosów. Pokazuje, że Kaczmarski wiedział, jak nie zatracić sensu, udowadnia jak ważny był dla niego sam tekst, przekaz, dla którego przecież tworzył i który był jego własnym głosem. Czystym i nie potrzebującym komercyjnego wsparcia. Był bowiem Kaczmarski mistrzem słowa. Wszystko, co miał do powiedzenia, potrafił wyrazić w sposób, który niekiedy przypomina magię. Wszystkie te paroksytoniczne  rymy, metafory, przerzutnie, trocheje i jamby, zgłoskowce i glosolalia tworzące w głowie przeciętnego studenta filologii polskiej okropny chaos, u niego układają się w brzmienie. Brzmienie, które dodatkowo nie zatraca sensu. Krzysztof Gajda niesłychanie dogłębnie omawia język poetycki Kaczmarskiego. Wskazuje nam rymy, omawia nieprzypadkową, jak się okazuje, długość wersów, pokazuje przykłady podobnego zastosowania środków stylistycznych w historii literatury. Fakt, że być może nie każdy z zaciekawieniem przeczyta tę, bądź co bądź, pracę naukową. Jednak przyznać trzeba, że jest ona napisana w całkiem przystępny sposób, językiem w miarę zrozumiałym i wyrozumiałym. Możliwe, że jako absolwentka polonistyki miałam ułatwione zadanie, jednak Krzysztof Gajda nie mówi o niczym, czego by odpowiednio nie wytłumaczył lub czego nie poparłby odpowiednim przykładem.

Ostatnie strony pracy Krzysztofa Gajdy zajmuje tabela z uporządkowanymi chronologicznie utworami Kaczmarskiego. Tabelę natomiast poprzedzają dwie rozmowy z Jackiem Kaczmarskim: pierwsza przeprowadzona podczas spotkania ze studentami UAM, druga natomiast to rozmowa z bardem przeprowadzona przez samego Gajdę, która niestety nie doczekała się planowanego ciągu dalszego. Wplecenie tych rozmów, do książki, która nie jest wszak biografią lecz próbą wniknięcia w świat tekstów, które od momentu napisania żyją swoim własnym życiem, stanowi swego rodzaju ukłon w stronę barda. Krzysztof Gajda po dogłębnej analizie i interpretacji, na których z czystym sumieniem mógłby zakończyć pracę, pozwala przemówić samemu Kaczmarskiemu. Udziela mu głosu, ponieważ to jego głos jest najważniejszy, o czym tak często zapominamy zatracając się w dorobku artysty, pomijając samego artystę. Być może Roland Barthes by to pochwalił. To już jednak nie jego epoka, a Kaczmarski potrafi opowiadać w sposób nie tylko interesujący, ale także zabawny. Zarówno o swoich tekstach, jak i kompleksach, zarówno o sławnych „Murach”, jak i o alkoholizmie, z którym starał się walczyć.

„Jacek Kaczmarski. W świecie tekstów” to uchylone okno na świat poezji najsłynniejszego polskiego barda. Uchylone, ponieważ jest jeszcze tak wiele utworów, które nie zmieściły się w tej niemal czterystustronicowej pozycji. Uchylone, ponieważ jest jeszcze tak wiele obrazów, z których Kaczmarski czerpał, a które nie znalazły się na stronach omawianej tu książki. Warto jednak któregoś dnia, ciepłego i słonecznego otworzyć okno na oścież. Niedopowiedzenia i tak zostaną, zbyt głęboka jest bowiem intertekstualność i znaczeniowość w twórczości poety. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby zagrać w tę grę, którą rozkłada przed nami twórczość Kaczmarskiego. Bo przecież, jak śpiewał przy okazji własnej interpretacji „Krzyku” Edwarda Muncha:

Nie kończy się ten straszny most
I nic się nie tłumaczy wprost
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno!

                                    (J. Kaczmarski: Krzyk. Wg obrazu E. Muncha)

Sylwia Sekret

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (187)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 132
Hipis | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To kawałek dobrej, ale trudnej lektury. Czytałam ja kończąc gimnazjum, i wiele fachowych określeń z dziedziny interpretacji poezji i języka polskiego było mi nieznanych. Nie zniechęciło mnie to, ale polecam ksiażkę tylko prawdziwym fanom Jacka Kaczmarskiego, którzy znają się na temacie.

książek: 3353
żabot | 2013-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Przeczytane dawno w I wydaniu. Nie zawsze łatwe w czytaniu ale naprawdę solidne opracowanie.

książek: 433
Ananke | 2012-01-08
Na półkach: Przeczytane

Cytaty:
1. "Oddaj komuś rząd dusz i na własny szlak rusz".
2. "My dzieci wolności, bezdomne my psy".
3. "By przyszłość dokładnie przewidzieć, wystarczy znad kart podnieść wzrok i popatrzeć wam w twarze".
4. "Niejedną twarz mi los przyprawił: byłem już zdrajcą i pomnikiem, degeneratem, bohaterem, a wszystkie twarze były szczere".
5. "Nie ból a bunt nas łączy armio aniołowa".
6. "Dorosłe dzieci mają żal, za kiepski przepis na ten świat".
7. "Ci wszyscy ludzie, którzy poszli precz z naszego życia, to także nasza rzecz, nie tylko ich rzecz. To stawka winy nie do przebicia. Ci wszyscy ludzie, czyli wszyscy my, my pominięci, my pochowani. Żyjemy, jak pozwalaliśmy żyć niepamiętanym, niewysłuchanym".

książek: 173
Jakub Opas | 2016-03-31
Na półkach: Przeczytane, Do pomyślenia
Przeczytana: 05 kwietnia 2016
książek: 198
DamianK | 2016-02-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2016
książek: 3438
Grażyna | 2015-11-17
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2015
książek: 192
Marcin208 | 2015-11-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 307
Łukasz Majewski | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane
książek: 613
Marek2403 | 2015-08-06
Na półkach: Przeczytane, Ebook /kindle
Przeczytana: 06 sierpnia 2015
książek: 20
Paweł K | 2015-07-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 177 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd