Sto lat samotności

Seria: Márquez [Muza]
Wydawnictwo: Muza
7,76 (12722 ocen i 786 opinii) Zobacz oceny
10
2 297
9
2 943
8
2 337
7
2 632
6
1 089
5
687
4
254
3
323
2
75
1
85
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cien años de soledad
data wydania
ISBN
9788374959001
liczba stron
453
słowa kluczowe
powieść kolumbijska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
emm

Miała to być pierwsza powieść Gabriela Garcii Marqueza. Dzięki swym dziadkom znał historię Macondo i dzieje rodziny Buendia, prześladowanej fatum kazirodztwa. Świat, w którym rzeczy nadzwyczajne miały wymiar szarej codzienności, zwyczajność zaś przyjmowana była jako zjawisko nadprzyrodzone, świat bez czasu, gdzie wiele rzeczy nie miało jeszcze nazw, był też jego światem. Potrzebował aż...

Miała to być pierwsza powieść Gabriela Garcii Marqueza. Dzięki swym dziadkom znał historię Macondo i dzieje rodziny Buendia, prześladowanej fatum kazirodztwa. Świat, w którym rzeczy nadzwyczajne miały wymiar szarej codzienności, zwyczajność zaś przyjmowana była jako zjawisko nadprzyrodzone, świat bez czasu, gdzie wiele rzeczy nie miało jeszcze nazw, był też jego światem. Potrzebował aż dwudziestu lat, by wreszcie spisać te rodzinne opowieści z całym dobrodziejstwem i przekleństwem odniesień biblijnych, baśniowych, literackich, politycznych; uświadomił nam, że "plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza

źródło okładki: Wydawnictwo Muza

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 210
alpanu666 | 2017-04-23

Nie wiem który to raz,kiedy zabieram się za tę książkę.
I znowu poległam.
Cóż,zabiła mnie nudna, długa i smętna historia rodu Buendia.
Jest to prymitywny świat, w którym nie doszukałam się niczego zajmującego. Poszczególni bohaterowie mają coś zwierzęcego w sobie, kierowani tylko podstawowymi popędami. Jeść, mnożyć się z kim tam popadnie w tej małej mieścinie.Słusznie obawiali się, że ze związków z bliskimi kuzynami mogą się rodzić zbrakowane jednostki..Może nie wyrastały im ogony,ale z roztropnością różnie bywało. Zupełny brak akcji, która napędzałaby do dalszego czytania. Ten wyjechał,tamten przybył,inny znowu spłodził dziecko,kolejny umarł. A 'genialnemu' domorosłemu wynalazcy jakby czegoś ciągle brakowało..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nocny człowiek

Nareszcie dotarłam do końca (piąty tom jest środkowym i jednocześnie ostatnim wydanym jak dotąd w Polsce). Wciąż nie rozumiem, czemu nie można było te...

zgłoś błąd zgłoś błąd