Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Człowiek bez psa

Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Cykl: Inspektor Barbarotti (tom 1) | Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,32 (1129 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
48
8
143
7
311
6
319
5
158
4
58
3
46
2
11
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Människa utan hund
data wydania
ISBN
9788375542479
liczba stron
456
język
polski
dodała
Lotta

Inne wydania

Pierwsza z czterech planowanych części cyklu Håkana Nessera o inspektorze Barbarottim. Grudzień w Kymlinge. Rodzina Hermanssonów zbiera się, by uczcić szczególną okazję: nestor rodu Karl-Erik kończy sześćdziesiąt pięć lat, a jego najstarsza córka Ebba – czterdzieści. Jednak uroczystości nie przebiegają tak, jak się wszyscy spodziewali. Rodzinne spotkanie ma nieprzewidziane, tragiczne...

Pierwsza z czterech planowanych części cyklu Håkana Nessera o inspektorze Barbarottim.
Grudzień w Kymlinge. Rodzina Hermanssonów zbiera się, by uczcić szczególną okazję: nestor rodu Karl-Erik kończy sześćdziesiąt pięć lat, a jego najstarsza córka Ebba – czterdzieści. Jednak uroczystości nie przebiegają tak, jak się wszyscy spodziewali. Rodzinne spotkanie ma nieprzewidziane, tragiczne następstwa. W przeddzień wielkiego jubileuszu przepada bez śladu Robert – wyrodny syn Karla-Erika, który wbrew woli rodziny wziął udział w kontrowersyjnym reality show Więźniowie Koh Fuk. Następnego wieczoru również bez śladu znika syn Ebby, Henrik. Czy to przypadek, że dwóch blisko spokrewnionych ludzi znika w odstępie zaledwie dwudziestu czterech godzin?
Z tą zagadkową sprawą musi się zmierzyć inspektor kryminalny o włoskich korzeniach, Gunnar Barbarotti, który powoli odkrywa najmroczniejsze tajemnice tej rodziny.

Człowiek bez psa to pierwsza z planowanych czterech części cyklu Håkana Nessera o inspektorze Barbarottim. Wkrótce kolejny tom – Całkiem inna historia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2011

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 217
Czarna | 2011-12-18
Na półkach: Posiadam

Cały cykl Nessera o Barbarottim bardzo przypadł mi do gustu. To dopiero początek mojej przygody z kryminałem, wcześniej przeczytałam tylko "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet". Na początku przeczytałam "Całkiem inną historię", potem sięgnęłam właśnie po "Człowieka bez psa". Opis niezbyt mnie zachęcił: "Rodzina Hermanssonów zbiera się, by uczcić szczególną okazję: nestor rodu Karl-Erik kończy sześćdziesiąt pięć lat, a jego najstarsza córka Ebba – czterdzieści. Jednak uroczystości nie przebiegają tak, jak się wszyscy spodziewali." Mało oryginalny pomysł na kryminał. Jednak Nesser nawet z takiego pomysłu stwarza coś niezwykłego. Nesser od pierwszych zdań potrafi mocno złapać czytelnika i potem trzyma go przez całą książkę.

To nie jest klasyczny, typowy kryminał, w którym ktoś znajduje trupa i od tego momentu zaczyna się akcja, rozwiązywanie zagadki. Autor pierw zaznajamia nas z głównymi bohaterami, opisuje ich osobowości, życie, ich uczucia. Również opisuje w ten sam sposób kluczowe postacie, które maja zostać zamordowane, które zaginą, zginą itp. Rodzina Hermanssonów jest specyficzna, relacje w niej dalekie są od ideału. W relacjach tych jest sporo niechęci, widoczny jest brak dialogu, nie ma porozumienia, a przede wszystkim chęci, aby do takiego porozumienia dojść. Żony maja dosyć swoich mężów, a nawet niektóre chętnie pozbyłyby się swojego małżonka. Wątek kryminalny miesza się z wątkami, zagadnieniami psychologicznymi i za to między innymi polubiłam twórczość Nessera. W niesamowity, wnikliwy sposób opisuje psychikę każdej osoby z rodziny Hermanssonów, tworząc ciekawą, wciągającą galerię postaci, rzeczywistych, w żaden sposób papierowych.

Aspektom psychologicznym Nesser poświęca sporo miejsca, jego książki są po trochę kryminałem, thrillerem i dramatem.

Fabuła rozwija się w określony sposób. Gdy jest już prowadzone dochodzenie, równolegle pojawiają się opisy poczynań mordercy, które dają mocne wskazówki, kim morderca może być, jak i opisy poczynań innych bohaterów, co też daje dużo do myślenia. Czytelnik wie więcej, niż sam Barbarottii i jego koleżanka po fachu, Ewa Backman. Daje to ciekawą możliwość śledzenia sposobu rozumowania inspektora. Jednak pojawia się też minus. Prowadząc fabułę, wyjaśniając kolejne zagadki w taki, a nie inny sposób Nesser trochę psuje zabawę. Pewnie taki był jego zamysł, ciężko mi ocenić, czy słuszny. Ale niezależnie od tego faktem pozostaje to, że łatwe jest odkrycie, kto zabił, kto w jaki sposób zginął. Zbyt łatwe.

Sama postać Barbarottiego też jest nietypowa jak na ten gatunek prozy. Gunnar przypomina mi policjanta, który trochę z utęsknieniem czeka na emeryturę, jest dobry w tym co robi, ale wszystkie te zagadki niejako rozwiązują się same, rozwiązania przechodzą koło niego, on im tylko dopomaga wyjść na światło dzienne. Barbarotti zastanawia się nad zmianą pracy, pojawia się w jego życiu kobieta, Marianne i ona zajmuje dużą część uwagi inspektora. Jednak nie zgodzę się z stwierdzeniem, że jest to mało wyrazista, mdła postać, Barbarotti ma charakter, świetnie przesłuchuje świadków. Poza tym wzbudza po prostu sympatię.

Podsumowując, bez wątpienia styl Nessera wyróżnia się na tle innych, bardzo polecam jego książki, pochłaniam teraz "Drugie życie pana Roosa" i czekam na czwartą, niestety ostatnią cześć, "Samotni".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedy ciebie straciłam

Przecudowna opowieść o miłości i drugich szansach oraz o tym, że jeżeli dwoje ludzi jest sobie przeznaczonych, to prędzej czy później odnajdą do siebi...

zgłoś błąd zgłoś błąd