Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ukarana

Tłumaczenie: Anna Wolna
Seria: Pisane przez życie
Wydawnictwo: Hachette
7,94 (266 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
45
9
41
8
78
7
76
6
18
5
3
4
2
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Punished
data wydania
ISBN
9788375757798
liczba stron
368
słowa kluczowe
adopcja, dziecko, molestowanie, przemoc
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
nieperfekcyjnie

Vanessa doznała wielu krzywd od psychopatycznej matki, która karała dziewczynkę za byle co - przywiązywała ją na noc do drzewa w ogrodzie, gdy ta miała 3 lata. Była też wykorzystywana seksualnie przez dziadka i dręczona psychicznie przez rodzinę. W wieku 8 lat odkryła, że matka ją adoptowała i wcale jej nie kocha. Być może nie przeżyłaby tego rodzinnego piekła, gdyby nie odkryła w sobie daru...

Vanessa doznała wielu krzywd od psychopatycznej matki, która karała dziewczynkę za byle co - przywiązywała ją na noc do drzewa w ogrodzie, gdy ta miała 3 lata. Była też wykorzystywana seksualnie przez dziadka i dręczona psychicznie przez rodzinę. W wieku 8 lat odkryła, że matka ją adoptowała i wcale jej nie kocha. Być może nie przeżyłaby tego rodzinnego piekła, gdyby nie odkryła w sobie daru przewidywania przyszłości...

 

źródło opisu: http://www.hachette.com.pl/produkt/885,ukarana

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 36334
Muminka | 2015-06-03
Przeczytana: 29 maja 2015

Choć kilka miesięcy temu przeczytałam szokujące wyznania o molestowaniu małej dziewczynki przez jej biologicznych dziadków, na które dawała przyzwolenie sadystyczna matka. i myślałam, że nic mnie już nie zaszokuje i zatrwoży, to się jednak pomyliłam. Vanessa z bratem dorasta w pozornie kochającej się rodzinie. Ojciec wybiera życie zawodowe, dużo pracuje więc nie jest świadom jak nieczuła i zimna jest jego żona. Atakuje ona dzieci zarówno przemocą fizyczną jak i werbalną. Od maleńkości to Nessa najczęściej obrywa, niechęć własnej matki odczuwa na każdym kroku. W latach 0-tych i 60-tych nikt z sąsiadów nie miesza się w życie innych ludzi, nie interesuje się tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Dlatego też owa kobieta, moim zdaniem niegodna miana matki, czuje się bezkarna. Zawsze ma dobre wytłumaczenie dla licznych siniaków czy skaleczeń u dziewczynki. Dopiero kiedy celowo kładzie rękę córki na rozżarzoną kuchenkę, ojciec budzi się z odrętwienia i wysyła córkę do kochających dziadków. Dziadkowie ze strony matki to kolejni oprawcy dziewczynki, gdyż podczas odwiedzin rutynowo dziadek ją molestuje, potem każe się masturbować, próbuje też zmusić do masturbacji Thomasa, ale ten potrafi się mu przeciwstawić. Katalog potwornych zachowań matki wobec Vanessy jest aż nieprawdopodobny. Zaniża jej samoocenę, wyzywa i poniża, z lubością przyznaje, że dzieci są adoptowane. Być może frustracja wynikająca z faktu że nie pracuje, że nie mogła być modelką, że zostało jej jedynie prowadzenie domu i niemożność urodzenia dziecka spowodowały taką eskalację agresji i nienawiści w labilnej emocjonalnie osobie. Vanessa nie rozgrzesza matki, ale próbuje zrozumieć jej motywy, przeprowadza tez własne śledztwo odnośnie swojego pochodzenia. Wychodzi z niego że prawdopodobnie jest córką Margery, dawnej sympatii ojca, którą zostawił tuż przed ślubem i ożenił się z jędzą. Być może Margery spodziewała się wtedy ich dziecka, które przysposobili. Ponieważ Vanessa przypominała swoja obecnością o rywalce do serca męża, to na niej skrupia się gniew i zazdrość partnerki ojca. Ważne, że ta nienawiść i zmarnowane dzieciństwo nie spowodowały rozgoryczenia i jakiegoś wypaczenia psychiki u naszej bohaterki, tylko wręcz przeciwnie, odnalazła ona boga i przeszła na katolicyzm. Wielkodusznie wybaczyła okrucieństwo przybranej matki i zachwyca odbiorcę tą niezłomnością i hartem ducha. Polecam miłośnikom historii z życia wziętych, do refleksji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szamański blues

- To brzmi jak opis syndromu sztokholmskiego. - Dla psychologów. My, laicy, nazywamy to rodziną.” Piotr, nazywany również Witkacy to zmęczony policj...

zgłoś błąd zgłoś błąd