Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Record of Lodoss War t.3 - Szara Wiedźma

Tłumaczenie: Paweł "Rep" Dybała
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Record of Lodoss War". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
6,69 (45 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
4
7
15
6
8
5
8
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ロードス島戦記 灰色の魔女
data wydania
ISBN
83-89505-86-X
liczba stron
192
słowa kluczowe
manga, komiksy
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Lucyfer

Jeśli istnieje manga, o której można powiedzieć "klasyczne fantasy", to jest to z całą pewnością "Kronika wojny na Lodoss". Magia, smoki, elfy, krasnoludy, rycerze, wojna, bitwy, pojedynki - krótko mówiąc, zestaw standardowy, czyli to, co fantaści lubią najbardziej.Nad przeklętą przez bogów wyspę Lodoss nadciągają szare chmury. Przebiegłe knowania tajemniczej wiedźmy Karli doprowadzają do...

Jeśli istnieje manga, o której można powiedzieć "klasyczne fantasy", to jest to z całą pewnością "Kronika wojny na Lodoss". Magia, smoki, elfy, krasnoludy, rycerze, wojna, bitwy, pojedynki - krótko mówiąc, zestaw standardowy, czyli to, co fantaści lubią najbardziej.Nad przeklętą przez bogów wyspę Lodoss nadciągają szare chmury. Przebiegłe knowania tajemniczej wiedźmy Karli doprowadzają do wybuchu wojny. Mroczny kraj Marmo rozpoczyna inwazję na wyspę. Kolejne królestwa padają pod naciskiem armii orków, goblinów i wszelkich możliwych sług cienia, wiedzionych do boju przez Imperatora Belda. Pośród wojennej zawieruchy rozpoczyna się przygoda grupy śmiałków, od których może zależeć przyszłość świata. Odważny, acz nieco narwany rycerz Parn, krasnolud Ghim, kapłan Etoh, elfka Deedlit, mag Slayn oraz złodziej Woodchuck na drodze do chwały będą musieli stawić czoło wielu niebezpieczeństwom, niezliczonym rzeszom wrogów, wplątani zostaną również w pokrętne intrygi Szarej Wiedźmy...I jak, brzmi wystarczająco klasycznie? Otóż to. Oparta na powieści autorstwa Ryo Mizuno (który zresztą osobiście zajął się adaptacją scenariusza) trylogia mangowa to pozycja obowiązkowa dla miłośników fantasy, choć zapewne nie pogardzą nią także ci, których znajomość gatunku kończy się na "Władcy pierścieni". Podobnie jak pozostałe historie z wyspy Lodoss, "Szara Wiedźma" to po prostu japońskie spojrzenie na zachodnią fantastykę. Choćby z tego powodu warta jest uwagi.

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: http://jpf.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 477
Kosz_z_Książkami | 2015-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W świecie japońskich komiksów jak i w literaturze znajdują się pewnego rodzaju pewniaki, utarte schematy, czy też po prostu ogólniki, które gwarantują w pewien sposób, iż dzieło odniesie większy, lub mniejszy sukces. Pomijając wymienione powyżej czynniki trzeba dodać coś od siebie, coś co wyróżni nasz tytuł spośród wielu innych. Czy „Szara Wiedźma” będąca jednoznacznym połączeniem utartych szlaków i interesującego pomysłu zawładnie sercami i umysłami współczesnych czytelników? Czy szata graficzna, kreska ilustratora, geniusz scenarzysty złożą się na sukces tej mangi? Jeżeli jesteście ciekawi co może zaoferować wydany w 1998 roku komiks, to serdecznie zapraszam do lektury trylogii „Szarej Wiedźmy” autorstwa Ryou Mizuno, oraz Yoshihiko Ochi.

Głównym bohaterem tej sympatycznej mangi jest Parn. To rycerz pochodzący z królestwa Valis, dzielny i niestrudzony w boju najemnik. Już od samego początku postać przypadła mi go gustu, gdyż jego świątobliwy charakterek zakrawa mocno o stereotyp typowego paladyna. Walka w imieniu sprawiedliwości, honor, odwaga - te rzadko spotykane cnoty są głównymi atutami postaci. Parn od samego początku ma jasno określone cele i marzenia, a największym z nich jest oczyszczenie imienia swojego ojca i zostanie wielkim bohaterem. Rozbrajający jest też styl bycia młodego wojownika. Podczas czytania dialogów nie raz w myślach przychodziły mi powiązania z innymi współczesnymi grami, filmami, czy mangami. Naprawdę trudno nie polubić tej postaci.

Klika słów pragnę poświęcić też reszcie drużyny, gdyż jest o czym pisać. W skład naszej kompletowanej przez niesłychany przypadek zbieraniny znajdziemy typowe kwiatki gatunku. Krasnoludzki wojownik Ghim, kapłan bogini Pharis Etoh, elfka Deedlit, mag Slayn, oraz łotrzyk Woodchuck, to wybuchowa, wyświechtana ekipa wykorzystywana w niejednym komiksie. Pomimo ogromnej wtórności, postacią nie brakuje polotu i charakteru. Podczas ogromnej ilości dialogów niekiedy płakałem ze śmiechu. To dobry znak, biorąc pod uwagę fakt, iż to wyłącznie kolejna wariacja na dany temat. Widać po tym, iż autor posiadał oryginalny pomysł, który sprytnie wkomponował w stalowe ramy gatunku.

Fabuła podobnie jak bohaterowie do specjalnie oryginalnych nie należy. Dzielna drużyna wyrusza na wyprawę, podczas której będzie musiała powstrzymać zmierzające w ich stronę zło i niebezpieczeństwo. Aby nie było zbyt płytko, każda z postaci posiada znany wyłącznie sobie tajny motyw, ukryty cel podróży w tej grupie. Sztampowość bije mocno po oczach, jednak nie jest to ukrywane w żaden sposób. Historia zawarta na łamach tej trylogii jest niezwykle spójna, wątki fabularne pięknie się wyjaśniają, co jest sporym plusem. Tempo akcji w poszczególnych tomach jest zmienne, jednakowo można się do tego przyzwyczaić. Nie przeszkadza to zbytnio podczas lektury.

Świat przedstawiony w którym przyjdzie nam się poruszać nie należy do wybitnie złożonych, lecz posiada szczątki głębi. Króciutkie opisy, mapa całego świata, finezyjne nazwy, to elementy które dodają wyrazistości temu dziełu. To niewykorzystany atut tego komiksu, który według mnie mógł skutecznie wybić ten tytuł ponad inne.

Według mnie „Record of Lodoss War: Szara Wiedźma” to średniak, jeden z wielu, który posiada swoje atuty, oraz wady. Trudno sprecyzować grupę docelową tytułu, lecz spokojnie mogą po niego sięgnąć miłośnicy gatunku jak i osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z japońskimi komiksami. Sztampowość trochę zabija ten tytuł, jednak oryginalne pomysły, oprawa graficzna wybijają ją ponad inne z tego segmentu. Jeżeli akurat masz wolną chwilę, to nie pożałujesz czasu spędzonego na lekturze tego komiksu.

Moja ocena: 7/10

Artius

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pluto tom 7

PLUTO W PEŁNEJ KRASIE „Pluto” wkracza w decydującą fazę. Większość najważniejszych bohaterów już nie żyje, coraz mniej tajemnic zostało do odkrycia,...

zgłoś błąd zgłoś błąd