Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anglik w Paryżu

Tłumaczenie: Teresa Olczak
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Najpiękniejsze miłości". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Amber
5,5 (8 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
3
6
0
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Knight in Paris
data wydania
ISBN
83-7082-404-8
liczba stron
135
język
polski
dodała
Dorota_1988

Opuścił pokój i udał się w kierunku sypialni. Większość z nich była ogołocona z mebli, lecz w jednej wisiało lustro w ramie zdobionej kwiatami, amorkami i herbami. Musiały to być herby hrabiostwa de Marlgny właścicieli zamku.Przypuszczał, że zostali zgilotynowani.Gdy wpatrywał się w lustro, uświadomił sobie, że ktoś za nim stoi. Odwrócił się dostrzegł starszą siwą kobietę. Była ubrana biednie...

Opuścił pokój i udał się w kierunku sypialni.
Większość z nich była ogołocona z mebli, lecz w jednej
wisiało lustro w ramie zdobionej kwiatami, amorkami i herbami. Musiały to być herby hrabiostwa de Marlgny
właścicieli zamku.Przypuszczał, że zostali zgilotynowani.Gdy wpatrywał się w lustro, uświadomił sobie, że ktoś za nim stoi. Odwrócił się dostrzegł starszą siwą kobietę. Była ubrana biednie ale czysto.Zapewne nie miała nic wspólnego z Segarem. Podeszła do niego szybko.
-Proszę pana -rzekła.Czy mogłabym z panem porozmawiać ?
-Bardzo proszę-odrzekł hrabia.

 

źródło opisu: Amber, 1994

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1949
Aiwlys | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2012

Podczas ostatniej wizyty w bibliotece, zaopatrzyłam się w dwa dzieła pani Barbary Cartland. Pierwsze - Chwile miłości, zrecenzowałam w poprzednim poście. Natomiast drugą książkę recenzuję teraz. Od razu na wstępie mówię, że Anglik w Paryżu podobał mi się o wiele bardziej. Historia wydała mi się bardziej rozbudowana, a co za tym idzie mniej naiwna. Ale może zacznę od początku.
Tak jak wszystke książki pani Cartland, ta również jest typowym romansem osadzonym w przeszłości. Mamy początek wieku XIX, wojny napoleońskie, Rewolucję Francuską. I właśnie w tym okresie poznajemy hrabiego Charncliffe'a, mężczyznę bogatego, należącego do szanowanej angielskiej rodziny, doskonale zdającego sobie sprawę ze swoich atutów i wykorzystujący je w towarzystwie. Hrabia zawzięcie broni swojego stanu kawalerskiego, do czasu kiedy za punkt honoru obiera sobie zdobycie serca kobiety, która jako jedyna nie zwraca na niego uwagi. I tutaj zaczyna się jego przygoda, kiedy to wyjeżdża do Francji w celu zakupienia oryginalnych mebli. Wszystko się komplikuje w momencie, gdy ratuje przed gilotyną młodą arystokratkę. Czuje się za nią odpowiedzialny, a co za tym idzie pomaga jej w wydostaniu się się z kraju, gdzie z racji swojego urodzenia zostałaby zabita. Jak się zapewne domyślacie, niewinna przyjaźń przeradza się w miłość.
I to mnie zauroczyło w tej książce, że uczucie powoli dojrzewało w tych dwojga, a nie pojawiło się znikąd, tzn. od pierwszego wejrzenia. Również zmieniło się moje nastawienie do głównego bohatera, który z zapatrzonego w siebie amanta przemienia się w kochającego mężczyznę. Dodatkowo, aby akcja nie zamarła, autorka wprowadziła czarny charakter, który od początku do końca będzie dybał na życie młodej dziewczyny. Mogę was zapewnić, że wszystko skończy się dobrze, jak każda książka pani Cartland.
Dodatkowo otrzymamy małą dawkę wiedzy historycznej w postaci wojen napoleońskich oraz samego Bonapartego, który staje się postacią drugoplanową. Autorka ukazuje ludzkie oblicze Napoleona, jego zwyczaje, zachowanie na codzień. Ile w tym jest prawdy, a ile fikcji literackiej, możemy się tylko domyślać. Muszę jednak stwierdzić, że spodobała mi się postać wykreowana przez Barbarę Cartland.
Stwierdzam, że czasem warto sięgnąć po tego typu książki. Choć na chwilę zapomnieć o swoich problemach, oderwać się od tego świata. A nie jest to trudne, bo książka została napisana prostym językiem, historia w niej opisywana nie zmusza nas do intensywnego myślenia, a poza ty książkę tę czyta się szybko i przyjemnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ucieczka na szczyt

Książka "Ucieczka na szczyt" opisuje polskie dokonania wspinaczkowe na najwyższe ośmiotysięczniki na przekroju lat. To swoiste kompendium o...

zgłoś błąd zgłoś błąd