W dół, do ziemi

Tłumaczenie: Irena Lipińska
Wydawnictwo: Rebis
7 (169 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
16
8
29
7
57
6
37
5
13
4
1
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Downward to Earth
data wydania
ISBN
8385202013
liczba stron
160
język
polski
dodał
Pablos

Powieść "W dół, do ziemi" jest opisem inicjacji religijnej ziemianina na jedną z planet. Efektem jest wewnętrzne przeobrażenie przybysza.

 

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 290
Voudini | 2016-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Znakomita powieść o poszukiwaniu siebie i wewnętrznej przemianie, zdradzająca ewidentne duchowe pokrewieństwo z cyklem „Ekumena” Ursuli Le Guin i pozostająca wolna od charakterystycznego dla najnowszej fantastyki grzechu pustosłowia.
Zawsze to dobrze przypomnieć sobie, jak arbitralny i tymczasowy charakter mają ludzkie kategorie, mimo iż w swym zaślepieniu przyznajemy im status absolutnych.
Jest tu sporo intelektualnej subtelności, ale niektóre myśli można było moim zdaniem lepiej zakamuflować, bo jak uczy sam Silverberg, radość z odkrycia musi być poprzedzona stosownym trudem oraz nieodłącznym błądzeniem. Nie należy jednak wątpić, że „W dół, do Ziemi” to rzecz oryginalna i wartościowa.

książek: 311
RIP | 2013-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kontemplacyjna SCI- FI
Wielu ludzi niemalże z dumą twierdzi, że nigdy nie ogląda drugi raz tych samych filmów i nie wracają po raz kolejny do książek, które przeczytali kiedyś tam. Bo to stare, bo to nieświeże i nieatrakcyjne już, bo nowości jest tyle i do przodu trza iść…. A ja tak sobie myślę, że książki rzeczywiście pozostają takie same i treści w nich zawarte też, ale my, czytelnicy i czytacze namiętni jak każdy człowiek, zmieniamy się z każdym dniem, miesiącem, rokiem, dekadą. Zmieniamy poglądy i sposób patrzenia na świat. Dojrzewamy lub dziecinniejemy, mądrzejemy lub głupiejemy, albo wszystko naraz w proporcjach nierównych, co spotyka moją osobę, jak sądzę. Sięgając powtórnie po wielu latach po tę samą książkę znajdziemy w niej to, czego nie byliśmy w stanie odczytać wcześniej, zaczynamy rozumieć treści niezrozumiałe kiedyś. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich książek, ale jedynie tych wyjątkowych. Jedną z nich jest niewątpliwie „W dół, do ziemi” Roberta Silverberga z...

książek: 187
Rogi | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2017

Jest to historia pogubionego, dręczonego wyrzutami sumienia Ziemianina, który wypuszcza się w podróż po odkupienie. Lektura należy do szybkich i lekkich, a momentami zaskoczyć może przyzwoity klimat - ale "W dół, do ziemi" to retro sf ze wszystkimi tego konsekwencjami. Ma poważne problemy z niezamierzonym komizmem (opowiada o planecie zamieszkanej przez inteligentne zielone kudłate słonie!) i przyspieszonym uwiądem starczym (napalona panna ubrana jedynie w budyniowatą formę życia mogła wydawać się na miejscu tylko we wczesnych latach 70-tych). Z jednej strony przesłanie jest uniwersalne, bo potępienie kolonializmu i zachęta do kwestionowania swoich uprzedzeń wciąż cieszą, ale z drugiej strony - podano je naiwnie. Choćby to: cywilizacja nildorów opiera się prawie wyłącznie na obrządku religijnym i wcinaniu liści, przez co ciężko traktować ją poważnie. Końcówka to albo nieudana zabawa z mistycyzmem, albo pokraczny zapis silverbergowej jazdy na kwasie. Poza tym mamy tu też raczej...

książek: 72
julia | 2012-05-02
Przeczytana: 23 kwietnia 2012

Jest to jedna z moich ulubionych powieści science fiction. Potwierdza to fakt, że teraz czytałam ją po raz trzeci (i pewnie nie po raz ostatni) oraz, że polecam ją wszystkim swoim znajomym.
Jest to powieść o poszukiwaniu człowieczeństwa i duszy.
Wspólnie z głównym bohaterem Gundersenem wyruszamy na planetę nazywaną Światem Holmana. Mimo wielu podobieństw z Ziemią jest to jednak obcy świat, który jak się przekonamy może dosłownie wchłonąć nieostrożnego człowieka. Na planecie mieszkają dwa gatunki inteligentnych istot: nildory (podobne do ziemskich słoni) oraz sulidory (owłosione z opisu przywodzące legendarnego potwora yeti). Oba gatunki żyją w zgodzie mimo, że sulidory są mięsożerne, żadne z nich nigdy nie poluje na nildory. Ponadto jak się przekonuje bohater, te dwa gatunki mają wspólne wierzenia i związane z tym rytuały. Jednym z tych rytuałów są tajemnicze „Ponowne Narodziny”. Właśnie dlatego Gundersen wraca na planetę, by przekonać czym jest ten rytuał i odkupić swoją dawną...

książek: 106

“W dół, do ziemi” Roberta Silverberga czytam dość regularnie, co jakieś pięć lat wpada mi w ręce i nie pozwala myśleć o czymś innym. To krótka, bardzo eteryczna opowieść o byłym zarządcy planety Belzegor, który po jej zwrocie tubylcom wrócił na Ziemię. Gundersen ma jednak koszmarne wyrzuty sumienia. Autochtony – przypominające ziemskie słonie inteligentne stworzenia – mają tajemniczy rytuał zwany ponownym narodzeniem. Nikt nie wie, co on naprawdę znaczy i jak przebiega. Wiadomo tylko, że jest to najświętsze wydarzenie w życiu każdego nildora, jak nazywają się tubylcy. Pewnego dnia, kiedy ryzyko powodzi było ogromne, Gundersen zmusił bronią kilku nildorów pielgrzymujących do miejsca, gdzie odbywają się ponowne narodziny, do pracy przy zaporze. Tym samym odebrał im możliwość wzięcia udziału w rytuale. Kolejny raz będą mogli pielgrzymować za kilka lat, albo już nigdy. Wtedy Gundersen nie przejął się za bardzo ich losem. Teraz poczuł, że musi polecieć jeszcze raz. Zmierzyć się z...

książek: 825
michal3 | 2014-10-30
Przeczytana: 29 października 2014

Książka Silverberga, w której pobrzmiewają echa "Jądra ciemności" Conrada, z całą pewności jest pozycją wartą przeczytania. Interesujący Świat Holmana ukazany jest dosyć dualistycznie, jednak w żaden sposób nie psuje to lektury. I chociaż nie przepadam za SF, to jednak ciężko jest odczuć, że akcja książki dzieje się na obcej planecie.

Gundersen wraca na planetę po kilku latach nieobecności. W tym czasie główny bohater przeszedł swojego rodzaju wewnętrzną przemianę. Zapragnął wrócić do świata, gdzie kiedyś pracował, odnaleźć dawnych znajomych i poszukać odkupienia wśród rządzących planeta nildorów (podobne do słoni) i sulidorów (człekokształtne, owłosione stwory). Autor stara się, poprzez dążenie Gundersena do "ponownych narodzin", zagłębić w ludzką duszę, a zarazem ukazać pewne rządzące światem zależności. I z tego "mglistego" zakończenia prześwituje wiele metaforycznych prawd o nas samych.

książek: 595
Ewelina7991 | 2016-01-24
Na półkach: 2016, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2016

Wybitna książka, z doskonale zarysowanym przesłaniem. Przypomina mi trochę "Z milczącej planety" C.S. Lewisa. Warta przeczytania, nie tylko dla fanów fantastyki i sc-fi.

książek: 865
AngryMonkey | 2017-09-27
Przeczytana: 27 września 2017

Potrafi wciągnąć.
Przez większość stron bardzo mi się podobała. Czuć było schodzenie w ten głąb ziemi, tak jak tytuł mówi.
Miejscami dialogi były zbyt proste i mało realne, jak dla mnie oraz opisy pisane zdawkowo, by po prostu przejść dalej.
Mimo tych niedociągnięć naprawdę miło się czyało i poznawało tę inną kulturę, świat, religię oraz to, jak poszukuje się samego siebie.

książek: 717
Awenturyna | 2013-03-04
Przeczytana: 24 lutego 2013

Książka niewątpliwie ciekawa i warta przeczytania. Oczekiwania miałam nieco inne, spodziewałam się raczej podróży wgłąb ziemi lub czegoś w tym guście, ale, no cóż... Warto sięgnąć, ale mistrzostwem świata książka nie jest.

książek: 28
OmniModo | 2013-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

Ciekawa i ujmująca historia człowieka przez duże C. Napisana niezwykle sugestywnie potrafi wzbudzić w dojrzałym czytelniku sporo refleksji.

zobacz kolejne z 291 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd