Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczynka w zielonym sweterku

Tłumaczenie: Beata Dżon
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,75 (2034 ocen i 266 opinii) Zobacz oceny
10
252
9
345
8
549
7
565
6
230
5
61
4
16
3
9
2
4
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl In the Green Sweater: A Life in Holocaust's Shadow
data wydania
ISBN
978-83-01-16519-2
liczba stron
288
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Zielony sweterek istnieje do dziś. Jest eksponatem w waszyngtońskim Muzeum Holocaustu. Prawdziwa historia Krystyny Chiger - żydowskiej dziewczynki, której życie w czasie wojny ocalił Leopold Socha - polski kanalarz ze Lwowa. Przez 14 miesięcy pomagał i dawał schronienie ukrywającej się w kanałach grupie uciekinierów z getta. To, co wydawało się okazją do zarobku, stało się jednak heroiczną...

Zielony sweterek istnieje do dziś. Jest eksponatem w waszyngtońskim Muzeum Holocaustu.
Prawdziwa historia Krystyny Chiger - żydowskiej dziewczynki, której życie w czasie wojny ocalił Leopold Socha - polski kanalarz ze Lwowa. Przez 14 miesięcy pomagał i dawał schronienie ukrywającej się w kanałach grupie uciekinierów z getta. To, co wydawało się okazją do zarobku, stało się jednak heroiczną walką o życie ludzkie...

Tytułowa dziewczynka to ośmioletnia Krysia, która opowiada o pobycie w lwowskim getcie i codzienności w cuchnących kanałach. Jej historia jest pełna kontrastów - między przedwojennym, luksusowym życiem rodziny Chigerów a miesiącami spędzonymi w ciemności, brudzie i wilgoci. Ta książka jest zadziwiającym i budzącym nadzieję dowodem siły ludzkiego charakteru. Jest w niej wszystko: strach, rozpacz, miłość, modlitwa, zdrada, nadzieja, intymność...

Tę historię opowiada przejmujący film Agnieszki Holland "W ciemności", wyprodukowany przez Studio Filmowe Zebra (w koprodukcji z Niemcami oraz Kanadą), z wybitną rolą Roberta Więckiewicza.

 

źródło opisu: Nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

książek: 1481
marypoppins | 2012-01-16
Na półkach: Pożyczone
Przeczytana: 16 stycznia 2012

Tytułowy zielony sweterek jest eksponatem w Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie.Istnieje naprawdę, tak jak naprawdę istnieje dziewczynka, która go nosiła - Krysia Chiger.

Była zwykłą małą dziewczynką hołubiona przez rodziców i dziadków. Miała swój pokój, piękne zabawki, nianię, której nie lubiła i dlatego robiła jej psikusy.

Krysia zwana przez ojca Krzysią była bardzo grzeczna, miła i mądra jak na swój sześcioletni wiek. Jej rodzice bardzo się kochali, a nade wszystko kochali swoje dzieci, bo Krysi w maju 1939 urodził się braciszek Pawełek.

Mieszkali we Lwowie nazywanym przed wojną drugim Wiedniem. Ta zwykła kochająca się rodzina miała jeden mankament - wszyscy byli Żydami. Już przed wojna odczuwali to jako zniewagę dy ukraińskie wyrostki rzucali w nich kamieniami lub bili pałkami wykrzykując z pogardą "Żyd, Żyd".

Jednak to, co miało nastąpić później było jeszcze gorsze...

Po zajęciu przez Niemców Lwowa wszystkie osoby pochodzenia żydowskiego zostały stłoczone w jednym miejscu, specjalnie dla nich utworzonym getcie, które oddzielono od aryjskiej strony. Jakie warunki tam panowały wiemy z różnych przekazów, nieludzkie traktowanie, to mało powiedziane. Najgorszy był strach o siebie, bliskich, znajomych . Akcje, które tam przeprowadzali hitlerowcy doprowadziły do tego, że z 200 tysięcy Żydów mieszkających we Lwowie przed wojną okupację przeżyły trzy rodziny ( rodzice i dzieci). Wśród ocalonych była rodzina Chigerów.

O tym okrutnym czasie, o 14 miesiącach przeżytych w strasznym brudzie, smrodzie lwowskich kanałach opowiada sama Krysia.Są to wspomnienia siedmioletniej dziewczynki, której ukradziono dzieciństwo, radość życia i beztroskę. Dziewczynki, która matkowała swojemu braciszkowi, gdy rodzice byli w pracy i nie wiadomo było czy wrócą szczęśliwie do domu.

Jak sama mówi "... byliśmy szczęśliwcami wśród najbardziej nieszczęśliwych..." , bo to ojciec Krzysi, Ignacy Chiger wpadł na pomysł by wyprowadzić rodzinę przed całkowitą likwidacją getta. Jedynym miejscem, gdzie mogli się ukryć były lwowskie kanały.

Leopold Socha, lwowski kanalarz, wspólnie z kolegami Stefanem Wróblewskim i Jerzym Kowalowem pomagali Żydom ukryć się w kanałach. Nie robili tego bezinteresownie, za każdy dzień prześladowani płacili drakońską cenę, ale czy jest jakaś cena za uratowane życie?

Opieka Leopolda, później zwanego Poldkiem, przekraczała wstępną umowę. Robił to z wielkim poświeceniem, narażeniem życia swojego i swoich bliskich. Chronił tę "kanię z pisklętami", jak nazywał matkę Krysi.Bez niego te 10 osób nie przeżyłoby II wojny światowej.

Autorka bardzo dokładnie opisuje "pałac", w którym spędzili najdłuższy okres pobytu pod ziemią, było tam trochę lepiej niz w poprzednich miejscach, ale

"Setki szczurów, może tysiące. I robaki. Pokłady tłustych, oślizłych robali wszelkich rozmiarów, robali pokrywających całe ściany, kamienie, warstwy mułu. To było obrzydliwsze niż najokropniejszy koszmar, a my byliśmy w samym jego środku."

W tych nieludzkich warunkach uciekinierzy za wszelka cenę chcieli zachować godność. Temu służył mi.in. ustalony porządek dnia, podział obowiązków, obchodzenie szabasu i świąt żydowskich. Temu służyło również organizowanie specjalnie dla Poldka i Stefana przedstawień teatralnych, temu służył humor wbrew wszystkiemu i jedność grupy. Spośród 70 osób, a później po selekcji dokonanej przez Sochę 21 uratowało się dziesięcioro. Krysia była świadkiem narodzin i śmierci.

Była bardzo dobrym obserwatorem i żywo reagowała na niegodziwość ludzką, na brak empatii i przywiązania niektórych osób do swoich bliskich.

Każdy człowiek ma wspomnienia z dzieciństwa, każdy rodzic stara się, zapewnić swoim dzieciom szczęśliwe dzieciństwo.

Czy dzieciństwo Krysi w takich warunkach mogło być szczęśliwe ?

Książka tchnie optymizmem,i radością z posiadania takiej rodziny. Bo to, co uratowało Chigerów to MIŁOŚĆ i wola przetrwania.

"Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać", to zdanie z Hemingwaya przychodzi mi do głowy, ale to chyba za mało.

Na bardzo długo pozostaną w mojej pamięci,dziś noszę ich w swoim sercu i cieszę, się, że chociaż oni się uratowali.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło między oceanami

"(...) człowiek w swojej podróży przez życie jest niczym żelazo hartowane przez każdy kolejny dzień i każdą osobę, którą spotyka na swojej drodze...

zgłoś błąd zgłoś błąd