Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kruk

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Nevermore (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,5 (1957 ocen i 307 opinii) Zobacz oceny
10
351
9
276
8
402
7
389
6
281
5
136
4
53
3
42
2
14
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nevermore
data wydania
ISBN
9788376860657
liczba stron
456
język
angielski
dodała
Sweet

Uważaj, czego pragniesz... Możesz to otrzymać. Uporządkowane życie Isobel, kapitan szkolnej drużyny czirliderek, właśnie zaczyna się walić. Pan Swanson, nauczyciel literatury, wymyślił następny ze swoich koszmarnych projektów. W parach. I kazał Isobel pracować razem z Panem-Ciemności-Varenem, niesympatycznym, wykolczykowanym gotem, z którym nikt z klasy nie zamienił nigdy bodaj jednego słowa....

Uważaj, czego pragniesz... Możesz to otrzymać.

Uporządkowane życie Isobel, kapitan szkolnej drużyny czirliderek, właśnie zaczyna się walić. Pan Swanson, nauczyciel literatury, wymyślił następny ze swoich koszmarnych projektów. W parach. I kazał Isobel pracować razem z Panem-Ciemności-Varenem, niesympatycznym, wykolczykowanym gotem, z którym nikt z klasy nie zamienił nigdy bodaj jednego słowa. Może dlatego, że z kamieniami ciężko rozmawiać?

Przy bliższym poznaniu Varen okazuje się jeszcze mniej czarujący, niż się zapowiadało. Wesoły jak cmentarzysko, ciepły jak granitowa płyta, a na dodatek potwornie zgryźliwy. Ale ma to, czego rozpaczliwie potrzebuje Isobel – wiedzę na temat twórczości Edgara Allana Poego. Co więcej, jest gotów wziąć na siebie większą część zadania. Walcząc z uczuciem, że podpisuje cyrograf, Isobel przystępuje do projektu. W końcu wspólna praca nie będzie trwała wiecznie...

Albo będzie trwała, jeśli koszmar, który nosi w sobie Varen, wyrwie się na wolność. Wystarczy kilka dni, by przyjaciele odwrócili się od Isobel, kilka dni, by zmieniło się całe jej życie i kilka nieprzyjemnych słów, by najmroczniejsze marzenia zaczęły się urzeczywistniać. Uważaj, czego pragniesz – możesz to otrzymać.

„Nevermore” to debiutancka powieść amerykańskiej pisarki Kelly Creagh, mieszkającej w Kentucky, uzależnionej od kawy pasjonatki twórczości Edgara Allana Poego. Kelly jest absolwentką Uniwersytetu Spalding i instruktorką tańca brzucha.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366
Julie Wellings | 2012-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2012

O książce „Nevermore. Kruk” jakiś czas temu było głośno, w sumie dalej się o niej dużo słyszy. Sama nie byłam za bardzo zainteresowana tą pozycją, jednak kiedy nadarzyła się okazja do jej przeczytania, postanowiłam spróbować. Zainteresował mnie pomysł na paranormal o gocie i czirlidelce. W dodatku nawiązanie do Poego jeszcze bardziej mnie zachęciło. W sumie powieść Kelly Creagh okazała się niezła, choć może to za duże słowo.

Wszystko zaczyna się od lekcji angielskiego, na której Isobel zostaje wyznaczona do napisania wypracowania z Varenem – szkolnym dziwakiem. Mimo że z początku dziewczyna jest tym faktem zniesmaczona, to później głupi szkolny projekt i chłopak zmieniają całe jej życie i ją samą. Wokół niej zaczynają się dziać dziwne rzeczy, jej przyjaciele się od niej odwracają, a sama zaczyna powoli rozumieć Edgara Alana Poego.

Początek książki jest nijaki. Wszystko dzieje się szybko, za szybko. W dodatku Isobel z rozdziału na rozdział całkowicie się zmienia, najpierw jest królową szkoły, później staje się pośmiewiskiem itd. Jest to dość denerwujące, ponieważ coś takiego nigdy nie zdarzyłoby się w prawdziwym świecie. Rozumiem, że ta powieść podchodzi pod fantastykę, ale mimo to jakąś logikę autorka powinna zachować.

Mimo, że pierwsze rozdziały nie były wciągające, to muszę przyznać, że sam pomysł na książkę jest dobry, nawet bardzo. Różni się od innych i przynosi powiew świeżości. Po pierwsze nawiązania do wierszy Peoge, po drugie stworzenie świata, w którym sny są ważne tak samo – a czasami nawet bardziej – niż to co się dzieje na jawie. Niestety nie zmienia to faktu, że powieść została napisana fatalnym językiem i tak niezrozumiale, że dość szybko zaczynamy się w niej gubić, przez natłok nowych informacji, które powinniśmy otrzymywać stopniowo, a nie hurtem.

Wszyscy bohaterowie są jednolici. Nawet Isobel za bardzo się nie wyróżnia. Jedyną postacią, która się przebija, jest Varen, który od samego początku mnie fascynował. Ma swój własny styl i nie przejmuje się tym, co inni o nim myślą. Przy okazji zdaje sobie sprawę z tego, w jakim kierunku zmierza jego znajomość z Izz. Mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się być tylko dziwakiem, to z kolejnymi rozdziałami poznajemy jego drugą stronę, która jest jeszcze bardziej tajemnicza od pierwszej.

Co do innych bohaterów, to polubiłam z nich jedynie Dannego, brata Isobel, którego komentarze rozbrajają. Chociażby taka sytuacja: jego siostra kłoci się z tatą, wrzeszczą na siebie itp., a on na to „Gdybyście mówili po japońsku, to wyglądałoby to, jak anime”. W dodatku przypomina trochę mojego brata, który również uwielbia gry i nigdy nie daje się przekupić, przez co Danny denerwuje mnie, ale jednocześnie rozśmiesza.

Pierwsza połowa książki jest okropna. Tak naprawdę około 200 stron zajmuje autorce wprowadzenie nas do jej świat. Dopiero później zaczynają się dziać ciekawe rzeczy oraz rozpoczyna się prawdziwa historia.

O ile cała powieść nie za bardzo mi się podobała, to jednak autorka przekupiła mnie na swoją stronę wierszami Poego – choć wole ich inne przekłady(ale już pal licho) oraz zakończeniem, które było romantyczne i straszne jednocześnie. Trzeba przyznać, że pisarka ma talent i niezwykłą wyobraźnię, niestety pisze dość chaotycznie przez co wszystko nam się miesza, jednak stwierdzam, że „Nevermore. Kruk” jest dobrym debiutem.

Podsumowując, powieść Kelly Creagh nie jest arcydziełem, ale nie można je uznać za gniot. Pomimo tego, że ta książka nie powaliła mnie na kolana, to muszę przyznać, że miło spędziłam przy niej, czas a przy okazji przypomniałam sobie wiersz, który kiedyś uwielbiałam(„Od lat dziecięcych…”). Nevermore ma swój wyjątkowy klimat i to od każdego z osobna zależy, czy zauroczy się nim. Ja jestem, mniej więcej, gdzieś pośrodku, dlatego wystawiam taką ocenę, jednak sądzę, że innym może się ta pozycja spodobać o wiele bardziej niż mi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasteczko kłamców

Mocna, zaskakująca, nie dająca nawet na chwilę możliwości przejrzenia gdzie kryje się prawda. Rozwiązanie zagadki zaskoczyło mnie niesamowicie, rozwią...

zgłoś błąd zgłoś błąd