Między człowiekiem a zwierzęciem

Tłumaczenie: Wojciech Grzelak
Wydawnictwo: Kos
5,75 (8 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
0
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
между человекем a звеpем
data wydania
ISBN
978-83-60528-66-2
liczba stron
236
kategoria
popularnonaukowa
język
polski
dodała
Lady_Abaddon

Książka ta systematyzuje obecna wiedzę na temat zagadkowej istoty, która jednoczy w sobie cechy zwierzęce i ludzkie. W popularnej literaturze jest ona nazywana śnieżnych człowiekiem lub yeti. Systematyzacji i analizy zgromadzonego na ten temat materiału autor dokonał w duchu kryptobiologii, dziedziny wprowadzającej tajemnicze zjawiska biologii w krąg wiedzy naukowej. Kryptobiologia odwołuje...

Książka ta systematyzuje obecna wiedzę na temat zagadkowej istoty, która jednoczy w sobie cechy zwierzęce i ludzkie. W popularnej literaturze jest ona nazywana śnieżnych człowiekiem lub yeti. Systematyzacji i analizy zgromadzonego na ten temat materiału autor dokonał w duchu kryptobiologii, dziedziny wprowadzającej tajemnicze zjawiska biologii w krąg wiedzy naukowej. Kryptobiologia odwołuje się między innymi do osiągnięć historii, matematyki i kryminologiiśnieżny człowiek jest przez tę dyscyplinę nauki traktowany jako zwykły i istniejący realnie gatunekzoologiczny, który wszedł w niezwykłe relacje z człowiekiem rozumnym i konkurował z nim o panowanie nad Ziemią.

 

źródło opisu: http://www.lideria.pl/Miedzy-czlowiekiem-a-zwierze...(?)

źródło okładki: http://www.lideria.pl/Miedzy-czlowiekiem-a-zwierze...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 112
nonaznibylandii | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Do przeczytania tej pozycji zachęciłą mnie lektura świetnej ksiażki Wojciecha Grzelaka "Szamani, mumie, ałmysy".To co u Grzelaka było zbiorem legend, podań i było traktowane przez autora z pzrymrużeniem oka, u Sapunowa stało się nie wiadomo z jakich przyczyn, nierozumianym przez nikogo dogmatem. Autor nie dowierza, że świat nie może uwierzyć w śnieżnego człowieka, przecież dostarczył tylu dowodów na jego istnienie!!! A jakie to dowody? Legendy rosyjskich wieśniaków oraz przeświadczenie jak zawsze zdolnych, uznanych (jakże by inaczej) radzieckich naukowców (najlepiej kryptobiologów, którzy wykształcenia biologicznego nie posiadają). No, są jeszcze ścięte drzewa, które człekokształtna, bo jakaż inna istota obłupała na wysokości 2,5 metra, ślady, które poddane najnowszym i uznanym w nowoczesnej biologii badaniom należą w 100% do istoty, która nie jest ani człowiekiem, ani zwierzeciem. Ach, oczywiście, na przestrzeni dziejów nieraz udało się złapać śnieżnego człowieka, niestety, za każdym razem dowody magicznie znikały. Chiałoby się skwitować książkę jednym słowem: "żal". Nie dlatego, że śnieżny człowiek nie ma prawa bytu, ale że ktoś pisze tonem sprzedawcy mango, który odkrył, że krem zmiania twarz nie do poznania i że sam w to wierzy, ale na dowód ma tylko zdjęcia wątpliwej jakości. Jednego wieczoru czytałam po joincie, ależ się uśmiałam. Książka byłaby ciekawa, gdyby nie została napisana w tak żenującym tonie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Wyposażony

"To nie jest historia o kolesiu, który ma bogatego, posranego ojca i zimną, zołzowatą matkę. To historia o kolesiu, który lubi swoich rodziców, a...

zgłoś błąd zgłoś błąd