Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii

Tłumaczenie: Magdalena Filipczuk
Wydawnictwo: Znak
6,77 (316 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
20
8
49
7
120
6
71
5
33
4
8
3
4
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Making Jack Falcone. An Undercover FBI Agent Takes Down a Mafia Family
data wydania
ISBN
978-83-240-1623-5
liczba stron
304
słowa kluczowe
gangster, mafia, agent, FBI
język
polski
dodała
czarny_beranek

Niezwykła wyprawa w świat prawdziwej nowojorskiej mafii - lektura obowiązkowa dla fanów ”Ojca chrzestnego” i ”Rodziny Soprano”. Prawdziwy gangster nie nosi ani portfela, ani karty kredytowej. Gdy płaci, odlicza pieniądze z grubego pliku banknotów obciągniętych gumką. Na wierzchu zawsze trzyma banknot studolarowy. Prawdziwy gangster lubi dobrze zjeść. Gdy wybiera się na obiad, wie, gdzie...

Niezwykła wyprawa w świat prawdziwej nowojorskiej mafii - lektura obowiązkowa dla fanów ”Ojca chrzestnego” i ”Rodziny Soprano”.

Prawdziwy gangster nie nosi ani portfela, ani karty kredytowej.
Gdy płaci, odlicza pieniądze z grubego pliku banknotów obciągniętych gumką.
Na wierzchu zawsze trzyma banknot studolarowy.
Prawdziwy gangster lubi dobrze zjeść.
Gdy wybiera się na obiad, wie, gdzie podają najlepsze linguine z sosem z małży i homara arrabiata.
Nigdy nie zagląda do menu i wie, jak wywabić tłuste plamy z koszuli.
Prawdziwy gangster przywiązuje wagę do swojego wyglądu,
Gdy idzie na zakupy, kupuje najdroższe garnitury i buty.
Potrafi wycenić diament i powiedzieć, ile wart jest twój zegarek.

Tego wszystkiego musiał nauczyć się agent specjalny Joaquin Garcia, który - niczym bohaterowie Infiltracji czy Donnie Brasco - przeniknął do mafijnych struktur. FBI
nauczyło go jak mówi, je i zachowuje się chłopak z ferajny. Ta wiedza, w połączeniu z aktorskim talentem (i wielkim brzuchem!) Garci, uczyniły z niego prawdziwego mafioso, którego zdolności posłużyły do infiltracji rodziny Gambino. Jako Jack Falcone podjął się misji porównywalnej do tych, które znamy z kinowego ekranu. Ta historia jest jednak prawdziwa.

 

źródło opisu: znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 182
Szymon | 2012-10-16
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: lipiec 2012

Ksiązkę zażyczyłem sobie w prezencie. Zaciekawił mnie opis na okładce. Potem czekała w kolejce i zajrzałem do niej tak szybko tylko dlatego, że żona pakowałanas na wyjazd i poprosiłem by coś mi dorzuciła, bo nie będę miałą co czytać następnego dnia. Opis okazał sie nawet za słąby jak na to co znalazłem na kartach powieści. To naprawdę wciągająca od pierwszych stron historia faceta, któy najpierw zawzięcie walczył o wstapienie do FBI a potem pod przykrywką rozpracowywał mafię równocześnie pracująć nad szeregiem innych spraw, któe nierzadko były powiązane z głównym śledztwem. Świetnie opisane zawiłóści amerykańskiej biurokracji panujących w służbach porządkowych oraz tym jak wspaniale wuj Sam odwdzięcza się za kawał dobrej policyjnej roboty tym, którzy są na pierwszej lini frontu walki z przestępczością. Niejednokrotnie czytając denewrujemy się problemami na jakie napotyka Jack i drżymy o dalsze losy. Wcześneij nie czytałem niczego co choćby otarło się o biografię - nie kręciło mnie to. Ale życie Joaquina wciągnęło mnie bez reszty. GORĄCO POLECAM!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tylko Cross

Po niezadowoleniu częścią 4, ta okazała się miłym zaskoczeniem. :) No w końcu coś się zaczęło dziać oprócz kłótni, seksu i zazdrości. Tylko szkoda, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd